Czego się wstydzimy? 7 intymnych kompleksów kobiet

Tylko dla czytelniczek o mocnych nerwach, takich, które mają dużo empatii i potrafią w pełni zaakceptować problemy innych. Pamiętajcie - nie oceniamy, nie wyśmiewamy, nie piętnujemy. Kobiety zdobyły się na odwagę, żeby opowiedzieć o najbardziej intymnych sprawach, powinnyśmy więc mieć dla nich całe morze zrozumienia i ocean akceptacji.
kompleksy intymne kobiet kompleksy intymne kobiet Fot/Flickr.com/hajme nakano CC BY 2.0

Tego, że bardzo wystają mi wargi sromowe mniejsze

"Pani A.": W sumie nie wiedziałam nawet, że to problem. Przez 10 lat byłam w związku z tym samym mężczyzną, który był przy okazji moim pierwszym i jedynym partnerem. On także nie miał poza mną innych kobiet - w naszym wyglądzie nic nie wydawało się dziwne, czy inne.

Kiedy po rozstaniu zaczęłam się spotykać z nową osobą, byłam bardzo ciekawa, jak nam będzie w łóżku. Straciłam jednak całą ochotę na seks, kiedy na widok mojej waginy, uśmiechnął się i powiedział: - Jakiego masz śmiesznego "dzyndzelka".

Zaczęłam dopytywać, co ma na myśli i okazało się, że kobiety, z którymi wcześniej sypiał nie miały aż tak wystających warg sromowych mniejszych. Zamiast się kochać, pokłóciliśmy się i ostatecznie nic z tej znajomości nie wyszło. Oprócz tego, że teraz czuję, że coś ze mną może być nie tak i kolejny partner zareaguje podobnie...

kompleksy intymne kobiet kompleksy intymne kobiet Fot/Flickr.com/banditaCC BY-SA 2.0

Tego, że mocno się pocę w kroczu

"Pani D.": Jestem dobrze zbudowaną kobietą, taką o której mówi się, że ma seksowne krągłości. Mam masywne uda, a między nimi waginę. Fakt, że ona tam sobie jest - taka ściśnięta - ma wpływ na to, że poci się. I po kilku godzinach od porannego prysznica zaczyna także pachnieć potem.

Powiem tak. Seks po prysznicu - jak najbardziej. Po wieczornej kąpieli także, ale już spontaniczny w ciągu dnia? Odpada!

Nie wiem, czy mojemu chłopakowi mój zapach przeszkadza, bo nie dopuściłam go do ciała w sytuacji, w której nie panowałabym w 100 procentach nad wonią. Skoro ja czuję "kapuchę z pietruchą" to on z pewnością także. Wstydzę się tego i wolę nie ryzykować.

kompleksy intymne kobiet kompleksy intymne kobiet Fot/Flickr.com/yuma hori_ CC BY-NC 2.0

Tego, że mam obfite upławy

"Pani S.": Może to zabrzmi głupio, ale mam tak dużą potrzebę intymności, że z kilku powodów przez pół roku wzbraniałam się przed zamieszkaniem z moim ukochanym i w ogóle jego nocowaniem u mnie w domu.

Pierwszy powód - poranny nieświeży oddech. Tak wiem, jestem człowiekiem, a nie cyborgiem, ale wstydziłam się tego, że nie pachnie mi po przebudzeniu miętą z paszczy.

Drugi powód to... załatwianie się. Mieszkam w kawalerce i jak ktoś jest w ubikacji to słychać  absolutnie wszystko. Trzeci powód, to moje obfite upławy. Wstydziłam się faktu, że on mógłby zobaczyć moje brudne majtki i nabrać do mnie odrazy.

Kompleksów się nie pozbyłam, ale mamy swoje domowe procedury, które pozwalają mi na maksymalne zachowanie intymności.

kompleksy intymne kobiet kompleksy intymne kobiet Fot/Flickr.com/r.nial bradshaw CC BY 2.0

Tego, że w czasie okresu zawsze zaleję się i prześcieradło

"Pani E.": Mój okres jest bardzo podstępny. Jak ma przyjść, to nocą. Na dodatek bywa nieregularny, dlatego nigdy nie wiem, kiedy się zacznie. Nie jestem w stanie przygotować się na jego nadejście. Tak, mam 33 lata, a miesiączka wciąż mnie zaskakuje. Zalewam wtedy sobie koszulę nocną, brudzę krwią prześcieradło, poszwę, a czasami także materac. I wstydzę się tego przed moim narzeczonym. On zapewnia, że wcale go to nie zohydza, ale wiem, że tylko tak mówi, żeby poprawić mi humor.

kompleksy intymne kobiet kompleksy intymne kobiet Fot/Flickr.com/charles lam CC BY-SA 2.0

Tego, że rosną mi włosy między pępkiem a łonem

"Pani N.": Mam dużo włosów, które są na dodatek ciemne i mocne. Rosną obficie na głowie, ale także w pozostałych miejscach na ciele. Dla mnie nie był to problem do czasu, kiedy usłyszałam, jak koleżanka na basenie śmieje się z włosów na moich paluchach u stóp porównując je do "kępki włosów na głowach mamutów".

Kilka lat później mój ginekolog powiedział, że tę "ścieżkę miłości", czyli włosy rosnące między pępkiem a łonem, można spokojnie usunąć trwale laserem.

Od tego czasu wstydzę się włosów na brzuchu, ale nic jeszcze z nimi nie zrobiłam. Nie będę się tam golić, wosk boli, a depilacja jest droga... Nikt jeszcze nie przyczepił się do włosów wokół brodawek na piersiach. Sama wiem, że wyglądają dość obrzydliwie - dlatego kocham się zawsze w staniku.

kompleksy intymne kobiet kompleksy intymne kobiet Fot/Flickr.com/jessy rone CC BY-ND 2.0

Tego, że wrastają mi włosy po depilacji bikini

"Pani J.": Wrastające włosy to mój problem odkąd pamiętam. Mam nawet małe blizny po stanach zapalnych, które zrobiły się przy okazji wrastających włosów. Byłam z tym problemem u dermatologa, ale usłyszałam, że mam po prostu skłonności do wrastania. Kosmetyczka doradziła, żeby robić między depilacjami regularne peelingi, ale to na niewiele się zdało. Jak tu się rozebrać do naga, kiedy w pachwinach i na wzgórku łonowym mam brzydkie przebarwienia i gojące się krosty?

Jak tak teraz się zastanawiam nad tym tematem, to wygląda na to, że jestem uzależniona od wyrywania włosków pęsetą. Wiem, że sobie szkodzę, a nie pomagam i nie rozwiąże to moich problemów, ale wiecie jak to jest. Szkodzę sobie i później się wstydzę.

kompleksy intymne kobiet kompleksy intymne kobiet Fot/Flickr.com/meka wiley1_CC BY-SA 2.0

Mam luzy w pochwie

"Pani A.": Medyczne określenie mojej przypadłości to "ziejący srom". To m.in. efekt trzech naturalnych porodów, wieku i generalnie osłabionych mięśni dna miednicy.

Czy mam kompleksy z powodu luzów w pochwie? Owszem. Moja pochwa jest mniej ciasna, przez co straciło na jakości moje życie erotyczne. Właściwie to nie moje, bo ja orgazmy mam tylko łechtaczkowe, ale męża, który czasami wspomina, że już nie jest jak kiedyś. Pocieszam się, że on już też nie ma erekcji jak kiedyś, a i włosów na głowie jakby także ma mniej niż kiedyś...

Więcej o:
Komentarze (34)
Czego się wstydzimy? 7 intymnych kompleksów kobiet
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • muniekk

    Oceniono 24 razy 22

    Nikt nie jest idealny i wasi partnerzy tez od was drogie panie tego nie oczekują. Natomiast jeżeli te "niedoskonałości" decydują o waszej bliskości z partnerem, definiują wasze zachowania w związku, wolicie unikać zbliżeń z facetem bo "to czy tamto", to zwyczajnie oddalacie sie od partnera. Naprawdę nie wymagamy od was ideału. Akceptujecie siebie i i wymagajcie akceptacji od partnerów.

  • w_pis-du

    Oceniono 31 razy 19

    Jak zwykle kobiety wiedzą lepiej. A prawda jest taka, że jak facet kocha, to nic nie jest ważne.

  • m.turno

    Oceniono 25 razy 13

    "Od tego czasu wstydzę się włosów na brzuchu, ale nic jeszcze z nimi nie zrobiłam. Nie będę się tam golić, wosk boli, a depilacja jest droga... Nikt jeszcze nie przyczepił się do włosów wokół brodawek na piersiach. Sama wiem, że wyglądają dość obrzydliwie - dlatego kocham się zawsze w staniku."

    No nie mogę... rozumiem inne problemy, ale te tutaj to już nie problem wstydu, ale elementarnego zadbania o siebie. Ogolić pianką chociażby nie łaska? Za drogo, czy boli? No fakt, lepiej kochać się w staniku, najlepiej w kurtce puchowej.

  • Pan Nikton

    Oceniono 15 razy 13

    Mnie nie śmieszy czyjś wygląd. Każdy wygląda inaczej. Ja podobno też mam śmiesznego penisa. A co do warg to mi raz przeszkadzały, ale te zewnętrzne bo łechtaczki nie było widać :-)
    Poza tym z tą Panią było bardzo przyjemnie.

  • tece92a

    Oceniono 13 razy 7

    Jaki mam,taki pcham.

  • mufka.13

    Oceniono 8 razy 6

    Mam takie problemy ze swoja żonką. Ale ostatnio oglądając nasze nagrania w scenach jednoznacznie jednoznacznych stwierdziła: rację ma koleżanka która mi powtarza że jesli się sobie nie podobam dzisiaj powinnam zaczekać 10 lat i będę z dzisiejszego wyglądu zadowolona.

  • donmarek

    Oceniono 7 razy 5

    Jednak KIEDYŚ świat był zdecydowanie przyjemniejszy. Nie było depilacji. Za to były włosy łonowe wystające spod tzw. bikini. Lub przebijające się przez majtki. Całkiem miły widok na plaży. ;-) Lignina, całe wałki noszone w torebkach przez kobiety. Nie było seksu? BYŁ !!! I to na pewno bardzo przyjemny. I bardziej spontaniczny !!! No, ale ja pamiętam czasy kiedy nie było HIV, AIDS.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX