Jest pięć etapów w związku. Dlaczego większość par zatrzymuje się na trzecim?

Czujesz się jakby partner stał się obcą osobą, wasza miłość odeszła w zapomnienie, a na jej miejsce przyszła nuda, rutyna i rozczarowanie? Spokojnie, może to nie koniec związku, a jedynie trudna faza, którą przechodzą wszyscy zakochani.
Szał ciał Szał ciał Fot: Pexels.com/CC0

Jest pięć etapów w związku. Dlaczego większość par zatrzymuje się na trzecim?

Każdy marzy o miłości "aż po grób", tymczasem jako naród gonimy Zachód w niechlubnej liczbie rozwodów. Dlaczego tak się dzieje?

Amerykański psycholog Jed Diamond opisał pięć etapów związku. Niestety, trzeci okazuje się kluczowy i rozstrzygający. Nie da się go przeskoczyć, ominąć. Trzeba go po prostu... przetrwać. W przeciwnym razie nie dajemy sobie szansy na stworzenie związku takiego, jakie znamy z opowieści dziadków. Ale po kolei:

Etap 1. Zakochanie

Wszyscy dobrze znamy ten stan: motylki w brzuchu, buzujące hormony i uczucie permanentnego szczęścia. W tej fazie nie widzimy jeszcze u partnera wad. Jest ideałem, którego zawsze poszukiwaliśmy.

Niestety to, co postrzegamy, nie jest prawdziwym obrazem drugiej osoby. Nie zaprzątamy sobie jednak tym na razie głowy. Niech żyje miłość!

I że cię nie opuszczę aż do śmierci... I że cię nie opuszczę aż do śmierci... pixabay/CC0

Etap 2. Jesteśmy parą!

Nasza miłość rośnie, pogłębia się i cementuje. W tej fazie wychowujemy dzieci i dbamy o rodzinę, albo po prostu wiążemy się coraz mocniej z drugą osobą. Wspaniałe poczucie wspólnoty trwa, jesteśmy przekonani, że znamy partnera na wylot i zamiast "ja i ty" jesteśmy "my".

W fazie związku dojrzałego nie ma już wzlotów szalonego zakochania, jest za to miłe uczucie więzi i bliskości. Szalony seks ustępuje zazwyczaj miejsca bardziej statecznym zbliżeniom, no i coraz więcej jest przytulania się pod kocem i oglądanie filmów. Czujemy się bezpieczni, doceniani, kochani.

Często myślimy, że tak już będzie, tymczasem nadchodzi...

Nie stwierdzaj, że twoja partnerka jest co do zasady 'jakaś' Nie stwierdzaj, że twoja partnerka jest co do zasady 'jakaś' Fot: Flickr/ Ben Raynal CC 2.0

Etap 3. Rozczarowanie

Masz wrażenie, że jego ktoś podmienił? Coraz więcej zwykłych cech i zachowań staje się irytującymi wadami? Nie ma już miłości, jest poczucie samotności w związku i uwięzienia. Ranimy się albo wycofujemy w pracę, dzieci, sport. Zastanawiamy się gdzie się podziała ta osoba, która zawróciła nam w głowie. "Kiedyś byłeś zupełnie inny".

Tak, to ten moment. Co tu dużo mówić - jest źle. Niestety, na tym etapie wiele par się rozchodzi, a małżeństw rozwodzi. Bywa też że ludzie trwają w związku egzystując obok siebie. Mało kto o tym mówi, ale poprzez rozczarowanie uczymy się czym jest prawdziwa miłość i partnerstwo. Kto wspólnie przetrwa ten zły czas możemy stworzyć dobry związek z prawdziwą osobą, a nie idealną "drugą połową" jaką widzieliśmy na początku znajomości.

Dojrzała miłość, na dobre i na złe Dojrzała miłość, na dobre i na złe Fot: Huskyherz/Pixabay/CC0

Etap 4. Budowanie trwałego związku

Poprzedni etap nie musi być śmiercią związku! Jeżeli zdołacie przetrwać razem problemy i dotrzeć do sedna tego, co was w sobie denerwuje, jesteście na dobrej drodze do zbudowania trwałego związku. Bardzo często drogą do akceptacji partnera jest rozprawienie się z własnymi problemami i demonami z przeszłości.

Zły stan związku czy nasze poczucie przygnębienia i depresja mogą nie być winą partnera, a na przykład ciężkich przeżyć z dzieciństwa.

Warto nauczyć się dawania wsparcia w związku, bo wtedy spotka nas nagroda w postaci etapu 5...

Na dobre i na złe, aż do grobowej deski Na dobre i na złe, aż do grobowej deski Fot: Flickr.com/pslee999, licencja CC 2.0

Etap 5. Razem możemy wszystko!

Para która przetrwa wspólnie kryzys rozczarowania, wyjdzie z tej walki lepsza. Znów będziecie się razem śmiać, a poczucie, że partner akceptuje cię ze wszystkimi wadami i kocha bez względu na wszystko - uskrzydla.

Według autora każda para ma szansę na wyjście z kryzysu, trzeba tylko mocno pracować na to i... dostrzegać też wady w sobie, a nie jedynie w partnerze. A co wy sądzicie? Na jakim etapie jest wasz związek?

Więcej o:
Komentarze (23)
Jest pięć etapów w związku. Dlaczego większość par zatrzymuje się na trzecim?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • birdy-niam-niam

    Oceniono 43 razy 41

    jest jeden "newralgiczny" etap - ten, w którym facet uzmysławia sobie "kobiety nie zmienisz. możesz zmienić kobietę, ale to niczego nie zmienia".
    ewentualne dalsze etapy, to wynik decyzji, jaka na tym etapie zapada...

  • kloceklego

    Oceniono 15 razy 15

    "Jest pięć etapów w związku. Dlaczego większość par zatrzymuje się na trzecim?"

    Olka, bo ty tak twierdzisz.

  • elenem

    Oceniono 18 razy 14

    Etapy jak etapy, albo ludzie naucza sie akceptacji wad drugiej osoby i kompromisow w zwiazku, albo... pozegnaja sie. Im szybciej tym lepiej.

  • tomekgaz

    Oceniono 14 razy 8

    Banalny i głupawy artykulik dla ograniczonych umysłowo i emocjonalnie. Jak zresztą każdy, który próbuje zaszufladkować relacje między ludźmi. A tak naprawdę co wart jest związek wychodzi gdy pojawiają się jakieś problemy. Wtedy okazuje się czy warto ....

  • mehrliicht

    Oceniono 4 razy 4

    Gdyby tak się dało etap V "Razem jesteśmy wielcy" (bo możemy wszystko to przesada, nikt nie może tyle) zapewnić wszystkim związkom, zamiast etapu I:))

  • krystjano

    Oceniono 3 razy 1

    Dlaczego piszecie o etapach normalbych standardowych zwiazków,wychowywaniu dzieci itp,a na 5 etapie na zdjęciu dwoch chłopów się przytula? Propaganda!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX