Zajść w ciążę boją się wszystkie kobiety - może poza tymi, które właśnie starają się o dziecko. Pytamy kobiety 30+, co by zrobiły w razie 'wpadki'?

Można być bardzo świadomą kobietą, zabezpieczać się, a i tak pozostaje margines błędu. Większość z nas - pomimo prewencji i antykoncepcji - może kiedyś potrzebować antykoncepcji awaryjnej. Zapytałyśmy kilka kobiet po trzydziestce, co zrobiłyby, gdyby same znalazły się w potrzebie.
Kto się boi ciąży? Kto się boi ciąży? Fot. SKXE/CC BY-NC 2/Flickr.com

Zajść w ciążę boją się wszystkie kobiety - może poza tymi, które właśnie starają się o dziecko. Pytamy kobiety 30+, co by zrobiły w razie "wpadki"?

Można być bardzo świadomą kobietą, zabezpieczać się, a i tak pozostaje margines błędu. Większość z nas - pomimo prewencji i antykoncepcji - może kiedyś potrzebować antykoncepcji awaryjnej. Zapytałyśmy kilka kobiet po trzydziestce, co zrobiłyby, gdyby same znalazły się w potrzebie.

Wiadomo już, że tabletka EllaOne niedługo będzie wydawana wyłącznie na receptę. Pierwotny pomysł na napisanie tego tekstu był inny. Chciałyśmy zapytać nastolatki w wieku 15-16 lat (które zdaniem części polityków są ważną grupą docelową tabletek "po") o to, co wiedzą o tej pigułce i przeciwdziałaniu ciąży w ogóle - w różnych sytuacjach. Koncepcja jednak się zmieniła, z kilku powodów.

Ciąża to uniwersalny problem

To jest fakt. Ciąży boją się nie tylko nastolatki. Nie tylko kobiety, które przedkładają karierę nad rodzinę (pamiętacie tę kampanię?). Boją się jej także kobiety, które mają już dzieci i wiedzą, że nie chcą więcej - mimo że obecne bardzo kochają albo właśnie dlatego. Jedno, dwójka, trójka - im wystarczy, zwłaszcza że, być może, właśnie pierwszy raz od pięciu lat udało im się przespać całą noc. Boją się kobiety, które właśnie wchodzą w menopauzę i nie wiedzą, czy "jeszcze mogą", bo mają np. 47 lat (może być różnie).

Spróbujcie wpisać w wyszukiwarkę Google "zaszłam w ciążę" i zobaczcie, co podpowie: "zaszłam w ciążę i nie mam pracy", "zaszłam w ciążę przez palec", "zaszłam w ciążę w czasie przeziębienia", "zaszłam w ciążę bez wiedzy męża", "zaszłam w ciążę mimo prezerwatywy". Tak, ciąża to uniwersalny problem.

2 procent wśród wszystkich kupujących

Nie każdy musi mieć wiedzę na temat środków farmakologicznych, które pozwolą na szybkie działanie w przypadku reakcji na pękniętą prezerwatywę czy złe wyliczenie ewentualnego terminu owulacji. Tym bardziej że z analizy przeprowadzonej przez Millward Brown wynika, że preparatu EllaOne praktycznie nie kupują nastolatki. Odsetek pacjentek w wieku 15-18 lat wyniósł tylko 2 proc., najszerszą grupę (45 proc.) stanowią zaś młode kobiety w przedziale 25-30 lat.

Wbrew temu, co się powszechnie uważa, nastolatki są tak samo pogrążone w niewiedzy na temat seksu, metod antykoncepcji czy inicjacji, jak my w ich wieku. Edukacji seksualnej nie mieliśmy, rodzice do rozmów edukujących też się nie garnęli. Nie ma więc co piętnować ich potencjalnej niewiedzy. My w ich wieku także nie byliśmy specjalnie uświadomieni.

A dzisiaj? Pytamy kobiety, które dawno przekroczyły trzydziestkę, czy boją się ciąży i co by zrobiły w razie wpadki.

Dwójka nam wystarczy Dwójka nam wystarczy Fot. richardzinho/CC BY-NC-SA 2/Flickr.com

Żarty żartami

"Świadomie zdecydowaliśmy się na dwoje dzieci" - opowiada 35-latka, która rok temu po urlopie macierzyńskim wróciła do pracy.

"Obydwie ciąże były planowane, więcej dzieci nie chcemy. Ale tak NAPRAWDĘ-NAPRAWDĘ nie chcemy. Do tego stopnia, że mój partner na pytanie naszych przyjaciół, co byśmy zrobili, gdybym jednak zaszła w ciążę, odpowiedział gorzkim żartem: Wybralibyśmy się na wycieczkę na Słowację.

Na szczęście doskonale znam swoje ciało, wiem, kiedy mam dni płodne, stosujemy antykoncepcję i na wszelki wypadek ograniczamy seks bez zabezpieczeń do najbezpieczniejszego minimum. Tabletka postkoitalna, jako awaryjny środek zaradczy, taki na wszelki wypadek, na pewno poszłaby w naszym przypadku na pierwszy ogień. Stanęłabym na głowie, żeby dostać się do ginekologa, który by mi wypisał receptę".

Kolejnej ciąży nie zniosę Kolejnej ciąży nie zniosę Fot. Konstantin Lazorkin/CC BY-NC 2/Flickr.com

Dziecko tak, ciąża nie!

W ciążę nie chce także zajść inna "młoda mama", ale z odmiennych powodów. "Obydwie moje ciąże to był koszmar, miałam okropne dolegliwości, ciężkie ciążowe cukrzyce, na początku ciąże były zagrożone. Porody trwały po kilkadziesiąt godzin, bo rodziłam duże dzieci. I długo wracałam do siebie. Na samą myśl o tym, że mogłabym zajść w ciążę po raz kolejny, dostaję gęsiej skórki. Niektórym śnią się koszmary związane z egzaminami, mi z wiadomością, że jakimś cudem zaszłam w ciążę. Myślimy z mężem o jeszcze jednym dziecku, ale pod uwagę bierzemy wyłącznie adopcję".

Jak zabezpieczają się przed ciążą? "Mój mąż przeszedł dla mnie zabieg wazektomii, ale i tak - ze względu na mój strach - nawet się do mnie nie zbliża w dni płodne".

Tabletka 'po' powinna być dostępna Tabletka 'po' powinna być dostępna Fot. EllaOne.com

Bez cienia wątpliwości

W przypadku wszystkich kobiet, z którymi rozmawiałyśmy - z dużych miast, chodzących prywatnie do lekarzy - w oczy rzuca się przede wszystkim łatwy dostęp do recept. Tak jak w przypadku kolejnej kobiety - mamy dwóch nastolatek.

"Nie mam cienia wątpliwości, że w krytycznym momencie zdecydowałabym się na antykoncepcję 'po'. Szczęśliwie nie mam problemu z dostępem do recept, więc zmiany w tym zakresie nie stanowią dla mnie żadnej przeszkody. Uważam jednak, że takie środki powinny być dostępne w każdym sklepie - jak prezerwatywy".

Kobiety przed menopauzą też boją się ciąży Kobiety przed menopauzą też boją się ciąży Fot. anqa/CC BY-NC 2/Flickr.com

Rzutem na taśmę

Dojrzałe kobiety - całkiem jak nastolatki - boją się zajścia w ciążę. "Mam 47 lat i coraz mniej regularne miesiączki" - wyznaje koleżanka, która ma 25-letnią córkę. "Żeby się upewnić na sto procent, że już nie zajdę, powinnam zrobić testy hormonalne. Do tego czasu żyję jednak w niepewności i obawie, że możemy jeszcze z moim partnerem 'wpaść', czego oczywiście nie chcemy".

Jej rozwiązanie? "Póki tabletki 'po' są bez recepty, kupić kilka opakowań na zapas. Jeśli seria będzie świeżo wyprodukowana, to w razie 'wypadku' zapewni nam ewentualny spokój i bezpieczeństwo na trzy lata. Dla mnie będzie już wtedy może po temacie, ale dla dobra mojej córki życzyłabym sobie, żeby do strachu przed ciążą nie musiało dochodzić zamartwianie się dostępnością tabletki 'po'".

Więcej o:
Komentarze (230)
Zajść w ciążę boją się wszystkie kobiety - może poza tymi, które właśnie starają się o dziecko. Pytamy kobiety 30+, co by zrobiły w razie 'wpadki'?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • puzonik48

    Oceniono 146 razy 122

    Żenujące są wypowiedzi szlachetki na temat tej tabletki :(Rozumiem ,że jest pediatrą ,ale jako minister powinien się dokształcić ,jeżeli zabiera głos w tej sprawie i chce wprowadzić recepty na tabletką kompletnie nieszkodliwą dla zdrowia w przeciwieństwie do Viagry .Kieruje ni jedynie światopogląd i tworzenie prawa pod dyktando Episkopatu .Mam nadzieję ,że kobiety protestując razem wymogą na nim wycofanie się z tej błędnej decyzji !

  • kabed007

    Oceniono 122 razy 104

    dajcie jeszcze więcej władzy sukienkowym z krk, lepiej z pewnością nie będzie, ale za to jaki będzie cyrk

  • aki3

    Oceniono 87 razy 83

    No proszę, wszystkie kobiety w wieku rozrodczym boją się ciąży nieplanowanej, a kler, władza i moherowe berety każą rodzić przymusowo, bo taki mają światopogląd

  • hajaszek

    Oceniono 105 razy 63

    Nie wolno się zabezpieczać.
    Bóg tego nie chce.
    Trzeba się bzykać na żywca i cieszyć się z każdej dzieciny.
    Trzeba mieć dziesięcioro dzieci wtedy będziemy mieli 4.500 z pięćset plus

  • kamuimac

    Oceniono 97 razy 53

    ja to co by zrobiły - te wykszostałcone i na poziomie wyskrobały na czarno a te z patologii głsujacej na pis chlałyby ze szczescia przez miesiac bo w koncu 500 + wpadnie - bedzie na wiecej wódy

  • starblast

    Oceniono 56 razy 50

    Mężczyźni powinni masowo gnać po wazektomię, która jest w Polsce jeszcze legalna. Dlaczego to kobieta ma tylko dbać o antykoncepcję. Jeśli para nie chce mieć dzieci - czy to ze względu na wiek czy ilość dzieci to płodność męska już nie będzie potrzebna - to niestety nieodwracalna metoda (teoretycznie jest, ale kilka razy droższa i skuteczność maleje z każdym dniem). Wytrysk, orgazm pozostają i jest po staremu, tyle, że bez plemników ;).

  • johnnyjp

    Oceniono 42 razy 40

    Co z pastylkami na erekcję ?
    W reklamach jest tego od groma i bez recepty, więc szlachetka niech sobie da na wstrzymanie, bo w konstytucji i w dekalogu jesteśmy równi.

  • Jolanta Proszek

    Oceniono 52 razy 40

    prosze oglądnąć sobie film Wisłocka co zrobiły kobietyjak fceeci nie chcieli wydrukować książzki. Zalokowaly dostęp do óżka i po sprawie..

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX