'Śnięta ryba', kokietowanie, kłamstwo - to już trzy minusy u rekrutera. Jak dobrze wypaść na rozmowie o pracę?

16.05.2017 13:00
Nie pomoże też zły ubiór, nadmierna gestykulacja, ukrywanie mocnych stron. Gdy szukamy pracy, te błędy z góry skazują na porażkę. Czego nie robić? Zdradza ekspertka Sylwia Zajdel.
1 Podczas rozmowy rekrutacyjnej warto odpowiednio zaprezentować swoje mocne strony. Podczas rozmowy rekrutacyjnej warto odpowiednio zaprezentować swoje mocne strony. istock.com

"Śnięta ryba", kokietowanie, kłamstwo - to już trzy minusy u rekrutera. Jak dobrze wypaść na rozmowie o pracę?

Nie pomoże też zły ubiór, nadmierna gestykulacja, ukrywanie mocnych stron. Gdy szukamy pracy, te błędy z góry skazują na porażkę. Czego nie robić? Zdradza ekspertka Sylwia Zajdel.

- W niedalekiej przyszłości pracę będziemy zmieniać zdecydowanie częściej. Będziemy pracować projektowo i kontraktowo - przekonuje nasza ekspertka*. Warto zatem wiedzieć, jak przygotować się do rozmowy kwalifikacyjnej, czego unikać oraz jak poradzić sobie będąc kobietą na - jak przyznaje rekruterka - "męskim" rynku pracy.

Częste błędy kobiet podczas rozmowy o pracę

Tym, czego często brakuje kobietom, jest poczucie własnej wartości, umiejętności dobrego 'chwalenia się', zaprezentowania siebie w korzystnym świetle. Kobieta na komplement bardzo często odpowiada z zażenowaniem: 'to nic takiego, są lepsi' etc. I to jest droga donikąd. Zawsze będą lepsi i gorsi, ważne żeby znać swoje atuty i ciągle je udoskonalać, szukać takiej pracy, która za każdym razem wyniesie nas na wyższy poziom.

Zdrowa pewność siebie jest kluczowa, zwłaszcza, że mężczyźni są jakby przeciwieństwem kobiet pod tym względem - bardziej się chwalą i stroją piórka niż rzeczywiście potrafią/wiedzą. Skromność jest piękną cnotą, ale pamiętajmy, że to właśnie my jesteśmy dyrektorem marketingu i komunikacji własnej marki. W sytuacji procesu rekrutacyjnego sprzedajemy samych siebie jako 'produkt' i musimy robić to dobrze i skutecznie.

W niedalekiej przyszłości pracę będziemy zmieniać zdecydowanie częściej, będziemy pracować projektowo i kontraktowo - w krótszym cyklach czasowych, zatem umiejętność mówienia o sobie, sprzedawania swojej wiedzy, kompetencji, kontaktów, będzie decydować o naszym zawodowym 'być albo nie być'.

ZOBACZ, CZEGO JESZCZE NIE ROBIĆ NA ROZMOWIE O PRACĘ

*Sylwia Zajdel - od ponad dwóch lat zajmuje się komunikacją i marketingiem w branży agencji zatrudnienia. Wcześniej odpowiedzialna za komunikację i obsługę PR w Polskim Forum HR oraz wolontariuszka EVS w Gruzji. Obecnie senior marketing specialist w firmie Jobxion Poland. Prywatnie wielbicielka psów, zainteresowana tematyką CSR i odpowiedzialnego biznesu.

2 rozmowa kwalifikacyjna rozmowa kwalifikacyjna istock.com

Błędy automatycznie dyskwalifikujące

Na pewno dyskwalifikuje nas przyjście na rozmowę pod wpływem alkoholu lub na tzw. kacu (nie pierwszej świeżości), głośne zachowanie, obraźliwe sformułowania pod adresem byłych pracodawców lub współpracowników.

Nie jest w dobrym tonie także spóźnianie się bez wcześniejszego poinformowania pracodawcy, brak elementarnej wiedzy o firmie i jej działaniach czy kierunkach rozwoju, zbytnie spoufalanie się z rozmówcą np. przechodzenie na 'ty' (jeśli jednak taka inicjatywa wychodzi ze strony pracodawcy, który tłumaczy to zazwyczaj kulturą organizacyjną, to śmiało możesz się dostosować).

Dyskwalifikują również kłamstwa, które zdarzają się podczas rozmowy o pracę regularnie. Jest to strata czasu obu stron (i pieniędzy pracodawcy, gdyż koszt rekrutacji i onboardingu nowego pracownika jest spory). Po co kłamać, jeśli kłamstwo da się bardzo łatwo zweryfikować i w najlepszym wypadku przyjdzie nam się pożegnać z pracą po okresie próbnym (lub wcześniej, jeśli różnica między deklarowanymi a realnymi umiejętnościami będzie drastyczna, co nie pozwoli na sprawne wykonywanie obowiązków)?

Najczęściej kłamiemy w CV w sprawie stopnia znajomości języków obcych, co można łatwo sprawdzić już na rozmowie kwalifikacyjnej, więc osobiście zupełnie nie rozumiem tego zjawiska.

3 Rozmowa rekrutacyjna Rozmowa rekrutacyjna istock.com

Język ciała

Nie od dziś wiadomo, że mowa ciała potrafi zdradzić o wiele więcej, niż byśmy chcieli, zwłaszcza w sytuacji silnie stresującej i emocjonalnej, a taką zdecydowanie jest rozmowa o pracę. Musimy jednak starać się opanować nerwy, gdyż wszelkie zbyt gwałtowne ruchy, wyolbrzymiona gestykulacja, trzęsące się dłonie, czerwienienie się czy nadmierne pocenie (na to też są środki i metody tuszowania!) nie działają na naszą korzyść.

Jeśli wyraźnie nie potrafimy opanować stresu, to też sygnał dla pracodawcy, że może to potencjalnemu pracownikowi sprawiać problemy w pracy zawodowej, która na co dzień naszpikowana jest sytuacjami stresującymi. Warto również mieć na uwadze ułożenie ciała - niezbyt dobrze wypada pozycja ze splecionymi rękami, co jest odczytywane jako postawa zamknięta.

Nie zapominajmy o utrzymywaniu rozsądnego kontaktu wzrokowego z rozmówcą, ale też nie wpatrujmy się w niego nadmiernie. Ważny jest mocny, pewny uścisk dłoni na powitanie i pożegnanie (unikajmy tzw. 'śniętej ryby', czyli wiotkiej dłoni - nie robi to dobrego wrażenia). Postawa ciała powinna być wyprostowana, ale jednocześnie zrelaksowana i naturalna (nie sztywna).

4 Rozmowa rekrutacyjna Rozmowa rekrutacyjna istock.com

(Nie)świadomość, gdzie udajemy się na rozmowę

Niestety wciąż się to zdarza, że kandydaci przychodzą na rozmowę bez jakiegokolwiek rozeznania na temat firmy, do której aplikują. Należy pamiętać, że jest to strata naszego i pracodawcy czasu. Pracodawca bowiem liczy, że ma do czynienia ze świadomym (dojrzałym!) kandydatem, który wie czego chce, a jego wybory nie są podyktowane chęcią znalezienia jakiejkolwiek pracy. U rekrutera pojawia się wtedy wątpliwość czy taki kandydat rzeczywiście zaangażuje się w swojej pracy, skoro ma niejasne pojęcie gdzie aplikuje.

Przegląd, nawet szybki, jeśli brakuje nam czasu, strony firmowej, ewentualnie kanałów społecznościowych jest absolutnie obowiązkowy przed rozmową kwalifikacyjną. Musimy znać najważniejsze punkty w historii rozwoju firmy, otoczenie biznesowe, konkurencję, wyzwania i problemy branży.

A jeśli zależy nam na danym pracodawcy w sposób szczególny, polecam przygotować rozwiązanie jakiegoś istotnego problemu biznesowego i przeliczyć swoją wartość na konkretne pieniądze - jakie są nasze atuty (na ile cenne są nasze umiejętności oraz na ile kluczowe są nasze kontakty biznesowe), co konkretnie i namacalnie da pracodawcy zatrudnienie akurat nas (czyli właściwie jest to określenie ROI), jak to obniży koszty czy zoptymalizuje procesy wewnątrz firmy.

Taka proaktywna postawa stawia nas oczko wyżej w szeregu kandydatów i rzutuje na efekt końcowy.

5 rozmowa kwalifikacyjna rozmowa kwalifikacyjna istock.com

Nieumiejętność pokazania swoich mocnych stron

Trzeba się chwalić! A najlepiej znaleźć uzasadnienie w swoim życiorysie dla każdego z wymienionych w opisie stanowiska wymagań. Przypomnieć sobie wszystkie zrealizowane projekty, nasz udział w nich i role, które wypełnialiśmy, również w kontekście dodatkowych działań, wolontariatów.

Jeszcze lepszym sposobem jest przygotowanie dokładnych danych - jak nasza praca wpłynęła na biznes na naszych poprzednich stanowiskach (konkretne liczby, procenty, wzrosty - osiągnięcia podane w takiej formie dają większe uwiarygodnienie).

Niemniej warto rozróżnić rozsądne opowiadanie o swoich osiągnięciach zawodowych czy życiowych od pyszałkowatości i przechwalania się, które, w razie podkoloryzowania faktów, bardzo szybko wyjdą na jaw. Na przykład rola matki też wiele o nas mówi - zazwyczaj mamy są bowiem - bo muszą być - lepiej zorganizowane czasowo, odpowiedzialne, dobrze radzące sobie z wielozadaniowością i podejmowaniem decyzji. Poza tym patrząc czysto ludzko - nikt nie lubi osób, które wynoszą siebie na piedestały (nie dość że jest to mało wiarygodne, to jeszcze nie wzbudza sympatii).

Dodatkowo - nie bójmy się o tym wspomnieć - niektóre osoby biorące udział w procesie rekrutacji, najczęściej hiring managerowie, mogą poczuć się de facto zagrożone mocną pozycją i silnymi kompetencjami kandydata, co może doprowadzić do finalnego odrzucenia takiej osoby z uzasadnieniem o jego 'przekwalifikowaniu'. Czyli, podsumowując - jak zwykle liczy się umiar.

6 rozmowa rekrutacyjna rozmowa rekrutacyjna istock.com

Kokietowanie? Nigdy

Teoretycznie płeć rekrutera nie powinna mieć znaczenia, aczkolwiek, znając nieco psychikę kobiet i chyba nie do końca świadomą skłonność do porównywania swojej atrakcyjności do atrakcyjności innych kobiet - radziłabym nie podkreślać nadmiernie swojej urody w zetknięciu z panią-rekruterką.

W przypadku pana rekrutera - miły uśmiech wystarczy. Nie radzę rozmówcy kokietować.

7 rozmowa o pracę rozmowa o pracę istock.com

Wygląd zewnętrzny - strój, makijaż, fryzura

W przypadku dużych, znanych firm i korporacji międzynarodowych, proponowałabym styl naturalny/neutralny, tzw. niewymuszoną elegancję, stonowane kolory, delikatną biżuterię, niezbyt wysoki obcas (lub np. mokasyny), naturalne uczesanie, w którym czujemy się dobrze i nierzucający się w oczy makijaż, podkreślający subtelnie nasze atuty. Wszelkie ultra 'sztywne' garsonki i kostiumy zostawiłabym na inną okazję, tym bardziej, że często takie zestawy krępują nasze ruchy i wpływają na nasze zachowanie, narzucają nadmierny dystans etc. Jedynym wyjątkiem są np. firmy prawnicze, gdzie dress code jest ściśle określony.

Na większą nonszalancję czy ekstrawagancję mogą sobie pozwolić panie starające się o pracę w branży kreatywnej, marketingu, agencjach reklamowych i interaktywnych. Tutaj przyjście na spotkanie w zbyt eleganckim, 'urzędniczym' ubraniu może zostać źle odebrane i momentalnie taka osoba zostanie skategoryzowana jako niepasująca do kultury firmy.

Osobiście radziłabym wcześniej rozeznać się - popytać znajomych, przejrzeć stronę internetową i social media firmy do której aplikujemy, jak firma się na co dzień 'nosi', jaka jest jej kultura organizacyjna, czy przestrzegany jest konkretny dress code.

Złotą i bezpieczną regułą dotyczącą wyglądu podczas rozmów kwalifikacyjnych zawsze będzie umiar, niezbyt krzykliwa kolorystyka, czyste buty, schludność, plus ewentualnie jakiś wyróżniający nas/osobliwy/designerski element - ciekawa bransoletka, zegarek czy okulary. Jak nas widzą, tak nas piszą, zatem warto zadbać o swój wygląd nie na 'ostatnią chwilę' (przygotować i wyprasować ubranie na dzień przed rozmową!).

8 rozmowa kwalifikacyjna rozmowa kwalifikacyjna istock.com

Kobieta vs mężczyzna

Firm, które traktują kobiety inaczej w procesie rekrutacyjnym (czytaj - mężczyźni są w nich faworyzowani mimo ekwiwalentnego do kandydatek poziomu doświadczenia i wykształcenia), właściwie możemy nie brać pod uwagę w kontekście przyszłej pracy.

Generalnie ze względu na to, iż kobiety są bardziej narażone na większą absencję w pracy (ciąża, urlop macierzyński i wychowawczy, choroby dzieci) niż mężczyzna, przez sam fakt obowiązków opiekuńczych, stanowią grupę defaworyzowaną na rynku pracy, co próbują ratować rozmaite programy polityki publicznej. Bywają sytuacje, zwłaszcza w branżach stricte męskich jak IT (choć i tu bardzo powoli, ale jednak się to zmienia), gdy kobieta traktowana jest stereotypowo przez pryzmat płci jako mniej 'nadająca się' do pracy analitycznej, rozumianej jako przypisana mężczyznom.

Pamiętajmy, że pracodawca nie może zadawać na rozmowie pytań naruszających naszą prywatność (jest to zastrzeżone w polskim prawie dotyczącym zakazu dyskryminacji ze względu na płeć, wiek, orientację seksualną czy przekonania religijne, i nosi nazwę tzw. 'pytań dyskryminujących'). Takimi pytaniami są np.: 'czy posiada Pani dzieci?', 'czy planuje pani dzieci?', 'czy ma pani plany prokreacyjne w najbliższym czasie?, 'jak jest pani stan cywilny?'. Pytania te nie mają żadnego powiązania z kompetencjami kandydatki ani jakością jej pracy, zatem należy uznać je za dyskryminujące.

Osobiście proponuję nie odpowiadać na podobne pytania (jak również nie umieszczać informacji o stanie cywilnym w CV), chociaż należy mieć na względzie, iż może to wpłynąć na rezultat rozmowy.

Prawo swoją drogą, a praktyka - niestety - okazuje się często być inna, krzywdząca dla kobiet.

Komentarze (7)
'Śnięta ryba', kokietowanie, kłamstwo - to już trzy minusy u rekrutera. Jak dobrze wypaść na rozmowie o pracę?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • manekin1

    Oceniono 12 razy 12

    Dajcie może porady tym od siedmiu boleści REKRUTEROM :) Wystraszone młode chłopaki i dziewczyny nie mające pojęcia o kwalifikacjach, które powinni posiadać kandydaci na oferowane stanowiska. Garniturowe ludziki omawiające ogólniki, błądzące w świecie miękkich kompetencji personalnych i bojące się zapytać o istotne szczegóły pracy, bo nie mają pojęcia o szczegółach pracy specjalistów których szukają. Tak jest od lat :) Pozdrawiam. Sześć lat byłem headhunterem.

  • 12-digit

    Oceniono 8 razy 8

    Pytanie, jak rekruterzy oceniliby Małgorzatę Wasserman, gdyby np. przyszła do nich w sprawie rozmowy o pracę?

  • t.t

    Oceniono 8 razy 6

    Sugeruję pani ekspert, żeby osobiście sprzedawała samą siebie, najlepiej jako "produkt". Z litości nie zasugeruję branży...

  • dra-h

    Oceniono 5 razy 5

    Dajecie porady dla ludzi którzy tych porad nie potrzebują, bo już przynajmniej raz podobną pracę dostali - czyli dobrze wypadli w rozmowie kwalifikacyjnej. Pomijam już fakt że pracownicy biurowi (a do nich jest skierowany ten pokaz slajdów) w dalszym ciągu NIE SĄ większością w naszym kraju - tym bardziej jeśli odliczymy tych którzy dostali pracę dzięki znajomościom a nie umiejętnościom.

  • sila

    Oceniono 4 razy 4

    Dzisiaj to rekrurer sie musi postarać. Ja misz tylko przyjść. Takie czasy.

  • nemecpiotr

    Oceniono 2 razy 2

    tak... najlepiej to sie kajajcie przez rekruterem ktory ma skonczone gowniane michalki i zajmuje sie profesjonalnym PIMPingiem ludzi (to jak forma sutenerstwa tylko zawodowego)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX