- Nie ćwiczę, bo jestem gruba. Ty też? Ona zmieni twoje wyobrażenie o jodze

Jessamyn Stanley przeczy wszystkim stereotypowym wyobrażeniom o joginkach. Szczupłe, wyrzeźbione dziewczyny, które zazwyczaj widzimy na matach, są zupełnym przeciwieństwem szalenie popularnej instruktorki jogi. Choć Amerykanka zmaga się z nadmiarem zbędnych kilogramów, udowodniła, że joga wcale nie jest zarezerwowana dla chudych dziewczyn. Ćwiczyć może każdy.
Jessamym Stanley Jessamym Stanley instagram.com/mynameisjessamyn

Początki są trudne

Kobieca strona Gazeta.pl - Polub nas!

Amerykanka Jessamyn Stanley połknęła bakcyla i zaczęła ćwiczyć jogę w 2011 roku. Ćwiczyła w domu, ucząc się figur z filmików i książek instruktażowych. Zajęcia w profesjonalnej szkole jogi były dla niej zbyt kosztowne.

Jessamym Stanley Jessamym Stanley fot. instagram.com/mynameisjessamyn

Debiut w mediach społecznościowych

Aby wiedzieć czy kolejne pozycje wykonuje właściwie, Jessamyn robiła zdjęcia. Założyła profil w mediach społecznościowych i zaczęła dzielić się swoimi osiągnięciami. Internauci przyzwyczajeni do tego, że sportem zajmują się wyłącznie chude i zgrabne dziewczyny, zareagowali błyskawicznie.

Jessamym Stanley Jessamym Stanley instagram.com/mynameisjessamyn

Fala negatywnych komentarzy

Część internautów wypowiadała się oczywiście bardzo nieprzychylnie na temat jej bujnych kształtów. Śmiali się, nazywali ją wielorybem i grubaską. Jednak, jak się okazało, hejterzy byli w mniejszości.

Jessamym Stanley Jessamym Stanley fot. instagram.com/mynameisjessamyn

Takich jak ona jest więcej

Większość dziewczyn dziękowała jej za dodanie odwagi i motywacji. Takich jak ona - noszących większy rozmiar i wstydzących się ćwiczyć wśród ludzi - było więcej. Te pozytywne komentarze dodawały jogince siły i przekonały, że może coś zmienić.

Jessamym Stanley Jessamym Stanley fot. instagram.com/mynameisjessamyn/

Od amatorstwa do profesjonalizmu

Jessamyn, wspierana przez swoje wierne fanki, przekształciła swoją pasję w zawód. Obecnie uczy jogi, prowadzi bloga, gdzie udziela rad dotyczących zdrowego stylu życia. Nadal jest bardzo aktywna w mediach społecznościowych. Ma tam też wierną rzeszę fanów - ponad 90 tysięcy.

Jessamyn Stanley Jessamyn Stanley instagram.com/mynameisjessamyn/

Joginka nie musi być chuda

Joginka nabrała pewności siebie i coraz odważniej występuje w obronie pulchnych kobiet: - Dlaczego wciąż uważamy, że nie można być grubym i wysportowanym? To się wyklucza? - pyta Jessamyn. Kiedy patrzymy na jej zdjęcia wiemy, że tak nie jest!

Więcej o:
Komentarze (16)
- Nie ćwiczę, bo jestem gruba. Ty też? Ona zmieni twoje wyobrażenie o jodze
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • sorrry

    Oceniono 42 razy 22

    "Joginka nie musi być chuda" tak jak ktoś, kto potrafi wykonać kilka ćwiczeń zbliżonych do asan nie musi od razu uchodzić za jogina.

  • cezar85

    Oceniono 16 razy 10

    w ciele każdego grubasa kryje się szczupła osoba

    w której kryje się grubas

  • je-basia

    Oceniono 63 razy 7

    Odwrotnie, jestem gruba, bo nie ćwiczę a zamiast ćwiczeń się obżeram...
    Dlaczego tak trudno jest powiedzieć po prostu prawdę?

  • boul81

    Oceniono 47 razy -15

    To jest właśnie błędne koło otyłości- grubasy są grubasami, bo są leniwi i nie chce im się ruszać, a nie chce im się ruszać, bo są za grubi...

  • Marlena Michalczyk

    Oceniono 20 razy -16

    A wyczuwa ktoś takie zagadnienie jak błędne koło? Przecież jest tyyyle sposóbów na to, żebby przerwać je a kurde nikt nic nie robi, nieliczni się znajdują! Mój ojciec siedzi przed tv i za nic nie da się namówić na cokolwiek i tyje na potęgę. A mama się wzięła za siebie, nawet stylu żarcia nie wiele zmieniła ale zaczęła brać iqgreen więc trochę mniej przez to sama z siebie jadła i udało się zrzucić jej prawie 15 kilo w trzy miesiące a ojcu nic to nie daje do myślenia!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX