'Trzeba było poprosić' - też to słyszysz od partnera? Kobiety są managerami obowiązków, mają przymus pamiętania [KOMIKS]

17.11.2017 09:24
Zdaniem autorki komiksu 'Trzeba było poprosić', mężczyźni oczekują, że ich partnerki będą prosić o robienie różnych rzeczy. To stawia kobiety na pozycji managera obowiązków domowych. Do niej należy pamiętanie co i kiedy powinno być zrobione, a przymus pamiętania to właśnie mentalne obciążenie.
1 . . .

Emma "Trzeba było poprosić"

Rys. Emma, tłumaczenie: GES Ponton

2 . . .

Emma "Trzeba było poprosić"

Rys. Emma, tłumaczenie: GES Ponton

3 . . .

Emma "Trzeba było poprosić"

Rys. Emma/www.emmaclit.com, tłumaczenie: GES Ponton

4 . . .

Emma "Trzeba było poprosić"

Rys. Emma/www.emmaclit.com, tłumaczenie: GES Ponton

5 . . .

Emma "Trzeba było poprosić"

Rys. Emma/www.emmaclit.com, tłumaczenie: GES Ponton

6 . . .

Emma "Trzeba było poprosić"

Rys. Emma/www.emmaclit.com, tłumaczenie: GES Ponton

7 . . .

Emma "Trzeba było poprosić"

Rys. Emma/www.emmaclit.com, tłumaczenie: GES Ponton

8 . . .

Emma "Trzeba było poprosić"

Rys. Emma/www.emmaclit.com, tłumaczenie: GES Ponton

9 . . .

Emma "Trzeba było poprosić"

Rys. Emma/www.emmaclit.com, tłumaczenie: GES Ponton

10 . . .

Emma "Trzeba było poprosić"

Rys. Emma/www.emmaclit.com, tłumaczenie: GES Ponton

11 . . .

Emma "Trzeba było poprosić"

Rys. Emma/www.emmaclit.com, tłumaczenie: GES Ponton

12 . . .

Emma "Trzeba było poprosić"

Rys. Emma/www.emmaclit.com, tłumaczenie: GES Ponton

13 . . .

Emma "Trzeba było poprosić"

Rys. Emma/www.emmaclit.com, tłumaczenie: GES Ponton

14 . . .

Emma "Trzeba było poprosić"

Rys. Emma/www.emmaclit.com, tłumaczenie: GES Ponton

15 . . .

Emma "Trzeba było poprosić"

Rys. Emma/www.emmaclit.com, tłumaczenie: GES Ponton

16 . . .

Emma "Trzeba było poprosić"

Rys. Emma/www.emmaclit.com, tłumaczenie: GES Ponton

17 . . .

Emma "Trzeba było poprosić"

Rys. Emma/www.emmaclit.com, tłumaczenie: GES Ponton

18 . . .

Emma "Trzeba było poprosić"

Rys. Emma/www.emmaclit.com, tłumaczenie: GES Ponton

19 . . .

Emma "Trzeba było poprosić"

Rys. Emma/www.emmaclit.com, tłumaczenie: GES Ponton

20 . . .

Emma "Trzeba było poprosić"

Rys. Emma/www.emmaclit.com, tłumaczenie: GES Ponton

21 . . .

Emma "Trzeba było poprosić"

Rys. Emma/www.emmaclit.com, tłumaczenie: GES Ponton

22 . . .

Emma "Trzeba było poprosić"

Rys. Emma/www.emmaclit.com, tłumaczenie: GES Ponton

23 . . .

Emma "Trzeba było poprosić"

Rys. Emma/www.emmaclit.com, tłumaczenie: GES Ponton

24 . . .

Emma "Trzeba było poprosić"

Rys. Emma/www.emmaclit.com, tłumaczenie: GES Ponton

25 . . .

Emma "Trzeba było poprosić"

Rys. Emma/www.emmaclit.com, tłumaczenie: GES Ponton

26 . . .

Emma "Trzeba było poprosić"

Rys. Emma/www.emmaclit.com, tłumaczenie: GES Ponton

27 . . .

Emma "Trzeba było poprosić"

Rys. Emma/www.emmaclit.com, tłumaczenie: GES Ponton

28 . . .

Emma "Trzeba było poprosić"

Rys. Emma/www.emmaclit.com, tłumaczenie: GES Ponton

29 . . .

Emma "Trzeba było poprosić"

Rys. Emma/www.emmaclit.com, tłumaczenie: GES Ponton

30 . . .

Emma "Trzeba było poprosić"

Rys. Emma/www.emmaclit.com, tłumaczenie: GES Ponton

31 . . .

Emma "Trzeba było poprosić"

Rys. Emma/www.emmaclit.com, tłumaczenie: GES Ponton

32 . . .

Emma "Trzeba było poprosić"

Rys. Emma/www.emmaclit.com, tłumaczenie: GES Ponton

33 . . .

Emma "Trzeba było poprosić"

Rys. Emma/www.emmaclit.com, tłumaczenie: GES Ponton

34 . . .

Emma "Trzeba było poprosić"

Rys. Emma/www.emmaclit.com, tłumaczenie: GES Ponton

35 . . .

Emma "Trzeba było poprosić"

Rys. Emma/www.emmaclit.com, tłumaczenie: GES Ponton

36 . . .

Emma "Trzeba było poprosić"

Rys. Emma/www.emmaclit.com, tłumaczenie: GES Ponton

37 . . .

Emma "Trzeba było poprosić"

Rys. Emma/www.emmaclit.com, tłumaczenie: GES Ponton

38 . . .

Emma "Trzeba było poprosić"

Rys. Emma/www.emmaclit.com, tłumaczenie: GES Ponton

39 . . .

Emma "Trzeba było poprosić"

Rys. Emma/www.emmaclit.com, tłumaczenie: GES Ponton

40 . . .

Emma "Trzeba było poprosić"

Rys. Emma/www.emmaclit.com, tłumaczenie: GES Ponton

Komentarze (22)
'Trzeba było poprosić' - też to słyszysz od partnera? Kobiety są managerami obowiązków, mają przymus pamiętania [KOMIKS]
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Rozwiązanie

    Oceniono 13 razy 7

    Rzeczowe i racjonalne postawienie sprawy. Gratuluję.
    Rozwiązanie jest proste.
    Wystarczy wziąć za rękę męża i z nim porozmawiać. Podzielić obowiązki i wymagać.
    Jeśli to konieczne to kilka razy.
    Duszenie w sobie problemów jest niezdrowe dla Ciebie i małżeństwa.

  • Gość: ahhna

    Oceniono 10 razy 6

    U mnie nie tylko trzeba prosić, ale i po każdej prośbie słyszę, ze wydaję rozkazy. Facet, który reaguje na prośby bez stękania to już jest wyższe ogniwo ewolucji. Musi minąć kolejne 50 lat żeby pojęli, że to wszystko to jest zasrana część codzienności, której kobiety nie są winne, za to są z niej rozliczane przez cały system (lekarz w przychodni, nauczyciele - oczekują, i słusznie współpracy) i mają jej sprostać na równi z kobietą i bez czekania na zaproszenie czy prośby.

  • Gość: zawstydzony

    Oceniono 9 razy 1

    Aboslutnie rewelacyjne jest to, że raptem po kilkunastu minutach od pojawienia się prawie wszystkie komentarze zostały napisane przez urażonych panów, którzy za swoją nieudolność obarczają winą kobiety. Bo są zbyt perfekcyjne, bo tak ich wychowały, bo są marudne i tylko by krytykowały, bo zawsze wiedzą lepiej. Masakra.

    Zastanawia mnie co myśli sobie taki buc, który najwidoczniej bezwstydu pisze takie głupoty? Może właśnie zamiast marnować czas na klepanie takich komentarzy idźcie w końcu posprzątać ten stół albo zrobić pranie? Czytając cały artykuł oraz takie komentarze pod nim czuje się ogromnie zawstydzony tym, że też jestem facetem.

  • Gość: ahhna

    Oceniono 9 razy 1

    Czekam na komiks o obciążeniu emocjonalno-empatycznym. Na pewno też trafi w punkt. Od kobiety wymaga się, żeby byla non stop czujna emocjonalnie za całą rodzinę: wyłapywała momenty, w których trzeba łagodzić sytuację, w porę interweniowała w sytuacji bezsensownych konfliktów, przepraszała gdy trzeba, również za małżonka, podtrzymywała kontakty towarzyskie, dziękowała za maile do obojga, zwracała uwagę na komfort psychiczny wszystkich wokół za wszystkich wokół, itd, itp, słowem- ogarniala całość również od strony emocjonalnej, nie tylko logistycznej. Kulson, myślę sobie, ile my fachów łączymy w jednych rekach. Rzygać mi się od tego chce. I spróbuj coś zaniedbać. Będzie leżało i narastało, przy czym zostanie natychmiast zauważone i wytknięte przez postronnych, komu? Kobiecie.

  • Gość: qsc

    Oceniono 5 razy -1

    Z tej historii bije strasznie smutny obraz autorki jako osoby samotnej, nie potrafiącej komunikować się z najbliższymi aby WSPÓLNIE w ramach rodziny ustalać zasady i WSPÓLNIE je egzekwować. Życie w rodzinie to WSPÓŁDZIAŁANIE WSZYSTKICH domowników a nie realizacja wizji tylko jednej nawet jeżeli jej się wydaje że jej wizja jest idealna.

  • Gość: Babcia Hela

    Oceniono 7 razy -1

    Niestety strasznie płytkie. Dla gimnazjalistów.

  • inder

    Oceniono 18 razy -2

    W niektórych rodzinach - może i jest tak jak w tym komiksie. Ale w innych... domowy pupil, mały kociak, robi psotę i strąca ze stołu cukiernicę. Pan domu sprząta rozsypany cukier i stawia cukiernicę z powrotem na stole. Pani domu ogląda w tym czasie "M jak miłość", a gdy serial się skończy, to wchodzi do salonu i... zaczyna się wrzask: "Ty gamoniu! Jak żeś tę cukiernicę postawił! 36 centymetrów i 2 milimetry od lewej krawędzi stołu! Nie wiesz, pacanie jeden, że cukiernicę się stawia 36 centymetrów i 4 milimetry od lewej krawędzi stołu? O, Boże! O, Boże! Za jakiego jełopa ja wyszłam!" A awantura jest tak głośna, że aż szyby w oknach dzwonią.
    Pan domu kuli się w sobie (owszem, mógłby odpysknąć, ale wtedy to dopiero rozpętałaby się histeria: "Jak tak możesz do mnie mówić! Ty już mnie nie kochasz! Między nami koniec! Wyprowadzam się!"). I jak następnym razem kotek strąci cukiernicę - pan domu idzie do pani domu i pyta: "Gdzie postawić tę cukiernicę?" I znowu awantura: "Jak to? Nie wiesz, ty matole? Ja mam o wszystkim tu myśleć?". Cokolwiek zrobi pan domu - jest awantura. Więc w końcu zamyka się w sobie i nie robi nic. Nic oprócz tego, o co pani domu go wyraźnie poprosi.
    Drogie panie, nie neguję, że wielu mężczyzn wymiguje się od domowych obowiązków. Ale czyż historyjka, którą wyżej podałem - nie miewa czasami miejsca w rzeczywistości? Tak z ręką na sercu, proszę, odpowiedzcie.

  • Gość: lala z porcelany

    Oceniono 9 razy -3

    kolejne brednie, nawet nie czytałam do końca, nie dałam rady a wystarczy po prostu ze sobą rozmawiać

  • jamislaw

    Oceniono 16 razy -4

    Ogólnie żona ogarnia bo wie jednak wszystko lepiej :) Jej rozwiązania są zawsze lepsze, np. jeśli ja przełożę garnek z jakiegoś powodu do innej szafy to zrobiłem bałagan, jeśli ona to zrobi to lepiej zorganizowała/posprzątała porządnie. Przychodzi w środku układania naczyń w zmywarce zaczyna to robić sama - wiadomo lepiej + jeden talerz na przebieg to w roku 365 talerzy więcej! Na szczęście w prasowaniu swojej koszuli jestem wystarczająco kompetentny.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX