Dziś quad i tablet, kiedyś rower Wigry i bielizna nonajron. Co dostawaliśmy na komunię 20, 30 i 40 lat temu?

09.05.2017 13:49
Stylizacje komunijne bardzo się zmieniły!

Stylizacje komunijne bardzo się zmieniły! fot. archiwum redakcji

Od wielu lat komunia to nie tylko religijna uroczystość, lecz także okazja do hucznych, rodzinnych imprez. Dla dzieci ważniejsze od duchowego przeżycia są oczywiście prezenty. Zaproszeni goście prześcigają się w wymyślnych i drogich upominkach. Nas cieszył rower i zegarek Czajka. Pamiętacie? Przypominamy najpopularniejsze komunijne prezenty ostatnich kilku dekad.
Komentarze (55)
Dziś quad i tablet, kiedyś rower Wigry i bielizna nonajron. Co dostawaliśmy na komunię 20, 30 i 40 lat temu?
Zaloguj się
  • Oceniono 52 razy 48

    "Syf" to nie prezenty, tylko tego typu ironiczne wspominanie historii. Dzieci w tamtych czasach były wdzięczne za każdy prezent. Nie kaprysiły jak teraz. I nie napisałyby takiego "artykułu".

  • sylw47

    Oceniono 45 razy 45

    Byłem w pierwszej komunii w 1955 r. mój prezent to czekolada której trudno było kupić a na owe czasy kosztowała 19 zł a ojciec na dniówkę zarobił 24 . Po południu wysłali mnie paś krowy. Dla większości to na pewno dziwna historia.

  • drdr2

    Oceniono 38 razy 34

    Jeśli za komuny to wrotki a nie rolki. Bylem u komunii w 1979r i zadnej kanapki z ogórkiem nie było. Jakaś lokalna bzdura a nie kanon. Dostałem zegarek zaria z datownikiem-to był hit i zestaw do badmintona.

  • pawelcio23

    Oceniono 30 razy 30

    Rok 1985. Byłem zdziwiony, że goście w ogóle dają mi jakieś prezenty i pieniądze. Może się to wydać dziś nieprawdopodobne, ale wcześniej nic mi o tym zwyczaju nie było wiadome, ani w klasie też nic o tym nie gadaliśmy...

  • exsero

    Oceniono 24 razy 24

    "Pamiętam, że goście musieli cierpliwie czekać pod kościołem aż dziecko zje pokomunijny, składkowy posiłek - kanapkę z szynką i ogórkiem kwaszonym, pączka - i wypije słomkową herbatę, tak słodką, że przypominającą raczej herbaciany syrop. O kaloriach nikt wtedy nie mówił. Taki zwyczaj był wszędzie" - czy aby na pewno "wszędzie"? Bo ja czegoś takiego nie pamiętam.

  • wooki74

    Oceniono 24 razy 24

    Ryngraf z Bozią od dziadków i zegarek elektroniczny od rodziców:) Ale nie przypominam sobie, żebym czegoś oczekiwał, albo o coś prosił...Dziś komunia to rewia próżności, co za idiota wymajmuje limuzynę, żeby zawieżć dziecko do Kościoła!? Drogie prezenty?.. Zdaje się, ze w tym wszystkim jednakDIAMETRALNIE o co innego chodzi ;/

  • exsero

    Oceniono 22 razy 22

    "Dziś takie prezenty to totalny syf, bo kto dostaje meble do pokoju?!" - ciekawe sformułowanie, na miarę osoby mieniącej się inteligentną.

  • jan.go

    Oceniono 24 razy 22

    Świat się zmienia Teraz radziecki ( tfu rosyjski ) to byłby drogi prezent Jeśli rozpatrywać to jako pamiątkę to zegarek jest sto razy lepszym pomysłem niż tablet , komputer czy quad ( nie mówiąc o tak debilnych pomysłach jak koń) Mój jeszcze działa

  • zbigniewjanicki

    Oceniono 19 razy 17

    Grupowe śniadanie koło kościoła i truskawki . Pamiętam też i wspominam jako rzecz całkiem normalną w roku 1950 , że nie wszyscy "komuniści" byli wyelegantowani , a szczególnie chłopcy . Jeden z kolegów , z innej szkoły , miał na sobie to , na co było stać jego Matkę , wdowę - ubranko harcerskie . Nikt nie chciał stanąć z nim w parze i tylko ja , może nawet z pewnymi oporami , zająłem , jednak , miejsce koło niego . Spotkaliśmy się po wielu , wielu latach i on wspomniał ten epizod , jako sprawę dla niego bardzo istotną .Trzymaj się - Bolek! No, no - bez niewłaściwych skojarzeń , proszę !

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane