Komentarze (13)
-
Fajne pomysły. Jak bylam singielka to spotykalam sie z kolezankami-singielkami, ale i tak bylo mi troche smutnawo...
-
ja mam chłopaka ale stwierdzam że walentynki są przereklamowane. to jedna wielka komercha. kolejne święto służące po to aby wydrzeć od ludzi kupę kasy na nikomu niepotrzebne prezenty. kwiatki które zdychają po 2 dniach, paskudne pluszaki itp. Niecierpię walentynek! A dla singli polecam przeczytać art goo.gl/ZhBPn
-
Oczywiście, że są przereklamowane. O wiele przyjemniej jest wybrać się na kolację bez okazji, albo dotać bukiet róż "ot tak". Ale pewnie niektórzy potrzebują przypomnienia i zauważenia co się w życiu najbardziej liczy:)
----------------------------
Polub nasz fanpage
www.facebook.com/Laime.Klinika.Urody.Krakow -
Olu, pszczółki czekały już po poprzednim popisie grafomanii ;-) Ale nie zdecydowałaś się na ten ruch, chociaż tworzysz takie cuda jak to --->"Jeśli 14 lutego dla Ciebie święto braku miłości, nie smuć się" Wyjątkowo niechlujnie...
Może podczas święta, jak już wypłaczesz pięćset chusteczek higienicznych oglądając z koleżankami ciekawy film o "prawdziwej miłości", to do pustej puszki po maślanych ciasteczkach, kupionych za składkowe, wrzucisz żelazne postanowienie, że nie napiszesz już poradnika dla starych panien. Bo jak słusznie zauważyła Luiza124, singielka to tak trochę świadomy wybór, a te Twoje dobre rady, to motyla noga, instrukcja jak zamaskować brak samca przed psiapsiółkami. -
Kup sobie kwiatka i udawaj, że ktoś Cię kocha singielko. Wieczorem porozczulaj się sama lub w towarzystwie i z butelką dobrego wina nad swoją nowoczesnością i wolnością.
-
Hmmm
jak bylam singielka to mi walentynki zwisaly i powiewaly.
teraz, jak juz nie jestem tez mi zwisaja i powiewaja.
mysle, ze problem dotyczy glownie osob podatnych na rozne marketingowe sztuczki. -
Rzczywiście artykuł trochę niepotrzebnie "piętnuje" singielki i traktuje je jako zdesperowane, zdołowane kobiety, które za wszelką cenę szukają partnera, a samotny wieczór jest czymś najgorszym, co je może spotkać. Część kobiet pewnie takich jest, ale nie przesadzajmy i nie generalizujmy, że wszystkie takie jesteśmy. Natomiast co do "singielek z wyboru". Tutaj nie zgodzę się całkowicie z Wami, że jak ktoś jest singielką, to tylko dlatego, że tak sobie wybrała. Jestem samotna, od jakiegoś czasu jestem sama (pół roku temu zerwałam z ostatnim facetem), ale z chęcią spotkałabym bratnią duszę. Niestety, jakoś nie jest mi to póki co pisane... Myślę, że sporo kobiet znajduje się w podobnej sytuacji. Ale prawda jest taka, że nie boję się tych zbliżających walentynek. Też uważam, że to święto stało się strasznie komercyjne, dlaczego akurat 14. lutego mam spędzić wieczór na randce, na romantycznej kolacji z ukochanym. Jakbym takiego już miała, to co tydzień chciałabym obchodzić to "święto":) Stworzyć romantyczną atmosferę, spędzić wieczór sam na sam, nie potrzebuję do tego odgórnego zwyczaju, że tylko w walentynki tak się powinno robić. Podobnie jest ze świętem Wszystkich Zmarłych, dziwi mnie to, że nagle wszyscy tłumnie odwiedzają groby swoich bliskich, sprzątają itp. Ja staram się regularnie odwiedzać cmentarze mojej rodziny i dbam o nagrobki przez cały rok. Tegoroczne walentynki pewnie spędzę w domu, przy komputerze, nie widzę w tym nic złego. A pewnie nawet skorzystam sobie z promocji na mydwoje, gdzie w ten dzień można za darmo korzystać z tego portalu, obejrzeć inne profile czy wysłać walentynki. W sumie co mi szkodzi, może akurat uda mi się znaleźć tego jedynego?:) Skoro dają takie promocje w walentynki, to mogę nawet z tego skorzystać;)
Skomentuj:
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX







