Sławne i bogate małżeństwa. Czego mogą pozazdrościć zwykłym parom?

Zwykle nie doceniamy tego, co mamy. Tymczasem średnia krajowa i urządzane 10 lat temu skromne M2 mogą stanowić nie lada wartość. Zerkasz z zazdrością na znanych i bogatych? Oni też mogą ci zazdrościć. Tego.
Bycie sławnym i bogatym ma swoją cenę. Bycie sławnym i bogatym ma swoją cenę. screen youtube.com/Jason Sulyvan

Sławne i bogate małżeństwa. Czego mogą pozazdrościć zwykłym parom?

Zwykle nie doceniamy tego, co mamy. Tymczasem średnia krajowa i urządzane 10 lat temu skromne M2 mogą stanowić nie lada wartość. Zerkasz z zazdrością na znanych i bogatych? Oni też mogą ci zazdrościć. Tego.

Przyzwolenie na bycie niedoskonałymi

Popularność wiąże się z ciągłym poczuciem bycia śledzonym, podglądanym, ocenianym. Zrzucenie kilku kilogramów może być zinterpretowane przez kolorowe pisma i plotkarskie portale jako objaw depresji, kryzysu w związku czy anoreksji spowodowanej nerwicą. Przytycie wiąże się z publicznym linczem. W domu trudno jest ściągnąć maskę, którą zakłada się każdego dnia o poranku. Ciężko zatem budować związek, w którym partnerzy nie mają możliwości bycia naturalnymi i spontanicznymi.

Zwykłe pary nie mają takiego problemu, a przynajmniej nie na dużą skalę. Nie muszą być idealni, wystarczy, że... są. Z całą swoją niedoskonałością.

Filmy Filmy screen youtube.com/Jason Sulyvan

Spontanicznych wyjść do kina i na kolację

Na wspólną kolację idziesz w starych dżinsach i bluzie? Szykując się do kina, po prostu zabierasz z przedpokoju torebkę i już jesteś gotowa do wyjścia? Doceń to. Nie każda para może pozwolić sobie na tak spontaniczne wyjście.

Sławne pary robią wszystko chyłkiem, w ukryciu. Każde wyjście jest przez obcych omawiane, oceniane. To buduje napięcie, a z czasem stres staje się nie do wytrzymania. Dalszy ciąg zdarzeń łatwo przewidzieć.

ZOBACZ TEŻ: Jak kobiety niszczą związki? Komunikaty, które oddalają cię od partnera

film film screen youtube.com/Jason Sulyvan

Czasu dla swoich dzieci

Topowi muzycy i aktorzy większość swojego czasu spędzają poza domem - w trasach, na planie. Dziećmi opiekują się opiekunki, które przejmują rolę rodziców zastępczych. Gwiazda nie może pozwolić sobie na długi urlop wychowawczy, bo w tym czasie ktoś inny zajmuje jej miejsce.

My, mimo że w biegu, zwykle chociaż 1-2 godziny dziennie spędzamy razem z partnerem. Wspólnie się budzimy, wspólnie zasypiamy, wspólnie rozwiązujemy problemy. Czy to nie wspaniałe?

film film screen youtube.com/Jason Sulyvan

Bliskości

Rozjazdy, nieuregulowany czas pracy, stała obecność osób trzecich (dziennikarzy, reporterów, fanów) powodują, że sławnej parze trudno jest zbudować bliskość i zaufanie.

Zwykłe pary łączą "zwykłe" problemy: zakupy, remont mieszkania, wybór ubrań dla dziecka. To zbliża, buduje więź. Tego nie da się doświadczyć, będąc przez większość czasu na odległość.

film film screen youtube.com/Jason Sulyvan

Wyrażania emocji w miejscu publicznym

Przeciętne pary sprzeczają się ze sobą przynajmniej raz w miesiącu. Czy zawsze kłótnia oznacza kryzys? Oczywiście, że nie. Dlatego ostrzejszej wymiany zdań zwykle nie traktujemy poważnie, a raczej jako okazję do szukania wspólnych rozwiązań.

Z kolei każde, najmniej znaczące działanie osoby publicznej jest interpretowane przez ludzi z zewnątrz oraz opisywane w mediach. Bezwiedny gest staje się okazją do wytknięcia słabości, wyimaginowanego kryzysu, zdrady. A wiadomo, że plotka powtarzana wiele razy w końcu staje się prawdą.

film film screen youtube.com/Jason Sulyvan

Radości z drobiazgów

Gdy dobra materialne są w zasięgu ręki, pod względem mentalnym tracą na wartości. Pierścionek z maleńkim brylantem czy weekend za miastem to niespodzianki, które wydają się tanim drobiazgiem. Ciężko jest uszczęśliwić kogoś, kto praktycznie wszystko jest w stanie sobie kupić.

To, że cieszą nas proste rzeczy, nie jest niczym złym. Wręcz jest to wartość, którą należy pielęgnować.

film film screen youtube.com/Jason Sulyvan

Cichych rozstań

I wśród zwykłych par zdarzają się rozstania. O ile zawsze jest to kwestia przykra i stresująca, to osoby publiczne muszą mierzyć się nie tylko z własnymi emocjami, lecz także z niechcianymi opiniami nieznanych osób.

Więcej o: