16-, 38- i 82-latka obejrzały razem w kinie "Sztukę kochania". "Dużo scen seksu, penisa jednak nie widać"

30.01.2017 13:23
A A A
Od lewej: Nina, pani Wiesława, Ola

Od lewej: Nina, pani Wiesława, Ola (Od lewej: Nina, pani Wiesława, Ola. Fot. P. Dudek/Archiwum redakcji)

  • 16-, 38- i 82-latka obejrzały razem w kinie
  • Czy naszym zdaniem sceny seksu w filmie były realistyczne?
  • Jak się miały kobiety za czasów Wisłockiej i dziś?
  • Czy i komu poleciłybyśmy film
  • Czy coś nas wkurzyło?
Pani Wiesława, lat 82, ja - 38 i 16-letnia Nina. Wybrałyśmy się we trzy do kina na "Sztukę kochania. Historię Michaliny Wisłockiej". Jak odebrałyśmy film mówiący o walce jednej kobiety o seksualną satysfakcję milionów Polek? Co nam się podobało, a co nas wkurzyło? I czy metryka miała wpływ na nasze oceny?
Zobacz zdjęcia (5)

Tagi:

Komentarze (90)
Zaloguj się
  • sta_pl

    Oceniono 34 razy 24

    Przy całym szacunku dla idei artykułu:
    1. Chwile się musiałem zastanowić która z pań ma 16 a która 38 lat
    2. Ta 16 nie tylko poważnie wygląda ale i chyba zbyt poważnie mówi "o kondycji polskiego kina"
    3. Ta mowa o utracie "praw" w ustach szesnastolatki - przesadziliście. A ta w ogóle: skoro udawało się pod zaborami, za Hitlera i za komuny, uda się i teraz gdy, mimo wszystko, dostęp do informacji jest nieporównanie lepszy. Trzeba tylko znów wrócić do starych sposobów - Telewizja (Internet) kłamie a w szkołach nauczyciele (księża) trują - więc róbmy swoje. My, pokolenie 40 latków wychowujemy swoje dzieci. Nie pozwólmy im zrobić sieczki w głowie przez prawackich hipokrytów!

  • siwywaldi

    Oceniono 22 razy 16

    "Dużo scen seksu, penisa jednak nie widać"
    =============================
    I prawidłowo. Bo penis to niby jest to samo co ...uj, tyle że dużo, dużo mniejszy :-)

  • asperamanka

    Oceniono 16 razy 10

    Penisa nie widać bo może Adamczykowi nie zapłacili za pokazywanie.

    A poza tym sceny były nierealistyczne bo, wiem z Wyborczej, w tamtym czasie kobiety miały futra jak Masza i Niedźwiedź do spółki, a tu Michalina miała pachy wygolone. ;-)

  • piotrwojciak_first

    Oceniono 20 razy 10

    Zadziwiające! Na wstępie do zwiastuna jest napis: Masz już skończone 18 lat? A tymczasem Nina, dziecko ma 16, i obejrzała cały film. I jakie mądre wypowiedzi, no ta: Mnie i moim koleżankom obecnie odbiera się wszelkie prawa...

  • wyksztalciuch2015

    Oceniono 13 razy 9

    ...społeczne liceum, ...życie w rodzinie prowadzi katechetka...
    Przecież w takiej szkole na takie układy powinni mieć wpływ rodzice
    Średniowiecze

  • strzykwa5

    Oceniono 25 razy 9

    Absolutnie nie mogę rozpoznać która z pań ma 16 lat. Obie młodsze wyglądają na 30+

  • asperamanka

    Oceniono 10 razy 8

    Ja film widziałem, i jest całkiem niezły, ale jest w nim trochę tzw. "licentia poetica".

    Po pierwsze, koleżanka mojej matki pracowała w tym wydawnictwie, które "Sztukę Kochania" wydało, i ja będąc wtedy na przełomie podstawówki i liceum szczotki książki w ręku miałem zanim się ukazała, i miałem też liberalnych rodziców, więc słyszałem, jak to było - nieprawdą jest, że jakieś żony partyjniaków interweniowały w sprawie wydania którego jakoby zakazywała cenzura. Chodziło przede wszytkim o przydział papieru, bo ten, jak wszystko w PRL, był "deficytowy".

    Niech sobie nikt nie wyobraża, że Wisłocką wydawano w odcinkach w gazecie bez problemu, za zgodą cenzury, a ta sama cenzura potem nie chciała dać zgody na publikację tego samego tekstu w formie książkowej. Rozumiem, ten wątek był potrzebny dla udramatycznienia filmu, ale nie traktujmy tego jak prawdy historycznej. Zresztą różne tygodniki typu ITD były pełne gołych bab.

    Po drugie, to nie jest tak że wszyscy byli "tabula rasa" - magnetowidów, owszem, jeszcze nie było, ale po domach stały projektory amatorskich filmów 8mm i Super8, i przynajmniej po Warszawie krążyły szwedzkie pornole na tych ósemkach, które były stałym elementem imprez od późnej podstawówki. Plus różne świersczyki, karty do gry, itp. Wisłocka to było pierwsze polskie wydawnictwo tego typu, i chwała jej za to, ale prawda była taka, że wśród młodzieży mało kto to czytał; istotne były obrazki. Jako instruktaż, albo do zabawy na zasadzie: robimy to, na której stronie się otworzy.

  • jan.w2

    Oceniono 32 razy 8

    Według nauk watykańczyków seks ma służyć tylko prokreacji, a ewentualnie przyjemność mogą czerpać z niego tylko oni. No i czerpią, a jak się zdarzy wpadka, to albo idą w zaparte, albo żyją w związku po kryjomu i w jako takiej tajemnicy przed durnymi owieczkami.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane