Jak skutecznie rzucić palenie papierosów? Wypróbuj 10 rad od byłej palaczki

Rzucanie palenia zwykle jest trudne. Jednak warto podjąć wysiłek, bo życie bez papierosów jest po prostu piękniejsze. Tylko jak to zrobić? To pytanie zadaje sobie wielu palaczy. 10 lat temu byłam wśród nich i ja, wypalając paczkę dziennie. Podzielę się z Wami tym, jak krok po kroku uwolniłam się od nałogu.

Jak skutecznie rzucić palenie papierosów? Wypróbuj 10 rad od byłej palaczki

Rzucanie palenia zwykle jest trudne. Jednak warto podjąć wysiłek, bo życie bez papierosów jest po prostu piękniejsze. Tylko jak to zrobić?  To pytanie zadaje sobie wielu palaczy.  10 lat temu byłam wśród nich i ja, wypalając paczkę dziennie. Podzielę się z Wami tym, jak krok po kroku uwolniłam się od nałogu.

Zbliża się 1 stycznia i znów myślisz o rzuceniu palenia? Nie Ty jeden. Palenie papierosów to jeden z najbardziej powszechnych nałogów. Mimo wielu lat promowania trendu zdrowego życia i zmiany naszych przyzwyczajeń, w Polsce wciąż pali około 28 proc. dorosłych osób. Tylko w Unii Europejskiej, rocznie z powodu papierosów umiera 700 tys. osób.

Paliłam 7 lat, choć to nie czas, ale intensywność mojego nałogu była najbardziej uciążliwa. Mając 23 lata zdałam sobie sprawę, że jedna paczka dziennie przestaje mi wystarczać. Każdego poranka z mojej sypialni donosił się ciężki kaszel. Na anginę chorowałam średnio co 2 miesiące. Wtedy jeszcze paczka papierosów kosztowała ok. 5 zł, ale 150 zł miesięcznie to wciąż duży wydatek dla niepracującej studentki. Dziś papierosy kosztują ok. 15 zł. Paczka dziennie to 450 zł miesięcznie. Dużo.

Rzucanie palenia był jednym z najtrudniejszych wyzwań i okresów w moim życiu. Jednocześnie wspominam go wspaniale, bo oznacza moment, w którym to ja wygrałam, a nie tytoń. Od tamtego czasu minęło już 10 lat. Przez ten okres nie sięgnęłam po papierosa ani razu. Chcecie wiedzieć jak to zrobiłam? Może komuś z Was przydadzą się moje rady we własnej walce z nałogiem.

Wykorzystałam okazję

Jako palacz wiesz, że podczas przeziębienia chce się palić mniej. Wykorzystaj ten moment i gdy tylko poczujesz, że "coś cię bierze", odstaw papierosy. Dlaczego warto właśnie wtedy? Prawdopodobnie w tym dniu nie poczujesz fizycznych skutków odstawienia tytoniu (a jeśli nawet, nie będą one aż tak dotkliwe). A gdy głód się pojawi, ty już będziesz miał 1-2 dni bez papierosa za sobą.

seks w wielkim mieście seks w wielkim mieście materiały prasowe

Ruszałam się

Gdy przeziębienie minie, twój organizm prawdopodobnie zacznie się dopominać tytoniu. Jeśli czegoś ze sobą w tym momencie nie zrobisz, polegniesz.

Wiele osób w tym czasie zaczyna tyć, bo zamiast popalania - je. Jest to sposób pod warunkiem, że przekąski będą lekkie. Ja miałam pod ręką jabłka i dietetyczne pieczywo. Jadłam je za każdym razem, gdy tylko zachciało mi się palić. Warto unikać też ciężkiego, tłustego jedzenia oraz alkoholu. Po nich będziesz miał jeszcze większą ochotę na papierosa.

Najcięższe momenty łatwiej jest przetrwać także wtedy, gdy zaczynamy się ruszać. Nieważne, czy to będzie jazda rowerem, bieganie, czy zwykłe spacery - rób to. Nie dość, że odwrócisz uwagę od papierosów, to jeszcze poczujesz się znacznie lepiej kondycyjnie. Być może dodatkową motywacją będzie to, gdy zdasz sobie sprawę, jak bardzo podupadła twoja forma przez lata palenia.

Impact Impact commons.wikimedia.org CC0

Wiedziałam, po co chcę rzucić palenie

Wielu palaczy jest przekonanych, że bez papierosów życie nie będzie miało już tego specyficznego kolorytu, wszak palenie pomaga się zrelaksować, zintegrować z kolegami z pracy. To iluzja. Bardzo często to chęć zapalenia wywołuje silny stres, a integracja bez papierosa wcale nie jest uboższa od tej przy "dymku". Już po pierwszych miesiącach "detoksu" poczujesz, że masz więcej energii i będziesz chciał podejmować się nowych wyzwań. Bo jeśli udało Ci się rzucić palenie, to przecież możesz wszystko!

Cześć osób rzuca palenie dopiero z powodów zdrowotnych. Jednak dopóki ciało nie dostarcza Ci jeszcze niepokojących sygnałów, pewnie nie zaprzątasz sobie tym zbytnio głowy. Jednak podlicz sobie pieniądze, które miesięcznie wydajesz na papierosy. Pomyśl, jak bardzo z powodu twojego nawyku cierpią twoi bliscy. Każdy powód by rzucić, jest dobry.

Pomocna może być również wizja nagrody np. za zaoszczędzone pieniądze wyjedziesz na wymarzony weekend lub kupisz sobie coś, czego odmawiałeś do tej pory. Sposób prosty, ale i niezwykle skuteczny.

Helena Bonham Carter jako Marla w filmie Helena Bonham Carter jako Marla w filmie "Fight Club" 20TH CENTURY FOX

Nigdy nie mówiłam nigdy

Powiedzenie sobie "już nigdy nie zapalę" działa tak samo, jak rozprawianie o zakazanym owocu - pragniesz go jeszcze bardziej.

Myśl wyłącznie o dniu dzisiejszym, o tym, że dziś nie sięgniesz po papierosa. A co będzie jutro? To się okaże. Jeśli będzie Ci bardzo ciężko, dziel sobie dzień na godziny. W ten sposób małymi kroczkami powinieneś osiągnąć cel.

Kadr z filmu Kadr z filmu "Kawa i papierosy" Fot. SOLOPAN

Doceniałam to, co udało mi się zrobić do tej pory

Chwile kryzysu będą cię dopadać głównie przez pierwsze dwa tygodnie. Kiedy stwierdzisz, że naprawdę musisz zapalić, pomyśl, ile do tej pory osiągnąłeś. Przypomnij sobie najgorsze momenty, w których mimo wszystko nie zapaliłeś. Czy naprawdę chcesz tamte dni zaprzepaścić?

Miałam świadomość, że z każdym dniem będzie łatwiej

Tak, pierwszy tydzień może okazać się bardzo, bardzo ciężki. Ja płakałam, po prostu bardzo walczyłam. Wiedz jednak, że po pewnym czasie każdy dzień jest łatwiejszy. Na początku o papierosach myślisz cały czas. Po kilkunastu dniach - kilka razy dziennie. Po miesiącu stwierdzasz, że o papierosach myślisz już sporadycznie.

Świadomość tego jest niezwykle budująca.

papieros papieros mat. promocyjne

Wiedziałam, że jeden papieros zmienia wszystko

Nie palisz kilka miesięcy i uważasz, że już jest wszystko w porządku? Niestety nie. Palaczem pozostaniesz prawdopodobnie do końca życia, zatem sięgnięcie po jednego papierosa może oznaczać zaprzepaszczenie całego twojego wysiłku.

Ale spokojnie: to, że raz dałeś się wciągnąć w nałóg nie znaczy, że będziesz musiał już nim walczyć do śmierci. Na co dzień nie borykam się z chęcią zapalenia. Przychodzą jednak takie momenty, w których przypominam sobie to specyficzne uczucie wciągania papierosowego dymu. Te wspomnienia jednak warto potraktować jako informację, że nałóg wciąż się czai. Staram się wtedy myśleć o tym, jak wiele przeszłam, by wyzwolić się z nikotynowego głodu.

papieros papieros pixabay.com

Unikałam sytuacji kojarzących się z paleniem

Początki abstynencji tytoniowej mogą być trudne również z powodu poczucia wykluczenia. Przerwa w pracy w gronie znajomych, chwila relaksu przy porannej kawie, impreza - to momenty, które definitywnie kojarzą ci się z papierosami? Wiedz, że na początkowym etapie będziesz musiał ich unikać.

W zamian za to spróbuj spotykać się ze znajomymi, którzy nie palą. Nie masz takich? Ja nie miałam, więc zaczęłam ich szukać w Internecie. Jeździłam z nimi na wyprawy rowerowe, spotykałam się na wspólne bieganie. Co ciekawe, z większością z nich utrzymuję kontakt do dziś.

Myślisz, że kiedyś było lepiej? Sprawdź, ile przed wojną kosztował chleb, papierosy, samochód i bilet do kina Myślisz, że kiedyś było lepiej? Sprawdź, ile przed wojną kosztował chleb, papierosy, samochód i bilet do kina źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe

Inspirowałam innych

Jeśli masz taką potrzebę, chwal się przed innymi, czego właśnie dokonałeś. Dzień bez papierosa? Dwa dni? Tydzień? Mów o tym swoim znajomym, dziel się tą informacją na Facebooku. Twoja walka inspiruje innych i jednocześnie zagrzewa Ciebie do wytrwałości. Wiedząc, że inni wiedzą, będziesz miał większe opory, by zrezygnować.

Agnieszka (Janda), jakiej bali się wtedy mężczyźni: agresywna, z papierosem, wciąż prąca naprzód. Agnieszka (Janda), jakiej bali się wtedy mężczyźni: agresywna, z papierosem, wciąż prąca naprzód. Fot. EAST NEWS

Symbolicznie wyrzuciłam papierosy z domu

Przez okres rzucania palenia, miałam w domu schowaną paczkę papierosów. Po co? Postanowiłam sobie, że wyrzucę je wtedy, gdy będę na to gotowa. Będzie to oznaczało, że definitywnie wygrałam z nałogiem.

U ciebie nie musi się to sprawdzić, wręcz jest prawdopodobieństwo, że zaszkodzi (ukryta paczka kusi). Warto jednak znaleźć sobie coś swojego, jakiś symbol, który będzie oznaczał swoistą wygraną. Może to być po prostu podsumowanie na kartce papieru, wizyta u fryzjera lub zmiana wystroju mieszkania jako początek nowego życia.

Bo wierz mi: to jest nowe życie.

Więcej o:
Komentarze (32)
Jak skutecznie rzucić palenie papierosów? Wypróbuj 10 rad od byłej palaczki
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • inna57

    Oceniono 13 razy 9

    Palenie się rzuca wyłącznie własnym mózgiem. Bez tabletek, kolczyków, hipnoz itp. Paliłam nałogowo 40 lat, rzuciłam bo tak postanowiłam z dnia na dzień. Ciężki był tylko pierwszy tydzień. Nie palę już ponad rok i cieszę się wrażeniami głównie smakowymi i węchowymi które straciłam przez lata palenia. Nie przytyłam bo nie rzuciłam się na jedzenie tylko znalazłam niekaloryczne przekąski. Jedyne co mi pomogło to hobby na które miałam więcej czasu nie robiąc przerw na papierosa. Palenie rzuciliśmy jednocześnie z mężem i bardzo się z tego cieszymy.

  • realistas

    Oceniono 10 razy 8

    Paliłem ponad 40 dziennie i też wykorzystałem okazję. Po urlopie spaliłem w pierwszym dniu 4 papierosy, a w drugim 2 i przestałem. Jak mnie cisnęło ssałem landryny miętowe. Tak przez miesiąc. Cały czas miałem papierosy w kieszeni. Żona paliła przez cały czas.

  • e-komentarz

    Oceniono 11 razy 7

    Nie ma nic prostszego od rzucania palenia - robiłem to już tysiące razy.
    - Mark Twain

  • jedenzero84

    Oceniono 8 razy 6

    niepaliłem 4 misiace i znowu wróciłem do nałogu. cholera lubie palić. Mimo iż wiem, ze to szkodliwe ;(

  • dihydrogen_monoxide

    Oceniono 8 razy 6

    Zgasiłem ostatniego papierosa po 18 latach palenia, powiedziałem sobie, że więcej nie zapalę. 8 lat temu. Bez żadnych środków pomocniczych. Może mam silną wolę, a może silna wola nie ma z tym nic wspólnego i po prostu trzeba chcieć. Pamiętajcie natomiast o ruchu, bo kilogramy zaczną przybywać. Może nie u wszystkich, ale z pewnością u większości. Mi przybyło bardzo dużo i potem dwa lata mi zajęło, żeby wrócić do punktu wyjścia. Powodzenia wszystkim rzucającym. Może to już truizm i komunał, ale naprawdę warto.

  • travell

    Oceniono 12 razy 6

    Książka ,, łatwa metoda na rzucenie palenia". 8 miesięcy nie palę po 15 latach kopcenia.

  • tableslaw

    Oceniono 7 razy 5

    Do rozstania sie z nalogiem nawazniejsza jest motywacja i silne postanowienie. Mi sie udalo ale wiem, ze jest ciezko. Satysfakcja po latach jest nie do opisania. Trzymam kciuki za wszystkich, ktrorzy walcza z zarazami naszych czasow.

  • Rysiek A Kozdon

    Oceniono 3 razy 3

    Dla mnie były ważne aspekty psychologiczne (przez ok 20 lat paliłem 30 pap. dziennie, rzuciłem od razu, nie palę 13 lat, ale za 5 razem się udało) - pomyśl, że masz kolegów (koleżanki), które nie palą: CZY CZUJĄ SIĘ Z TEGO POWODU GORZEJ OD CIEBIE?! - weź w rękę brudną popielniczkę, przyjrzyj się uważnie jej zawartości: TO SAMO MASZ W SWOICH PŁUCACH! - no i zawsze pamiętałem (teraz już to minęło), że jestem członkiem klubu AN (Anonimowych Nikotynowców), i ostatnie - nie walcz ze sobą, po prostu przyjmij, że są tacy którzy palą i NIE PALĄ - kim CHCESZ (a nie MUSISZ) być?!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX