Męskie sprzątanie do poprawki

Walka o partnerstwo w związku nigdy nie ma końca. Z badań brytyjskich socjologów wynika, że kobiety spędzają przeciętnie trzy godziny tygodniowo na poprawianiu efektów sprzątania swoich partnerów...

Prasowanie

W kwestii prasowania, jak zresztą we wszystkich, które tu przytoczymy, nie ma reguły. Być może trafił Ci się skarb, który prasuje lepiej niż specjaliści w pralni automatycznej, a dzierżenie żelazka traktuje jak swoje powołanie... prasuje swoje rzeczy, Twoje, krewnych i znajomych królika. W prawdziwym życiu, i w znanych nam przypadkach, mężczyźni omijają żelazko szerokim łukiem. Można się nim oparzyć, a jak buchnie para, to i przestraszyć. Pod nieobecność kobiety w domu, mężczyzna wybiera zwykle opcję non iron, artystyczne tworzenie zaprasowanych harmonijek albo wizytę z kłopotliwą koszulą w domu rodzinnym...

Pranie

Rozwieszenie prania ma jeden cel oczywisty i kilka ukrytych. Pierwsze zadanie to... wysuszenie garderoby - to dla większości mężczyzn jasna sprawa. Strzepnięcie ubrania przez zawieszeniem na suszarce oraz równe rozwieszenie odzieży, które minimalizuje konieczność późniejszego prasowania- jest dla wielu panów celem niezruzumiałym- Mój mąż nie radzi sobie z praniem gabarytowym - mówi Ala. Kiedyś rozwiesił poszwę od kołdry, która ma 200 cm na 200 cm w taki sposób, że myślałam, że ktoś nam wystylizował fantazyjnie upięte firanki pod łazienkowym sufitem. - Nie muszę chyba dodawać, że po zdjęciu prania znalazłam w poszewce kilka totalnie zmiętych koszulek...

Odkurzanie

Przede wszystkim panowie łapią się za odkurzacz, gdy teren nie jest jeszcze oczyszczony, czyli np. na podłodze w salonie walają się klocki dziecka, a w przedpokoju buty. Takie odkurzanie przypomina slalom gigant. Co w sumie panom nie przeszkadza, bo część z nich w ogóle nie zapuszcza się na tereny oddalone od punktu centralnego podłogi blisko środka pomieszczenia. Stąd kłęby kurzu ukryte pod kanapą czy przy kaloryferze mogą się cieszyć czasowym immunitetem. Na osobne traktowanie nie zasługują także tapicerowane meble - one również są omijane. W większości przypadków samo odkurzenie nie jest czynnością kończąca pielęgnację podłogi. Przydałoby się ją także przelecieć na mokro...

Zmywanie

Mężczyzna i naczynia to także osobna historia. Niektórym mężczyznom wydaje się, że sprzątnięcie kuchni ogranicza się do zmycia naczyń, ewentualnie załadowania zmywarki. W obydwu przypadkach kobiety mają zwykle zastrzeżenia do tak wykonanej pracy. Po pierwsze zlew, choć pusty wymaga umycia, podobnie jak blaty i kuchenka. Mężczyźni mają także zdaniem pań zapędy do zbytniego tłoczenia naczyń w zmywarce. Nie stosują się także do zasad jej zapełniania - garnki upychając np. na górnej półce. Chlubnym wyjątkiem i wzorem do naśladowania w tej materii powinien być nasz narodowy bohater kapitan Wrona, który zanim zapełni zmywarkę, zmywa talerze.

Prace porządkowe

- Nie mogę dowierzać mojemu chłopakowi nawet w kwestii ścielenia łóżka - zżyma się Aneta. Kiedy ja się tym zajmuję, to otwieram po nocy okno, zdejmuję kapę i kołdrę, poprawiam prześcieradło, przetrzepuję poduszki i dopiero układam kołdrę, a na wierzch kładę kapę - wylicza. Mój chłopak nawet nie odsłania zasłon, tylko naciąga kołdrę razem z kapą tak, żeby tworzyły w miarę równą powierzchnię. - W ogóle w naszym przypadku łóżko to temat problematyczny. Zawsze ja proponuję zmianę pościeli na świeży komplet, nigdy też nie zdarzyło się, żeby Antek sam poradził sobie z założeniem powłoczek, bo twierdzi, że ten temat go przerasta....

Mycie okien

Teraz trochę z redakcyjnego podwórka. Klaudia, korektorka, rzleciła mężowi mycie okien. Zazwyczaj sama się tym zajmuje, bo sprawia jej to ogromną przyjemność, daje natychmiastowy efekt, jest świetną gimnastyką i pozwala się jej porządnie dotlenić. Kiedy okna na klatę wziął jej małżonek, Klaudia była w ósmym miesiącu ciąży i skakanie po parapetach nie wchodziło w rachubę. Zorganizowała więc sobie krzesełko i na siedząco towarzyszyła ukochanemu. Wytrzymała mycie jednego skrzydła, a potem poszła ukoić nerwy w kinie. Mąż uskuteczniał metody rodem ze spółdzielni pracy studenckiej i wyspecjalizował się w tworzeniu smug. To był pierwszy i ostatni jego kontakt z szybami.

Mycie samochodu

To zadziwiające, że gąbka, odkurzacz i spryskiwacz do mycia szyb, w domu tak nieumiejętnie i niechlujnie stosowane, w przypadku pielęgnacji samochodu nagle stają się narzędziami w rękach prawdziwego eksperta. Bo przecież nikt  nie poradzi sobie z wypucowaniem samochodu lepiej niż mężczyzna. Nawet woskowanie się wtedy udaje, a to przecież zabieg, który wymaga cierpliwości i dużej wprawy. Mycie okien także może być dokładne - wystarczy, że trzeba umyć okna wieżowca wisząc 40 metrów nad ziemią...

Więcej o:
Komentarze (20)
Męskie sprzątanie do poprawki
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • ojca

    Oceniono 4 razy 4

    Skąd bierzecie tych facetów co nie potrafią wyprasować gaci, zacerować skarpetek, zrobić prania i ugotować obiadu? Ślepe jesteście kobity, że takie mameje na mężów bierzecie? Do siebie kobity mogą mieć pretensje i tyle.

  • macrosi

    Oceniono 4 razy 4

    Wszystko się zgadza, za wyjątkiem płci. Jeżeli już moja żona raczy wziąć się za którąś z ww. czynności, robi to nieporządnie. Symptomatyczne dla współczesnych kobiet (poniżej 35 roku życia).

  • baloo84

    Oceniono 4 razy 4

    zgadzam się z gregthe best. Nie wiem kto i po co wypisuje takie bzdety. Mam 27 lat, jestem facetem i radzę sobie bez problemu z wszytkimi zajęciami opisanymi powyżej. Nie znam NIKOGO, ktor chociaz w jednej czynności zachowuje się jak opisany w artykule "typowy facet". Kobietom, które to czytają i nie daj boże wierzą w te bzdury szczerze współczuję.

    Ogólnie poziom treści zamieszczanych na gazecie ostro pikuje w dół. Tabloidyzacja tego portalu postępuje dużymi krokami i czasem aż żal otwierać artykuły. LUDZIE - piszcie sensowne rzeczy a nie zamieszczajcie chłam!

  • gregthebest

    Oceniono 4 razy 4

    Jedyne co można znaleźć w powyższym tekście to bezkrytycznie powtarzane bzdury i koszmarne stereotypy. Tekst nie sprawdza się nawet jako dowcip, z rzeczywistością nie ma kompletnie nic wspólnego. Jeśli jakaś kobieta uzna tekst za prawdziwy to szczerze jej współczuję, podobnie jak wszystkim mężczyznom, którzy nie potrafią zmienić poszewki. Trzeba być autentycznym debilem, żeby tego nie umieć. Nie wyobrażam sobie bycia z kobietą, która nie roześmiałaby mi się twarz zaraz po tym, jakbym jej powiedział, że zmiana poszewki mnie przerasta.

  • sewa1

    Oceniono 2 razy 2

    średnio zabawny ten tekst, ale powiem tak: zasadniczo kobiety które mają zapędy na inspektora (ups, inspektorkę) sanepidu nie powinny wychodzić za mąż. Szkoda nerwów, mówię poważnie. Mężczyźni na pewne rzeczy po prostu nie zwracają specjalnej uwagi. Dlatego min. piorę i wieszam swoje rzeczy osobno, żona osobno. Pościel zmieniamy razem, bo szczerze nienawidzę tej czynności. Prasowania odmawiam, na szczęście mamy pomoc domową. Sprzątam za to w kuchni, mniej lub badzie regularnie.

    Robię co mogę, ale wyłącznie z poczucia obowiązku. Nigdy, przenigdy nie będę wkładał serca w podobne pierdoły i moja żona to wie. Na tym polega też życie w związku: znaj granice swojego partnera (partnerki) i nie przeciągaj struny.

    pozdro.
    s

  • aligatooo

    Oceniono 2 razy 2

    co za pierdoły i głupoty!!!

  • mniemanologia

    Oceniono 1 raz 1

    Mam nadzieję, że z podobną zawziętością krytykujecie artykuły, w których jest nabijanie się z kobiet krzywo parkujących, wlewających benzynę do diesla, nie wiedzacych, co to "spalony", wychodzących z kuchni na długość łańcucha, będących feministkami itd itp.

  • malwina007

    Oceniono 5 razy -1

    chlopcy - jedna, ale podstawowa uwaga!
    robic cos, radzic sobie, myslec, ze robi sie w porzadku, to co innego niz w rzeczywistosci robic cos dobrze!!!
    jedynie moj brat pod tym wzgledme jest super!
    moj tata - choc pracowity- brak slow, robi duzo, ale wiekszosc wymagalaby poprawki albo balagan powstaly przy okazji sprzatania jest wiekszy niz poprzednio. chlopak, z ktorym mieszkam, jak nie pokaze sie palcem nie zrobi - moglabym podac 10 przykladow.. hmm.. moze to zrobie:
    1. naczynia - maja jedna strone.
    2. naczynia sie myje, ale baty, zlew, kuchenke - niekoniecznie.
    3. smieci - to co w worku ide zaniesc, nie wezme lezacej nieopodal butelki, tudziez zdechlych juz kwiatow ani scierki, ktora lezy 5 dzien.
    4. jezeli cos zostalo plozone, to widocznie ma tam lezec, niewazne czy to ulotki sprzed 3 tygodni etc.
    5. rzeczy chowaja sie do szafy same. maja magiczna moc i z dywanu, szafki, polki wedruja same do szaf!!!
    6. owszem umiem gotowac, ale burdel w trakcie przygotowania posilkow to czesc celebrowania tej czynnosci.
    7. lodowka - to ja sie w srodku myje? o puste pudelka, o resztka sera.
    8. mycie okien? to deszcz nie wystarcza?
    9. nie gadaj , ze kurz sam nie znika.
    10. lazienka - preciez wyplukalem wanne.... ... .. ...

    teoretycznie, zmywa, myje lazienke, robi pranie,odkurza etc. ale robienie czegos "po lebkach" dziala na mnie jak czerwona plachta na byka!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX