Kontakt wzrokowy: kiedy patrzeć, a kiedy unikać spojrzenia innych

W przypadku kontaktu wzrokowego sprawdza się zasada złotego środka - patrzenia nie może być ani za dużo, ani za mało. Kiedy patrzeć w oczy, a kiedy lepiej spuścić wzrok? 10 różnych sytuacji, a każda może spotkać i was.
Potęga kontaktu wzrokowego Potęga kontaktu wzrokowego Fot. iStock

Kontakt wzrokowy: kiedy patrzeć, a kiedy unikać spojrzenia innych

W przypadku kontaktu wzrokowego sprawdza się zasada złotego środka - patrzenia nie może być ani za dużo, ani za mało. Kiedy patrzeć w oczy, a kiedy lepiej spuścić wzrok? 10 różnych sytuacji, a każda może spotkać i was.

O tym, jak ważny jest kontakt wzrokowy napisano już całe tomy. Z oczu ludzie odczytują emocje, patrząc okazujemy zainteresowanie lub jego brak, manifestujemy naszą pewność siebie. Już samo podtrzymanie kontaktu wzrokowego to forma przyjęcia zaproszenia do interakcji. Zwróćcie uwagę, jak zachowujecie się w windzie, jadąc z nieznajomymi osobami, kiedy dystans jest sztucznie skrócony do minimum. Najchętniej podziwiacie wtedy czubki własnych butów, z utęsknieniem czekając na moment, kiedy opuścicie kabinę.

Badania dowodzą, że chętniej patrzymy na osoby atrakcyjne fizycznie, takie, które lubimy i, z którymi współpracujemy. Niechętnie na wrogów, współzawodników, ludzi brzydkich i niepełnosprawnych. W kontakcie wzrokowym ważne jest także, jaki mamy cel do osiągnięcia. Kiedy używamy perswazji, prosimy, namawiamy - kontakt wzrokowy jest dla nas bardzo ważny. Kiedy patrzeć w oczy, a kiedy nie? CZYTAJ DALEJ>>>

23 września będziecie mieli okazję przekonać się o sile kontaktu wzrokowego. W tym dniu przy Placu Zamkowym w Warszawie odbędzie się The World's Biggest Eye Contact Experiment 2017! Weźcie w nim udział i sami się przekonajcie, jak łatwo można zbudować więź międzyludzką doświadczając mocy, jaką niesie za sobą kontakt wzrokowy.

Kontakt wzrokowy podczas rozmowy rekrutacyjnej Kontakt wzrokowy podczas rozmowy rekrutacyjnej Fot. iStock

Pewność siebie kontra niechęć do konfrontacji

TAK

Podczas rozmowy kwalifikacyjnej chcemy wypaść na osoby otwarte, wiarygodne, pewne siebie i swojej wartości. Patrząc w oczy podczas mówienia i słuchania tworzymy taki obraz swojej osoby. Bierzcie przykład z weteranów wystąpień publicznych - oni zawsze omiatają wzrokiem publiczność, patrzą w oczy poszczególnym ludziom, przykuwając ich uwagę wzrokiem.

NIE

Podczas wymiany zdań z osobą, która na siłę szuka zaczepki. Kiedy naprzeciwko nas idzie agresywnie zachowująca się grupa ludzi, szukająca byle pretekstu do wyładowania emocji. W takiej sytuacji lepiej ich nie prowokować, skromnie spuścić wzrok i zejść z drogi. Nie patrząc w oczy pokazujemy swoją pasywność i niechęć do konfrontacji.

Flirt zaczyna się od spojrzenia Flirt zaczyna się od spojrzenia Fot. iStock

Flirt kontra niechęć

TAK

Czujemy na sobie wzrok atrakcyjnej osoby, która dosłownie ściąga nas spojrzeniem. Jeśli podoba nam się, nie mamy zobowiązań, zdecydowanie powinniśmy odwzajemnić spojrzenie. Brzmi to może starodawnie, ale kiedyś w ten sposób zaczynały się flirty - właśnie od ukradkowych spojrzeń i uśmiechów.

NIE

Kiedy hipnotyzuje nas spojrzeniem osoba absolutnie nie w naszym typie. Podchwycenie rzucanych przez takiego kogoś spojrzeń z pewnością zakończy się nawiązaniem kontaktu słownego. Jeśli chcemy go uniknąć, unikamy wymiany spojrzeń.

Kontakt wzrokowy ściąga uwagę Kontakt wzrokowy ściąga uwagę Fot. iStock

Perswazja kontra bycie niewidzialnym

TAK

Bardzo nam na czymś zależy, chcemy zostać wybrani do odpowiedzi, do projektu, do ciekawego zadania. Patrzymy więc w oczy osoby decyzyjnej, śmiało nawiązujemy kontakt, uśmiechamy się. W ten sposób okazujemy swoje zainteresowanie, gotowość do działania, dynamizm.

NIE

Absolutnie nie mamy ochoty na bycie wrobionym w kolejny projekt, nie chcemy, żeby dorzucono nam obowiązków. W takim wypadku unikamy kontaktu wzrokowego, robimy wszystko, żeby zniknąć z pola widzenia.

Spuszczony wzrok równa się wina Spuszczony wzrok równa się wina Fot. iStock

Obrona kontra poczucie winy

TAK

Zupełnie niesłusznie jesteśmy oskarżani o rzeczy, których nie zrobiliśmy. Podczas kłótni padają niesprawiedliwe oceny. Broniąc się przed atakiem patrzmy w oczy - to podkreśli naszą szczerość i niewinność, pozwoli z całą mocą odpierać krzywdzące ataki.

NIE

Postąpiliśmy źle, mamy dużo za uszami, wina ewidentnie jest po naszej stronie. Żeby jak najszybciej wyciszyć awanturę, uspokoić drugą osobę i oczyścić atmosferę powinniśmy położyć uszy po sobie. I w poczuciu winy unikać wzroku zdenerwowanej przez nas osoby. Przyjmując winę na siebie, nie polemizując, nie prowokując spojrzeniem mamy szanse, że sprawa szybciej przycichnie.

Wzrok wiernego psa Wzrok wiernego psa Fot. iStock

Swój pies kontra obce zwierzę

TAK

Ukochany pies czujnie i w gotowości obserwuje reakcje swojego właściciela. Dla dobrze zgranego duetu wystarczą same spojrzenia, nie trzeba sięgać po komendy i gwizdy. Kochającemu i znanemu zwierzęciu można patrzeć w oczy - nie będzie się ono przez spojrzenie czuło zagrożone.

NIE

Przeciwnie niż pies, czy inne zwierzę, którego nie znamy. W lesie, kiedy trafimy na drapieżnika, wycofujemy się, nie prowokując zwierzęcia spojrzeniem. Agresywnemu, nieznanemu nam psu także nie patrzymy w oczy. Zrozumie to jako prowokację, manifestację siły i będzie chciało się skonfrontować.