Czy proponować gościom kapcie? Ile lać do kieliszka? 8 zasad savoir-vivre, z którymi wciąż są problemy

20.04.2017 10:20
Zasady dobrego wychowania

Zasady dobrego wychowania Fot. Rebecca brown_CC/Flickr.com/BY-NC 2.0

Czy zdejmować buty, kiedy przychodzimy w gości? Kiedy pukać do drzwi? Czy jeść przy służbowym biurku? Co zrobić, kiedy złapie nas atak kaszlu? Specjalista od zasad dobrego wychowania rozwiewa wszelkie wątpliwości.
Komentarze (73)
Czy proponować gościom kapcie? Ile lać do kieliszka? 8 zasad savoir-vivre, z którymi wciąż są problemy
Zaloguj się
  • dorsai68

    Oceniono 74 razy 66

    "Telefonicznie emocje możemy (acz niekoniecznie) wyrazić krzykiem. W e-mailu zastępują je właśnie drukowane litery."

    Drukowane powiadacie? Ahaaaaa.... :D

  • kuba_wu

    Oceniono 70 razy 40

    Kiedyś na imprezę przyszła znajoma w ostrych szpilkach podkutych metalem. Po wyjściu gości usiedliśmy i zapłakaliśmy. W całym mieszkaniu, w naszych dość miękkich deskach podłogowych widniały dziury głębokie na 2-4 mm. Całość do cyklinowania.

  • lekarzzewsi

    Oceniono 45 razy 37

    Właśnie dlatego, drzwi do mojego gabinetu można otworzyć tylko od środka, żeby nikt mi "pytająco" nie zaglądal, kiedy badam rozebranego pacjenta.

  • astachan

    Oceniono 49 razy 29

    "W biurze wchodzimy od razu po zapukaniu,"

    "U lekarza,[...] zajrzyjmy pytająco."

    No to już wiem, że książki nie kupię, a nawet będę ją odradzać

  • ppo

    Oceniono 24 razy 22

    Do pomieszczeń biurowych się nie puka! Chyba, że to gabinet Bardzo Ważnego Dyrektora, ale taki zazwyczaj ma sekretariat, do którego się nie puka tylko wchodzi i przedstawia sekretarce swoją sprawę. Czy ona zapuka do szefa, zadzwoni przez interkom, wejdzie bez niczego czy cokolwiek, to już sprawa między nimi.

  • lukamipisze

    Oceniono 22 razy 18

    hmmm ... drukowane litery... w mailu .. hmm

  • mark6

    Oceniono 32 razy 16

    Majuskuła to dla autora tekstu pojęcie nieznane?
    " Drukowanym" można być często idiotą a nie literą w mailu.

  • hellblazer666

    Oceniono 64 razy 10

    W bardziej cywilizowanym kraju czyli w Japonii, włażenie w butach do domu jest nie do pomyślenia.

  • ravenom

    Oceniono 13 razy 9

    Nie wiem nic o zyciu. Na imprezy w eleganckich strojach chodze raczej na miasto niz po czyims m4. Na ogladanie meczu u znajomego zdajmuje buty, i otwieram piwo i o zgrozo nie przelewam do pokalu. Kicham zaslaniajac usta i nos wewnetrzna strona lokcia, bo nia sie z nikim nie witam. Na rozbieranej randce staram sie nie myslec o kolejnosci zdejmowania garderowby zazyczja jestesmy tak napaleni ze nie ma to juz zadnego znaczenia. Zawsze pisze drukowanymili literami, ale KRZYCZE JUZ WIELKIMI!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane