Miley Cyrus - w rozkroku między feminizmem a prostytucją

Zdania na temat Miley Cyrus są podzielone. Czy jej silnie związane z seksualnością działania są przemyślanym artystycznie działaniami, czy może elementem rozrywkowej machiny, której celem jest zarabianie na towarze? Poznaj racje obydwu obozów.
Zbigniew Hołdys docenia artystyczny przekaz Miley. Zbigniew Hołdys docenia artystyczny przekaz Miley. Fot. Agencja Gazeta; Rolling Stone

Zbigniew Hołdys: Miley dopiero teraz zaczęła się jako artystka

Dla tych, którzy nic nie wiedzą. Miley Cyrus jest gwiazdą, która przez wiele lat grała w serialu Hanah Montana. Od pewnego czasu - jak na dziecięcą gwiazdę przystało - zaczęła proces dorastania na oczach całego świata.

 

Jeden tatuaż, drugi tatuaż, nowa fryzura, nowe stroje, bardziej dorosłe zachowanie. Momentem przełomowym okazał się jej występ podczas rozdania nagród MTV. Minęły dwa miesiąca, a dyskusja na ten temat nie cichnie... Co na temat gwiazdy mają do powiedzenia jej zwolennicy i przeciwnicy?

 

Zbigniew Hołdys w felietonie dla "Newsweeka" wyznaje, że jest pełen podziwu dla Miley. Dla jej dopracowanego w najmniejszym szczególe show podczas rozdania nagród VMA MTV, od którego zaczęło się całe zamieszanie wokół 20-latki.

- Przed koncertem w specjalnym raporcie dla MTV Miley zapowiadała skandal, pokazywała swoją głupkowatą fryzurę z dwoma guzkami, swój kostium, opowiadała, że wystawi język na rekordową długość (dodając, że potrafi go wyciągnąć daleko tylko w jedną stronę, lewą). Wystarczyło - pisze muzyk.

 

 

Zdaniem Hołdysa, wszystko co robi Miley skandalem tak naprawdę nie jest: - Twerk (taniec polegający na trzęsieniu pupą - przyp. redakcji) i niemal całkiem nagie kobiety są obecne w teledyskach od wielu lat, zwłaszcza raperskich. Całkiem nago wystąpiła Madonna w teledysku "Erotica" w 1992. Lubieżny język pokazał Gene Simmons z KISS w 1978 roku. I Michael Jackson, i Madonna łapali się za krocze wiele lat temu.

Hołdysowi teledysk "Wrecking Ball" podoba się, uznał go za piękne dzieło znakomitego  fotografa Terry'ego Richardsona. O tym, że działanie piosenkarki jest jej świadomym wyborem, zdaniem muzyka sugeruje jej własna wypowiedź: - Niewiele trzeba, żeby o tobie mówili. Piętnują prowokację artystyczną, a chwilę później na tym samym ekranie bez żenady pokazują rozerwane ciała ofiar zamachu w Pakistanie. To chore - skwitowała reakcję mediów. Dla Hołdysa to widomy znak, że Miley narodziła się jako artystka.

Sinead O'Connor napisała już cztery listy do Miley. Sinead O'Connor napisała już cztery listy do Miley. Fot. East News; Reuters

Sinead O'Connor: Masz talent, nie musisz się prostytuować

Irlandzka wokalistka Sinead O'Connor napisała już cztery otwarte listy do Miley Cyrus. Pierwszy był utrzymany w matczynym tonie, kolejne stały się reakcjami na medialne wypowiedzi Miley.

Na swojej stronie O'Connor, której teledysk "Nothing Compares to You" zainspirował Cyrus do powstania klipu "Wrecking Ball" napisała: - Jesteś na tyle utalentowana, że nie potrzebujesz, aby przemysł muzyczny robił z ciebie prostytutkę. Nie pozwalaj też robić z siebie idiotki. Oni są obok ciebie dla pieniędzy... my jesteśmy dla muzyki.
Zdaniem Irlandki jej własny teledysk, który powstał prawie ćwierć wieku temu był sprzeciwem wobec oczekiwań, jakie w stosunku do Sinead mieli producenci: - Wytwórnia płytowa chciała, bym zrobiła to, co ty zrobiłaś. Wolałam jednak, by oceniano mój talent, a nie wygląd.

Sinead przestrzega przed show-biznesem, ostrzegając, żeby Miley nie miała złudzeń. Oni wszyscy chcą zbić fortunę na twojej młodości i urodzie, a mogą tak postępować, bo twoja młodość i niewinność sprawia, że nie dostrzegasz ich złych zamiarów.

Piosenkarka dodała, że kobiety w show-biznesie powinny być wzorami do naśladowania i z tego powodu, wiadomości, jakie wysyłają innym kobietom powinny być dokładnie przemyślane. Na koniec dorzuciła: - Powinnaś zwolnić skurwiela, który nie ostrzegł cię, że zeszłaś na złą drogę - on o ciebie nie dba!

Jakub Dymek wskazuje na uprzywilejowaną pozycję Cyrus. Jakub Dymek wskazuje na uprzywilejowaną pozycję Cyrus. Fot. CHARLES SYKES/INVISION/AP; Dawid Krawczyk/Flickr.com

Jakub Dymek: Emancypacja, czyli wolność konsumpcji

Ciekawy głos w dyskusji o Miley Cyrus zabrał Jakub Dymek, kulturoznawca, który naukowo zajmuje się pornografią i jest wykładowcą na seminarium "Pornografia i Nowoczesność" realizowanym z ramach Uniwersytetu Krytycznego.

W rozmowie z Agatą Tomaszewską zamieszczoną na niezależnym blogu kulturalnym Las kultury padają z ust Dymka następujące stwierdzenia: - W przypadku Miley Cyrus byłaby to emancypacja chyba tylko w wąskim kontekście trzeciej fali feminizmu, czyli wolności konsumpcji. Jeżeli chcemy uznać taką emancypację za w jakimś stopniu progresywną, to jak najbardziej.

Dymek tłumaczy, że: Miley swoim zachowaniem mówi nam: jestem białą uprzywilejowaną nastolatką z Ameryki, mogę robić ze swoim ciałem co chcę i jeżeli mam kaprys sprzedawania swojej seksualności w takim charakterze to jest moja wolność i będę z niej korzystała.

Jego zdaniem w jej przypadku "pokazanie tyłka" może być: - Gestem obrazoburczym, wyrazem nonkonformizmu wobec własnej marki jaką jest Disney, co zresztą marka może potem przechwycić i skapitalizować. Ale tylko dlatego, że Miley ma status, o którym wiele nie-zamożnych czy nie-białych dziewczyn może tylko marzyć. Krążymy trochę w takim błędnym kole korzystania z przywilejów, dlatego nazywałbym to emancypacyjnym tylko w takim wąskim sensie, z którego Miley z racji swojej pozycji może korzystać.

Amanda Palmer broni Miley i jej wolności ekspresji. Amanda Palmer broni Miley i jej wolności ekspresji. Fot. Materiały prasowe

Amanda Palmer: Miley wie, co robi!

Amanda Palmer, amerykańska wokalistka, kompozytorka i pianistka, broni Miley Cyrus. Swoje poglądy na temat młodej gwiazdy zawarła w liście, który jest odpowiedzią na "epistołę" Sinead O'Connor.

- Miley, o ile się orientuję, jest całkowicie odpowiedzialna za wszystkie pomysły stojące za reżyserią swojego show - pisze. - Nie sądzę, żeby za stworzeniem z niej nagiego, odstawiającego twerk, seks symbolu stała banda podstarzałych dupków, którzy uzgodnili ten temat podczas narady.

- Owszem seks się sprzedaje, i większą oglądalność będzie miał teledysk z nagą Miley huśtającą się na kuli do wyburzania, niż z Miley ubraną. To jeszcze nie świadczy o tym, że Cyrus gra według narzuconych jej wytycznych. Przeciwnie, uważam, że piosenkarka sama tworzy swoją historię i bardzo się stara, żeby traktowano ją poważnie.

Amanda chciałaby żyć w świecie, w którym Miley (i każda inna artystka) może kręcić tyłkiem w wieku 20 lat, inna wystąpić w lateksowej sukni w wieku lat 47, a jeszcze inna 57-latka pozować naga na okładce "Rolling Stone" - a każda z nich zostanie doceniona za afirmację swojego ciała.

Palmer uważa, że: - Kobiety potrzebują więcej wolności, by mówić co chcą, zachowywać się jak chcą i być szanowanymi za ich odwagę, a nie publicznie krytykowanymi. Innymi słowy, jak pisze Palmer: - Dajmy kobietom idącym nago na wojnę broń, a nie każmy im wracać do domu i zakładać coś na siebie!

Annie Lennox uważa, że Miley wybrała złą drogę. Annie Lennox uważa, że Miley wybrała złą drogę. Fot. Powers Imagery/Invision/AP; East News

Annie Lennox: To wystylizowana pornografia!

Annie Lennox zabrała głos jako zaniepokojona matka młodych dziewczyn, które są adresatkami współczesnej muzyki i postaw prezentowanych przez jej wykonawców. Lennox nie mówi wprost, że chodzi jej o Miley, ale media jednoznacznie powiązały jej opinie z występem i teledyskiem Cyrus.

Annie Lennox pisze, że jest poważnie zaniepokojona ostatnim wybuchem "nasyconych seksualnymi treściami występów i teledysków". Jej zdaniem to nic innego jak dobrze "wystylizowana pornografia z podkładem muzycznym w tle".

Piosenkarka zapewnia, że jest za wolnością ekspresji, ale najwyraźniej przekroczono dopuszczalne granice. Lennox uważa, że to smutne, że wykonawcy tak ochoczo obniżają poziom, a liczba odsłon uzasadnia zachowania, w których kobieta i mężczyzna odgrywają na scenie role prostytutki i alfonsa.

Wokalistka dodaje, że nie ma nic przeciwko seksualności, jako takiej, ale kiedy piosenkarka, którą oglądają dzieci i nastolatki robi show na granicy miękkiego porno, to taki występ powinien być odpowiednio oznaczony (jako przeznaczony dla widzów dorosłych). - Tutaj chodzi o bezpieczeństwo dzieci - zapewnia Lennox.

Jincey Lumpkin jest za wolnością i seksualnością. Jincey Lumpkin jest za wolnością i seksualnością. Fot. TEDxSiliconAlley/Flickr.com; Terry Richardson

Jincey Lumpkin: Dlaczego to Miley obrywa?

Jincey Lumpkin jest założycielką strony Juicy Pink Box i blogerką piszącą dla "Huffington Post". W swoim tekście apeluje, by zostawić Miley w spokoju. Lumpkin jest zmęczona krytycznymi opiniami, które padają pod adresem piosenkarki oraz innych ludzi, którzy mają odwagę wyrażać swoją seksualność. "Jak dziwka", "obrzydliwe zachowanie", "niepokojące obrazy" - te słowa łączone są z Miley występującą na scenie i w teledyskach.

- Przestańmy obawiać się seksualności! - nawołuje Lumpkin. - Jesteśmy stworzeniami seksualnymi - dzieci masturbują się w łonach matek, a ich ciało opuszczają jako istoty z seksualnymi instynktami - tłumaczy.

- Miley - łapiąc się za krocze - poszła w ślady Marky Marka i Michaela Jacksona - łącząc wyzywającą postawę z przepełnioną seksualnością postawą. Wiemy jednak doskonale co się dzieje z kobietami, które mają odwagę zachowywać się jak mężczyźni? Giną na stosach! - podsumowuje.

Gloria Steinam nie winy Miley, tylko kulturę. Gloria Steinam nie winy Miley, tylko kulturę. Fot. East News; REUTERS/CARLO ALLEGRI

Gloria Steinem: Wolałabym, żebyśmy nie musiały być nagie, żeby ktoś nas zauważył

Gloria Steinem, amerykańska feministka, nie spieszyła się w wyrażaniu opinii na temat Miley. Kiedy jednak podczas gali Women Media Award zadano jej pytanie, czy jej zdaniem występ Miley na VMA MTV oraz teledysk "Wrecking Ball" są dla feminizmu krokiem wstecz, dziennikarka i dawny szpieg CIA, zajęła stanowisko.

- Nie sądzę - odpowiedziała, dodając: - Chciałabym, żebyśmy nie musiały być nagie, by nas zauważano. Biorąc pod uwagę zasady gry, w której bierzemy udział, kobiety same podejmują decyzje. W USA np. wybory Miss Ameryki to najlepsze źródło pieniędzy na stypendia naukowe... Powinniśmy zmieniać kulturę, a nie piętnować ludzi, którzy stosują się do jej zasad.

Więcej o: