Hipsterzy są wśród nas

  • Pin It
ola długołęcka
21.02.2012 , aktualizacja: 21.02.2012 10:43
A A A Drukuj
Jako osoby wyróżniające się na tle innych, Hipsterzy są łatwi do namierzenia. Trudno ich jednak sklasyfikować i porządnie opisać, bo kwintesencją ich bytu jest wieczna zmiana i wyprzedzanie mody.
Fot. Mat. prasowe

Hipsterzy, choć nie mają takiego założenia, są modni. Nie robią tego specjalnie, bo starają się unikać wplatania trendów w swoje życie. W nonszalancji, która wydaje się być podstawowym składnikiem ich stroju, pojawiają się elementy, które w większym zgromadzeniu, wyglądają jak cechy charakterystyczne i wspólne dla Hipsterzy. Dziewczyny będą miały luźno zamotane długie włosy na czubku głowy, duże optyczne okulary i wyrazistą szminkę na ustach. Do legginsów założą zamszowe botki na płaskim obcasie, marynarkę, szal i torbę na ramię na łańcuszku. Mężczyźni nie gardzą kardiganami, koszulami w kratę i mokasynami albo tenisówkami. W ich stylizacjach nie ma metek i logo, ale dla zorientowanych  pochodzenie ciuchów nie jest tajemnicą. (Na zdjęciu okulary marki Ray-Ban).

Podziel się

  • 3
  • 3
  • 24
  • 4
  • 7
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    33 głosy

Komentarze (34)

  • wolny.kan.gur

    Oceniono 77 razy 61

    Próba dopasowania się pod jakiś trend czy to hipsterski czy każdy inny już sama w sobie świadczy o jakichś problemach emocjonalnych lub ubóstwie mentalnym...
    Robienie ideologii z ciuchów czy sposobu publicznego zachowywania się (w mediach nazywanym "stylem życia") jest przejawem pustki i głupoty.

    • zenuu

      Oceniono 7 razy 1

      @wolny.kan.gur
      Zgadzam się choć nie do końca. Są ludzie, którzy po prostu lubią się ubierać i eksperymentować z ciuchami. A inspiracje czerpią z ulicy, podobnie jak ostatnio znani projektanci. Street style jest teraz na fali. Zobacz chociaż tu modainspiracje.pl/

    • Gość: piokowa

      0

      @zenuu Eksperymentowanie to chyba przeciwieństwo dopasowywania się do jakiegoś trendu, nieprawdaż? Nie ma nic złego w samodzielności w ubiorze, irytujący jest za to każdy naiwny snobizm.

  • shizuokams

    Oceniono 77 razy -13

    tacy ludzie są bardzo potrzebni, szczególnie w kraju gdzie, w którym większość jest pozbawiona jakiegokolwiek gustu i wyczucia stylu. Najsmutniejsze jest to, ze kiedy ktoś dobrze się ubiera, inni się z niego śmieją:)a najgorzej mają przystojni faceci, którzy dodatkowo potrafią się ubrać. Szkoda że jest ich ułamek procenta...

  • wojo.b

    Oceniono 48 razy 28

    Kolejna sztuczna grupa lansowana przez media? Mieliśmy metroseksualnych, mamy hipsterów?

  • smokpz

    Oceniono 24 razy 12

    Kto nie nauczy się niczego głębszego, zostaje hipsterem. Wyczuwać trendy zawsze łatwiej.

  • herp_derp

    Oceniono 50 razy 26

    Hue hue, ale lizanie tyłków. Hipster to mały, wystraszony człowieczek, który zapie... nie w wolnym zawodzie, tylko w Starbucksie - albo czymś podobnym - i ze swojego nowiutkiego iPhone'a wypisujący na fejsbuku 'nienawidzę korporacji, zwalczam system!' a potem poprawia swoje wypasione okularki od raybana [uj tam, że nie ma problemów ze wzrokiem] i pyta, czy do kawy podać ciastko.

    • trevor7

      Oceniono 42 razy -16

      Straszny z ciebie debil. Pozdro

  • arabstrap

    Oceniono 38 razy 34

    To klasyczne gombrowiczowskie upupianie. Oczywiście zabawna jest zblazowana młodzież "openerowa" ze stolicy głównie, uważająca się za szczyt alterantywy i "indie" a tymczasem zachowująca się i wyglądająca tak samo jak wszyscy naokoło, używająca tych samych gadżetów, chodząca na te same manify i czytająca te same, najczęściej kiepskie książki i gazety. Jak każda moda - której kwintesencją jest ulotność i tymczasowość - powoduje ciągłą frustrację (czy jest się na czasie lub przed resztą - co w praktyce oznacza kopiowanie kolożanek i kolegów z zachodu) i swego rodzaju ucieczkę do przodu co jest mega zabawne. Do tego ta głupawa nowomowa fejsbukowa ("zjawiskowe", "jaram się" i inne makaronizmy). I chyba jednak muzyka, o czym powyżej nie napisano - tzw "indie".... To akurat najjaśniejsza strona tego zjawiska bo nie nastawiona na konsumpcję jedynie ale także kulturę, czyli pozytywny snobizm. Koniec końców - moda jak każda inna, a im więcej jest w niej czegoś wartościowego - tym lepiej. Oby nie kończyło sie to na dużych okularach, smutnych minach i ciężkich rowerach:)

    • trevor7

      Oceniono 4 razy 4

      zgadzam sie

    • Gość: K

      Oceniono 1 raz 1

      @arabstrap

      Snobizm tak długo jak polega na wyszukiwaniu wartościowych, choć niszowych rzeczy (typu muzyka, design, książki, sztuki itd. itp.) jest jak najbardziej ok.

      Niestety w 95% sprowadza się to do przesiadywaniu przed lustrem + "bywaniu" w odpowiednich miejscach. Pustka, wydmuszka pozbawiona treści.

  • a_weasley

    Oceniono 6 razy 4

    Ciekawe, płacą im za reklamę określonych miejsc czy po prostu czysto społecznie lansują swoje ulubione?

  • qwerty_one

    Oceniono 9 razy 9

    W pewnym sensie niech każdy sobie żyje jak umie. Każdy człowiek jest wybrakowany i czymś to sobie rekompensuje. Po co oceniać że jedni to nędzni pozerzy hipsterzy, inni to wydumani intelektualiści, faejsbukowcy, dzieci neo, itd itp. I tak trzeba uczyć się życia, każdy ma własną indywidualną drogę, żyj jak umiesz i traktuj swe życia tak jak potrafisz. I lepiej jest być dobrym niż złym. A potem po śmierci zacznie się nowe życie, lepsze. W końcu życie jest dla ludzi,a nie odwrotnie. Odwagi.

    • wesus

      0

      @qwerty_one

      Dokładnie! Uczmy się tolerancji i szacunku dla innych

  • piotr19730

    Oceniono 21 razy 17

    Brak stylu (nosimy w czym się dobrze czujemy i na co nas stać) - jedyna moda do zaakceptowania i godna naśladowania.

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane