Paul Raymond - brytyjski Larry Flynt i kobiety jego życia

'Normalny, zdrowy facet lubi patrzeć na ładną, nagą dziewczynę' - twierdził jeden z najbogatszych Brytyjczyków - Paul Raymond. W jego przypadku celebracja kobiecego piękna nie ograniczała się jednak wyłącznie do patrzenia.
Steve Coogan jako Paul Raymond Steve Coogan jako Paul Raymond Fot. mat. prasowe

Pracownice

Paul Raymond (film o jego życiu: "Prawdziwa historia króla skandali" właśnie wszedł na ekrany kin) był przedsiębiorcą, impresario i królem londyńskiego Soho, który działał w branży erotycznej.

Finansową potęgę zbudował na erotyce - zakładając kluby dla dżentelmenów (nagiął brytyjskie prawo dotyczące nagości, pozwalając na wstęp do klubu wyłącznie jego członkom) i wydając pisma erotyczne. Jego praca przekładała się jeden do jednego na jego życie prywatne - a on sam przez lata wytrwale obrażał brytyjską obyczajowość.

Wyglądał jak playboy i tak się zachowywał - uwodząc pracownice swoich klubów, modelki, początkujące aktorki. Jak sam przekonywał - wobec płci pięknej żywił głęboki szacunek i uwielbienie. Jego nastawienie do kobiet zawdzięczać miał matce oraz ciotce, które go wychowały (ojciec Raymonda porzucił rodzinę dla innej kobiety).

W filmie widać nie tylko jego uwodzicielską naturę, ale także przyzwolenie żony na skoki w bok. Jean Raymond (grana przez Annę Friel) dopytuje męża wracającego do domu nad ranem, jaka była jego towarzyszka.

 

Prawdziwa historia króla skandali Prawdziwa historia króla skandali Fot. Materiały prasowe

Żona

Małżeństwo Jean i Paula Raymondów - dzięki tolerancji żony - miało szansę przetrwać w szczęściu i harmonii. Para miała dwójkę dzieci: córkę Debbie i syna  Howarda, żyła w luksusowej posiadłości, a małżonkowie spędzali razem czas także w pracy - wspólnie opracowując program artystyczny ich klubu.

Ich związek przetrwał prawie dziesięć lat i miał dość otwarty charakter. Kiedy jednak Paul zakochał się w innej, odszedł od żony i zamieszkał z kochanką, złożył także papiery rozwodowe. Jean próbowała namówić męża do powrotu, ale on poszedł za głosem serca - co uszczupliło jego fortunę, ponieważ była żona otrzymała jedną z największych w historii Anglii zadośćuczynień w ugodzie rozwodowej.

 

"Prawdziwa historia króla skandali" Fot. Materiały prasowe

Kochanka

Paul Raymond rzucił rodzinę dla Fiony Richmond, aktorki, którą poznał podczas przesłuchań do roli nagiej pływaczki w wystawianej przez siebie na West Endzie farsy. Imię i nazwisko, pod którym była znana, aktorka wymyśliła sama, kiedy Raymond zaproponował jej pisanie pikantnych felietonów do Men Only - wydawanego przez siebie czasopisma.

Julia Rosamund Harrison - bo tak nazywała się naprawdę Fiona, była od króla skandali młodsza o 20 lat. W związku - okraszonym niekończącymi się balangami, orgiami, a urozmaiconym narkotykami i alkoholem, przetrwała ponad sześć lat. Kiedy zatęskniła za stabilizacją i normalnością, porzuciła Paula. On w rewanżu podziękował jej za pisanie felietonów i wyrzucił z pracy.

- Fiona nie była zwykłą gwiazdeczką, jednonocną przygodą, czy jedną z tych dziewczyn, z którymi umawiał się przez kilka tygodni. Pracowała w Men Only jako dziennikarka, ale także przy wielu sesjach fotograficznych oraz projektach teatralnych, które wspólnie organizowali - zapewnia odtwórczyni roli Fiony, Tamsin Egerton.

"Prawdziwa historia króla skandali", reż. Michael Winterbottom Fot. mat. prasowe

Córka

Paul Raymond miał troje dzieci, ale spośród nich to córka Debbie była mu zdecydowanie najbliższa. Paul był jej oddany i bez mrugnięcia okiem spełniał wszystkie, najbardziej nawet kosztowne, zachcianki. W filmie łączące ich relacje przypominają bardziej przyjacielskie niż te typowe dla rodzica i dziecka.

Ta pobłażliwość okazała się dla Debbie zabójcza, zwłaszcza, że dziewczyna miała przyzwolenie ojca na zażywanie kokainy, od której się uzależniła i z powodu przedawkowania zmarła, osierocając dwie córki. Kiedy w 1992 roku zmarła, Raymond załamał się i wycofał się z życia publicznego.

"Prawdziwa historia króla skandali" Fot. Materiały prasowe

Przyjaciółki

Zarówno żona jak i kochanka Paula Raymonda były bardzo ważnymi postaciami w jego życiu. Jean, jego żona była równoprawną partnerką impresaria, kimś równie twardym i ambitnym jak on. Z kolei Fiona była piękna, olśniewająca i zabawna, ale także błyskotliwą i inteligentną osobą, która dzięki pracy odnosi sukces.

Pomimo burzliwego rozstania zarówno z żoną jak i kochanką, Raymondowi udało się później odzyskać ich przyjaźń i zaufanie.

Jak mówi reżyser filmu, Michael Winterbottom: - Mimo, że historia rozgrywa się w świecie, w którym mężczyźni pożerają wzrokiem kobiety (...), w środowisku zwykle kojarzonym z wykorzystywaniem i kobietami w roli ofiar, film tak naprawdę przedstawia relacje Paula Raymonda z trzema kobietami. A zatem w samym sercu tej historii znajdują się trzy kobiety, a nie biznes polegający na kupczeniu seksem i sprzedawaniu nagości. Dodaje także, że: - To opowieść o najbogatszym człowieku w Wielkiej Brytanii, który pod względem materialnym zdobywa wszystko, co tylko możliwe, ale traci każdego, kto kiedykolwiek był z nim blisko związany.

Więcej o:
Komentarze (1)
Paul Raymond - brytyjski Larry Flynt i kobiety jego życia
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: gość

    Oceniono 3 razy -3

    A może pani autorka tego pseudoartykułu pouczyłaby się interpunkcji?
    "Jean, jego żona była równoprawną partnerką impresaria, kimś równie twardym i ambitnym jak on."
    Jean, jego żona... i kto jeszcze? Skoro przecinek, to znaczy, że wyliczamy. No więc śmiało. Nie wyliczamy? To dlaczego przecinek?
    Jeżeli autorka chciała napisać o Jean czyli jego żonie, to od tego mamy myślniki. Do czego służą, wyjaśnia sama ich nazwa.
    Nieuki do szkoły! A jeśli pracuje się na tekście obcojęzycznym, to do tłumaczenia z języków obcych bierze się a) zawodowego tłumacza, a potem b) redaktora polonistę. Widocznie autorka uznała, że skoro ma FCE, to pozjadała wszystkie rozumy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX