10 aptecznych kosmetyków (za kilka złotych!), które działają jak kremy za majątek

Gdy cera zaczyna się buntować, zamiast drogich dermokosmetyków, najpierw przetestuj apteczne preparaty. W niepozornych tubkach i słoiczkach zakamuflowane pod nazwą 'maść' czy 'pasta' kryją się bardzo skuteczne kosmetyki, które kosztują przysłowiowe grosze.
1 Vita-Pos Vita-Pos Fot. Materiały prasowe

Maść VitA-POS, czyli najlepszy krem pod oczy, 17 zł

Dobry krem pod oczy powinien zawierać składniki nawilżające, natłuszczające i koniecznie substancję przeciwzmarszczkową. Dokładnie taki skład ma maść VitA-POS. Zawiera witaminę A, która doskonale nawilża skórę, delikatnie ją złuszcza, stymuluje produkcję kolagenu, dzięki czemu zmarszczki pod oczami i kurze łapki wygładzają się. Maść, choć nieco lepka, sprawdzi się jako preparat na dzień i na noc. Bez problemu można nałożyć na nią korektor czy podkład. Jeśli nosisz soczewki kontaktowe, uważaj, aby maść nie dostała się do oka - zawarta w niej wazelina oblepi soczewkę, co mocno pogorszy ostrość widzenia.

2 Juvit Juvit Fot Materiały prasowe

Juvit Multi, czyli witaminowe serum, 14 zł

Witamina C, zwłaszcza w okresie wiosennego przesilenia, to nie tylko sposób na odporność organizmu, ale przede wszystkim - gwarancja świetlistej, gładkiej cery bez przebarwień. Zamiast inwestować w drogie serum, warto zaopatrzyć się w przeznaczony dla dzieci preparat witaminowy w kroplach. Juvit Multi zawiera witaminy A, C oraz E. Klaudia, mama dwójki dzieci, rano podaje go swoim synom, a wieczorem miesza trzy krople preparatu z odrobiną oliwy z oliwek i powstałą miksturę wmasowuje w skórę twarzy i szyję. "Specyfik jest dość tłusty, dlatego po upływie godziny usuwam nadmiar suchym wacikiem. Czasem zostawiam na twarzy na całą noc. Rano skóra jest bardzo sprężysta, świetnie rozświetlona. A przy regularnym stosowaniu znikają przebarwienia!" zdradza. Stosując krople z witaminą C koniecznie pamiętaj o nakładaniu filtrów przeciwsłonecznych na twarz, aby nie nabawić się przebarwień!

3 Alantan Alantan Fot. Materiały prasowe

Alantan Dermoline krem ochronny półtłusty z witaminami A + E czyli krem do skóry suchej, 10 zł

W różowej tubce kryje się hit, który na urodowych forach i blogach zawsze zbiera najwyższe oceny. Dlaczego? Kluczem jest skład - witaminy A i E, która nawilżają skórę i wspomagają jej odnowę oraz regenerujący D-panthenol i alantoinę. Sprawdza się przede wszystkim jako preparat na noc do cery suchej (jest dość tłusty, więc buzia może się świecić). Ale jest też polecany osobom, które borykają się z łojotokowym zapaleniem skóry czy ranami po trądziku. Powinien być w kosmetyczce każdej miłośniczki sportów zimowych, trzeba jednak pamiętać, że nie zawiera filtrów UVA i UVB, więc niezbędny będzie dodatkowy specyfik chroniący przed słońcem. Zda egzamin się również jako preparat po niektórych zabiegach kosmetycznych.

4 Maść arnikowa Maść arnikowa Fot. Materiały prasowe

Maść arnikowa, czyli maseczka do cery naczyniowej, 3 zł

Jednym z najczęstszych problemów dermatologicznych, z jakim borykają się Polki są pękające naczynka. Nasz klimat, długa zima, przebywanie w ogrzewanych pomieszczeniach sprawiają, że naczynia krwionośne są kruche, łatwo pękają, a na twarzy pojawią się pajączki czy trudne do zatuszowania makijażem rumieńce. Dlatego profilaktycznie warto zaopatrzyć się w maść arnikową i stosować ją dwa - trzy razy w tygodniu jako maseczkę do twarzy. Maść możesz nakładać na całą twarz lub tylko punktowo, na miejsca, w których pojawia się rumień. Arnika to niesamowicie uniwersalne zioło. Zawiera liczne flawonoidy, fitosterole, karotenoidy, triterpeny, garbniki, kwasy organiczne. Substancje łatwo przenikają w głąb skóry, wzmacniają i uszczelniają naczynia krwionośne. Przy regularnym stosowaniu "pajączki" zaczynają blednąć, a co najważniejsze - nie pojawiają się nowe. Marta, farmaceutka, przyznaje, że maść arnikowa to w jej domu kosmetyk kultowy. "Używała jej moja babcia, potem mama, ja też dałam się przekonać, choć na początku nie wierzyłam, że maść za grosze może dawać takie efekty!"

5 Retimax 1500 Retimax 1500 Fot. Materiały prasowe

Retimax 1500, czyli krem S.O.S., 5 zł

Zawiera dużą dawkę retinylu - to najsłabsza pochodna retinolu, która wykazuje niewielkie działanie przeciwzmarszczkowe, oraz, co ważniejsze, doskonale regeneruje naskórek, nawilża go i uelastycznia. Dlatego blogerki, z Maxineczką na czele, polecają ją jako podstawowy preparat do regeneracji skóry. Karolina od lat boryka się z ostrą postacią trądziku. "Gdy stosuję agresywne preparaty przeciwtrądzikowe, krosty znikają, a w ich miejsce pojawia się przesuszona, podrażniona skóra. Dermatolog poradziła mi, aby wówczas stosować maść z witaminą A. Faktycznie, już po kilku godzinach skóra jest mniej napięta, a suche plamy znikają," zdradza. Maść Retimax 1500 możesz stosować jako krem pod oczy, nawet jeśli masz wrażliwą cerę. Świetnie zastąpi nawilżające maski do twarzy, balsamy na spierzchnięte i popękane wargi, a także - preparaty do zmiękczania skórek dookoła paznokci. Słowem - kosmetyk uniwersalny.

6 Acnederm Acnederm Fot. Materiały prasowe

Acne-derm, czyli krem na trądzik i przebarwienia, 20 zł

Najdroższa propozycja na naszej liście, jest warta swojej ceny. Zwłaszcza gdy mowa o preparatach, które usuwają przebarwienia i blizny po trądziku. Acne-derm zawiera 20-procentowy kwas azelainowy, który działa przeciwbakteryjnie, łagodzi zmiany trądzikowe, a także zapobiega powstawaniu zaskórników. Dodatkowo ma działanie matujące, więc przy cerze tłustej sprawdzi się również jako preparat na dzień. Na noc można nakładać go na całą twarz lub punktowo, na zmienione obszary skóry. Niewielkie opakowanie jest niesamowicie wydajne - wystarcza na 3 miesiące ciągłego stosowania. Choć zawiera sporą dawkę kwasu, nie przesusza skóry!

7 Pasta Lassari Pasta Lassari Fot. Materiały prasowe

Pasta Lassari, czyli preparat punktowy na trądzik, 3 zł

Nawet posiadaczki idealnej cery czasem wypatrzą na twarzy nieestetyczną krostkę. To jeszcze nie powód, by biec do dermatologa, czy wyposażać się w całą baterię kosmetyków przeciwtrądzikowych. Najczęściej wystarczy odrobina pasty Lassari, czyli preparatu z cynkiem i kwasem salicylowym, na bazie wazeliny. Kwas salicylowy ma działanie odkażające, hamuje wydzielanie sebum, cynk zaś ma działanie ściągające i wysuszające. Połączenie tych dwóch składników sprawia, że wypryski znikają jak ręką odjął. Pewnie dlatego pasta cynkowa jest w kosmetyczce większości nastoletnich blogerek oraz... ich mam. Ela, matka dwóch uczennic, sama podbiera pastę Lassari swoim córkom. "W moim wieku pryszcze to nic fajnego. Nie traktuję ich jako objawu młodości, wręcz przeciwnie. Gdy jakiś intruz pojawia się na twarzy, od razu nakładam na niego odrobinę pasty. Ilość ma znaczenie - nie wolno z nią przesadzić, bo preparat w dużej ilości wysuszy nie tylko pryszcze, ale i skórę. Dlatego stosuję go punktowo i nie dłużej jak dwa - trzy dni" podpowiada Ela.

8 Świetlik Świetlik Fot. Materiały prasowe

Żel ze świetlikiem, czyli krem pod oczy, 8 zł

Wieść gminna niesie, że Anja Rubik każdego dnia nakłada pod oczy żel z wyciągiem ze świetlika, który działa jak kompres na zmęczone powieki. Usuwa "worki pod oczami", łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia. Nie uczula, nie powoduje łzawienia, szybko się wchłania, więc można go stosować pod makijaż. Latem, wyjęty z lodówki, daje fantastyczne uczucie odświeżenia. Będzie idealny w sezonie festiwalowym, gdy mimo nieprzespanych nocy chce się wyglądać na wypoczętą. W aptekach dostępnych jest kilka wersji żelu: z kolagenem daje efekt odmładzający, z rumiankiem - kojący, z herbatą - jeszcze lepiej usuwa opuchliznę z powiek.

9 Dermosan Dermosan Fot. Materiały prasowe

Dermosan, czyli krem na noc, 10 zł

Krem znany i lubiany od pokoleń. Ma świetny skład - witamina A i E oraz gliceryna pielęgnują, nawilżają i odżywiają skórę. Tłusta formuła sprawia, że doskonale chroni skórę przed mrozem, wiatrem i innymi atmosferycznymi niespodziankami. Z chęcią sięgają po niego biegacze, gdy zimą pokonują kolejne kilometry. Ponieważ krem pozostawia na skórze tłusty film, lepiej stosować go na noc, aby o poranku buzia była promienna i gładka. Sprawdzi się do skóry suchej, odwodnionej, a nawet przy łagodnej postaci AZS.

10 Lioton 1000 Lioton 1000 Fot. Materiały prasowe

Lioton 1000, czyli sposób na naczynka i blizny, 18 zł

Zawiera heparynę, która od lat jest stosowana w walce z żylakami i zakrzepami. Nałożony na twarz, Lioton 1000 sprawdzi się jako profilaktyczny preparat do cery naczyniowej. Wzmacnia ściany naczyń krwionośny, dzięki czemu kolejne rumieńce nie będą się pojawiały. Ponadto stosowany jest również w walce z bliznami i bliznowcami. Jeśli więc masz na twarzy niedoskonałości, które chciałabyś rozjaśnić, Lioton 1000, nakładany systematycznie, punktowo, najlepiej na noc, sprawdzi się świetnie.

Komentarze (28)
10 aptecznych kosmetyków (za kilka złotych!), które działają jak kremy za majątek
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • ksywa

    Oceniono 22 razy 20

    Za maśc arnikową zapłaciłam ostatnio w aptece 12 pln, więc nie wiem, skąd te wasze ceny:-/

  • mzyra

    Oceniono 17 razy 13

    Witamina c stosowana na skórę nie wymaga filtra UV( należy ją stosować każdego ranka, bo zmiata wolne rodniki, które powstają pod wpływem między innymi słońca zapobiega uszkodzeniom skóry-oczywiście filtry należy stosować tak czy owak, ale witamina C nie zwiększa wrażliwości na słońce , to jest powielany błąd!) , natomiast bezwzględnie trzeba o tym pamiętać stosując retinol i pochodne!!! Mam też wątpliwości co do skuteczności działania kropelek z witaminkami na skórę. A jak bez odpowiedniego nośnika przechodzą przez barierę naskórkową? To że skóra rano tak wygląda wynika z tego, że jak nałożymy takie tłuste substancje na noc, to w naskórku pozostanie woda, bo nie da rady odparować, jak by się nałożyło folię spożywczą. Ale jest to wrażenie poprawy, krótkotrwałe i na dłuższą metę szkodliwe.

  • Gość: Far

    Oceniono 11 razy 7

    Lioton kosztuje kolo 40 zl...
    Vitapos kolo 30 i jest na brzegi powiek... nie pod oczy...

  • Gość: Czytająca_składy

    Oceniono 14 razy 6

    Większość z powyższych zawiera wazelinę - pochodną ropy która nie jest wchłaniana przez skórę a raczej zostaje na niej niczym ciało obce. Petrolatum (wazelina) uniemożliwia wchłanianie składników gdyż tworzy tłusty, niewysychający film. Przy dłuższym stosowaniu powoduje paradoksalny efekt wysuszenia, bardzo źle działa na skórę tłustą i łojotokową. Kilka z powyższych preparatów zawiera parabeny - substancje konserwujące podejrzewane o szereg delikatnie mówiąc niekorzystnych działań. Warto czytać składy kosmetyków, zapoznać się z kilkoma niefajnymi składnikami aby móc je omijać. Takie jest moje zdanie.

  • agaamk

    Oceniono 6 razy 6

    Alantan dermoline ma też inne fajne kremy - np. Głęboko nawilżający, świetny do częstego stosowania w suchych pomieszczeniach i złuszczający, do miejsc z grubszą skórą- stóp, kolan czy łokci. Ten z A +E i nawilżający polecam też tym, którzy tak jak ja szarpią się z wypryskiem potnicowym na dłoniach- znakomicie nawilżają i łagodzą

  • jackmike

    Oceniono 9 razy 3

    Większość tych preparatów to tłuste maście albo smalcowate kremy, które człowiek ma ochote zmyć 10 sekund po nałożeniu na twarz. Skóra się w tym dusi, pory zatkane, wypryski gotowe. Jak można bezmyślnie polecać preparaty, które choć tanie i mają witaminy w składzie to są niestety w fatalnych nieprzyjemnych konsystencjach, nadających się dla ludzi z co najwyżej skórą jak sahara. Pierwszy lepszy przykład - maść arnikowa nic innego jak biała wazelina z dodatkami. Czy są tu chętni do wypacykowania całej twarzy wazeliną!? Nie wciskajcie ludziom kitu!

  • Gość: ciocia Kasia

    Oceniono 2 razy 2

    Terimax 1500 ma tragicznej jakości tubkę - szybko się łamie na zgięciach i wyciskanie zawartości powoduje niekontrolowane brudzenie zawartością

  • Gość: panna anna

    Oceniono 7 razy 1

    Czy w sprawie tych rewelacji może się wypowiedzieć dermatolog? Bo tłuste maści pod oczy lub jako maseczki na moją intuicję to chyba nie najlepszy pomysł.

  • Gość: Monia

    0

    Niestety próbowałam podobnych produktów ale niestety narobiły mi więcej szkód niż pożytku.... nie będę robić tutaj złej reklamy ujawniając nazwy firmy ale teraz już wiem, że lepiej czasami zainwestować w naprawdę dobrej jakości jeden produkt, a nie 10 tańszych, który pomoże, pachnie i jest z naturalnych składników. Ostatnio właśnie używam jednego kremu liftingującego z Calluna Medica i jestem bardzo zadowolona z efektów tego kremu :) Pamiętajcie! Liczy się jakość!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX