Nowe subkultury: już nie metal i włosy na cukier, tylko siłownia jako drugi dom i fioletowe kalafiory [ZDJĘCIA]

Widzisz przed sobą dziewczynę z różowymi włosami i tatuażem Hello Kitty i czujesz, że podobnych do niej młodych kobiet jest więcej? Że być może - jak kiedyś depesze, metale, punki - tworzą subkulturę? Serwis F5 przygotował przewodnik, który pozwoli lepiej poznać 'dzisiejszą młodzież'.
Nowe subkultury Nowe subkultury Fot. Zuza Krajewska

Fluid Gender, Boho matki, Rejwy, Brutaliści

Próby pokazania i scharakteryzowania współczesnych subkultur podjęła się redakcja F5 wspierana przez markę Reserved. Jak tłumaczą autorzy projektu 'Nowe subkultury', nie istnieją już twarde podziały rodem z lat 90. Młodzi, za pośrednictwem internetu - za pomocą określonej estetyki, hasztagów i podejścia do popkultury - tworzą grupy bardziej rozmyte, które nie wykluczają się wzajemnie, za to bawią się modą, kalkami kulturowymi i nie chcą być tak bardzo na serio. Każdej z nich redakcja F5 nadała autorską nazwę, próbując uchwycić to, co najważniejsze. Jej przedstawicieli w naturalnym środowisku sportretowała fotografka z wrażliwym społecznie okiem, Zuza Krajewska.

Nowe subkultury: Fittersi Nowe subkultury: Fittersi Fot. Zuza Krajewska

"Fittersi"

Bohaterowie: Ania i Piotr, na co dzień trenują siebie i innych w FitLove.

Ich życiem rządzi rytm, odpowiednie żywienie, rozplanowane treningi. Zawodowo często zajmują się dietetyką lub są trenerami personalnymi. Dla pasji porzucają prace biurowe. Pracują ciężko nad swoją formą i stanowią grupę, która bardzo poważnie podchodzi do osiągania wyznaczonych sobie celów. Łączy ich też estetyka, która nie uznaje kompromisów - na sali liczy się efektywność i wygoda.


Fot. Zuza Krajewska

Część z nich wykorzystuje osiągnięcia technologiczne i najnowszą wiedzę: superfoods na śniadanie, techwear na siłowni, aplikacje w biegu. Oczywiście nie wszystko na raz. Siłownia jest ich drugim domem - wymieniają się poradami, wspierają we wspólnych treningach. Na końcu jest satysfakcja, poczucie siły i przede wszystkim zdrowie, o czym informują na Instagramie i Facebooku.

Nowe subkultury: Foodie Nowe subkultury: Foodie Fot. Zuza Krajewska

"Foodie"

Bohaterowie: Julia z bloga Foodoo i Alex

Instagramy Foodies i blogi to przegląd apetycznie wyglądającego jedzenia, dokumentacja dalszych i bliższych podróży kulinarnych, wybór najciekawszych restauracji i kawiarni.


Fot. Zuza Krajewska

Świat widziany ich oczami cudownie smakuje i pięknie wygląda. "Slow life" w ich wydaniu to poranki spędzane w kawiarniach, długie, spokojne kolacje w restauracjach serwujących "fine dining" i godziny spędzane na lokalnych targach w poszukiwaniu kwiatów cukinii, fioletowych kalafiorów i świeżych ryb.

Nowe subkultury: Bohomatka Nowe subkultury: Bohomatka Fot. Zuza Krajewska

"Bohomatki"

Bohaterka: Marta, założycielka marki biżuteryjnej Panama, mama Tadzia

Bohomatki to młode mamy, które aby cieszyć się macierzyństwem, próbują zwolnić. Filozofię "slow life", łączą z zamiłowaniem do stylistyki boho*. Jej przedstawicielki znacie z Instagrama - skąpane w blasku światła, ubrane w lekkie sukienki z haftami lub w krótkie szorty, kapelusz, skórzane sandały lub Converse'y. Na nadgarstku bransoletka, a w nosidełku dziecko, które jest częścią lifestyle'u, w którym bycie mamą to droga.


Fot. Zuza Krajewska

To, co je łączy to zamiłowanie do tego, co ekologiczne, zdrowe, zwracanie uwagi przy wyborze produktów, którymi się otaczają, powrót do tego, co naturalne. W ich mieszkaniach znajdziemy ratanowe fotele, plecione dywany, donice z palmami, kwiatami i pamiątki z podróży rozstawione na starych drewnianych kredensach. Jesteśmy świadkami powstawania globalnej kultury matek, która rządzi się swoimi prawami, ma swoje kody, przewodniczki, totemy.

*Za Wikipedią: Boho-chic - styl w modzie damskiej, łączący hippisowską feerię barw z luzem surferów i oryginalnością bohemy (stąd nazwa). Elementami stroju są długie, luźne spódnice, futrzane kamizelki, dżinsowe kurtki, kolorowe tuniki, szerokie paski, duże torby. Styliści odkryli go w roku 2004.

Nowe subkultury: 'Dziewczyny' Nowe subkultury: 'Dziewczyny' Fot. Zuza Krajewska

"Dziewczyny"

Bohaterki: Marysia, Zosia i Martyna

- Na przestrzeni ostatnich kilku lat nastąpiło zbiorowe przebudzenie dziewczyńskiej świadomości, odejście od pewnych narzuconych nam kanonów piękna i sposobu myślenia. Ma na to zarówno wpływ otaczająca nas popkultura jak i zachodzące na świecie i w naszym kraju przemiany zarówno w społeczeństwie jak w polityce.


Fot. Zuza Krajewska

Ta dziewczyńska kolektywność jest wspaniała bo mimo, że nie spędzamy ze sobą zbyt dużo czasu, myślimy o sobie, wspieramy się, pomagamy sobie, łączą nas podobne zajawki i poglądy, myślimy że wynika ona z potrzeby bycia razem, wymiany dziewczyńskiej energii - mówią bohaterki sesji. - Jeżeli chciałoby się nas włożyć w szufladkę to jesteśmy trochę tak jak feministyczny Smart Girl Club założony przez Princess Nokia* i Milah Libin** na kanapie u Leny Dunham***!  - tak mówią o sobie Marysia Przybyszewska, Zosia Bernad, Martyna Rusjan

*Za "Elementem Żeńskim": Latynoska raperka z Bronxu, celebrująca swoją kobiecość zupełnie inaczej niż, dajmy na to, Nicki Minaj.

** Nowojorska artystka i pisarka.

***Scenarzystka i aktorka, twórczyni serialu HBO "Dziewczyny".

Nowe subkultury: Instagirls Nowe subkultury: Instagirls Fot. Zuza Krajewska

"Instagirls"

Bohaterka: Kate prowadząca Instagrama

W dobie Instagrama powstaje niezliczona ilość profili bloggerek i microinfluencerek. Świat social media to dziewczyny mieszkające w jasnych wnętrzach wypełnionych świeczkami Yankee Candles, czarno-białymi zdjęciami Kate Moss w ramkach i plakatami z cytatami w stylu "Fashion is essential".


Fot. Zuza Krajewska

Instagirls ubierają się w podobny sposób, często kierują się wyborem marek wskazanych przez ich odpowiedniczki z innych krajów. Makijaż to idealne brwi, usta obrysowane w stylu Kylie Jenner i zwieńczający głowę niechlujny koczek. Komunikują się poprzez komentarze i nagrywanie Instastories, w których pokazują sceny ze swojej codzienności albo odpowiadają na pytania zadane przez fanów.

Nowe subkultury: Gender Fluid Nowe subkultury: Gender Fluid Fot. Zuza Krajewska

"Gender Fluid"

Bohater: Dominik

Reprezentanci Gender Fluid zmieniają postrzeganie swojej płci w zależności od indywidualnych potrzeb. Gender Fluid to wolność wyboru - płci żeńskiej, męskiej, jednej i drugiej bądź też żadnej. Za najważniejszych reprezentantów płynnej płci uważa się lidera brytyjskiego zespołu Years&Years, Olly'ego Alexandra, androgeniczną modelkę Ruby Rose czy promującego niedawno damską kolekcję ubrań marki Louis Vuitton, syna Willa Smitha, Jadena.


Fot. Zuza Krajewska

Środowisko Gender Fluid, podobnie zresztą jak cała społeczność LGBTQ, doczekało się wielu sprzymierzeńców. Za najważniejszą z nich uważa się Miley Cyrus, która prowadzi obecnie fundację wspierającą młode osoby o płynnej płci.

Rejwy Rejwy Fot. Zuza Krajewska

"Rejwy"

Bohaterowie: Krzysiek, Kinga, Kacper, Paulina

Subkultura rave narodziła się w Europie w latach 80. i była pewnego rodzaju buntem przeciwko ówczesnym trendom w muzyce i w kulturze, pokojowym ujściem społecznych frustracji. Rejwy wróciły w Europie z niezwykłą siłą. Współcześnie to ruch, w którym przynależność do czegoś niezrozumiałego dla ogółu wydaje się kluczowa. Posiada unikalny język, muzykę, modę, charakterystyczne tatuaże - tribale i memowy charakter.

Nowe subkultury według F5 'Rejwy'
Fot. Zuza Krajewska

Trolluje rzeczywistość z energią, jaką niegdyś grzmiał punk. Popularny wśród Rejwów stołeczny WIXAPOL działający od 2012 roku to cykl imprez, na których tempo grania osiąga nawet 180 bpm. Przyciąga coraz większe grono ubranych w dresy Kappa, Umbro lub Diadora i białe skarpety fanów hakkenowania, czyli wyczerpującego tańca rodem z gabberowych* imprez lat 90.

*Za magazynem 'Vice' (Atsushi Seishin, tłum. Jan Bogdaniuk): Gabber to taki rodzaj rozmiękczających mózg dźwięków, jakich mógłbyś użyć, by wydobyć państwowe tajemnice z pojmanego szpiega. Utrzymany w tempie od 180 do 220 uderzeń na minutę, jest pewnie jednym z najbardziej ekstremalnych gatunków muzycznych na świecie

Nowe subkultury: Slavsy Nowe subkultury: Slavsy Fot. Zuza Krajewska

"Slavs"

Bohaterka: Coco Kate, modelka, stylistka, muza Vetements

Styl Slavs świetnie dekoduje marka Vetements, która z 'antymody', czerpiącej garściami z radzieckiego bazaru, uczyniła sztukę. Filozofię marki najlepiej odzwierciedla pochodząca z Elbląga modelka i stylistka Coco Kate, która stała się muzą marki Vetements. Naturalne blond włosy, jasna cera, zero makijażu, ciuchy, które sprawiają wrażenie, jakby spędziły ostatnie 20 lat na dnie szafy, a w tle typowe polskie blokowisko - to znak rozpoznawczy stylistki.


Fot. Zuza Krajewska

Nostalgiczne potraktowanie PRL i ZSRR owocuje tatuażami, w których Warszawa jest pisana cyrylicą tuż obok wytatuowanego "kałasza" najlepiej spod igły Goldenboya, ukraińskiego tatuażysty mieszkającego w Warszawie. Młode pokolenie Polaków nie wstydzi się swojego słowiańskiego pochodzenia.

Nowe subkultury: Brutaliści Nowe subkultury: Brutaliści Fot. Zuza Krajewska

"Brutaliści"

Bohaterowie: BAS.kolektyw

All black everything. Surowe, czarne ubrania zainspirowane brutalistycznym stylem architektury to obecnie najpopularniejsza miejska estetyka, która łączy środowiska oscylujące wokół szeroko pojętej kultury i sztuki. Aktywiści miejscy, studenci ASP, znani z warszawskich demonstracji prekariusze czy w końcu spragnione piątkowej wiksy* środowisko LGBTQ to tylko kilka z grup społecznych, jakie się pojawiają na Brutaz'ach**. Specyficzny klimat imprezy z łatwością można wyczuć również w toczących się pod klubami rozmowach.

*Za Wikipedia: Wiksa jest połączeniem zachodnioeuropejskich zwyczajów obserwowanych na wielkich imprezach typu Parada Miłości z elementami angielskiego stupid house. Uczestnicy przebierają się za postacie w rodzaju robotników, robotów lub kosmitów, malują ciała, zakładają maski chirurgiczne lub gazowe. Popularne są także odblaskowe i fluorescencyjne stroje

**Cykl imprez techno, a od niedawna również? wytwórnia.


Fot. Zuza Krajewska

Nowe subkultury: Deadboys i Deadgirls Nowe subkultury: Deadboys i Deadgirls Fot. Zuza Krajewska

"Deadboys, deadgirls"

Bohaterowie: Stella, Mery, Wika, Franek

Grupa wyjątkowo obszerna, ale spójna i wiele mówiąca o kondycji młodych ludzi. Deadboys i Deadgirls słuchają różnych gatunków muzycznych, nieważne czy chodzą na gabba*, metalowe koncerty, czy trapy** - łączy ich specyficzna melancholia, fetyszyzacja samobójstwa i antyspołeczny charakter, co odnosi się głównie do sposobu komunikacji i mody. Ci młodzi ludzie nie marzą o śmierci i nie są smutni - to jedynie estetyczny zabieg.  Mieszają ciężki trap z gotyckimi motywami, jarają się zdjęciami i filmikami w jakości VHS z przełomu lat 90. i 00., ówczesnymi grami wideo, reklamówkami, a także anime, przerabiając je na swój użytek, czerpiąc z kulturowych kalek i tworząc z nich nową jakość. Hashtag #deadboy, wziął się z kawałka Bonesa, założyciela kolektywu TeamSesh.

* Za Wikipedia: Gabber (znany też jako hardcore, często nazywany również gabba) - jeden z gatunków muzyki elektronicznej, za którego pionierów uważani są Belgowie.

** Za Wikipedia: gatunek muzyczny, powstał we wczesnych latach 90. XX w. na południu Stanów Zjednoczonych. Trap charakteryzują: agresywna tematyka tekstów oraz brzmienie, z wykorzystaniem automatu perkusyjnego Roland TR-808, zmiany tempa, wielowarstwowe zastosowanie syntezatorów oraz smyczków przywodzących skojarzenia z muzyką filmową.

Dziękujemy redakcji F5 za możliwość pokazania na naszych łamach projektu 'Nowe subkultury'. Opisy subkultur: F5, zdjęcia: Zuza Krajewska.

Więcej o:
Komentarze (39)
Nowe subkultury: już nie metal i włosy na cukier, tylko siłownia jako drugi dom i fioletowe kalafiory [ZDJĘCIA]
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • to_ja_dziki-9876543210

    Oceniono 7 razy -5

    Jprdl
    Przegląd patologii...

  • coalesce

    Oceniono 1 raz -1

    O rany, niech już będzie wojna, albo zaraza.

  • Gość: P.

    0

    No i jeszcze są PRAWDZIWI POLACY. Ci, którzy ze śpiewem na ustach i palą w dłoni, nadużywając ‚wartości religijnych’, uparcie wpychają nasz kraj w spiralę konfliktów.

  • wladgad

    0

    Im dalej, tym gorzej. Przy niejakiej Slawieczy też Sławsie już wyczułem dno tematu, ale okazało się, że zmieszczą tu jeszcze jacyś Samobóje Bezlitosne i Brutalne Brutale. W sumie temat całkiem fajny, szkoda, że brak w tych wizualizacjach poczucia humory, z czym jednak przy odrobinie zdrowego rozsądku nie da się spokojnie przejść obok prezentowanych powyżej wizualizacji ludzkich.

  • justas32

    Oceniono 4 razy 0

    No to czekamy na mowę nienawiści w postach oburzonych pisowców ...

  • atmt

    Oceniono 1 raz 1

    Większość to jakiś fajbukowo-instagramowy debilizm na pokaz i próby zarabiania na niczym. Z subkulturami nie ma to nic wspólnego.

  • macko10

    Oceniono 1 raz 1

    Co za bzdury... Większość tych 'subkultur' to nie subkultury tylko style życia. A poza tym brakuje kilku rzeczywistych subkultur np nic nie ma o cosplayersach, która jest chyba najbardziej charakterystyczna dla epoki internetu i gier MMO itd.

  • kniazwitold

    Oceniono 1 raz 1

    "nie chcą być tak bardzo na serio" - czyli nie są niczym, poza wirtualnym bełkotem w sieci.

  • Gość: Bargiełjojna

    Oceniono 7 razy 1

    Zapomnieliście o "dupowlazłersach". Przedstawiciele tej subkultury rekrutują się z rządzącej obecnie klasy politycznej, charakteryzuje ich łatwa, koniunkturalna zmienność poglądów, zamiłowanie do źle skrojonych garniturów, pieprzenia "trzy -po-trzy", muzyki disco-polo i ciepłych posadek w UE lub sejmie/senacie. Typowi przedstawiciele to Henry Richard Czarnecki zwany ze staropolska "kurkiem na kościele", marszałek Terlecki zwany kiedyś "Psem", marszałek Kuchciński zwany kiedyś "Członkiem" i wieli wielu innych.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX