Dzisiaj premiera kostiumów kąpielowych Ewy Chodakowskiej Mission Swim. Jak wyglądają na mniej (niż Ewa) wysportowanych kobietach?

Kto, jak nie Ewa Chodakowska, zna się na kostiumach kąpielowych najlepiej? Całą swoją wiedzę i doświadczenie zawarła w pracy nad swoim najnowszym projektem, czyli linią Mission Swim. Sprawdziłyśmy, jakie są kostiumy od 'Chody' w realu.
Od lewej: Ola, Malwina, Sylwia i Kamila w kostiumach Mission Swim Od lewej: Ola, Malwina, Sylwia i Kamila w kostiumach Mission Swim Fot. Arkadiusz Gadaliński

Ładnemu we wszystkim ładnie

Ktoś, kto większość czasu spędza zawodowo i prywatnie w kostiumie kąpielowym, musi mieć doskonałe wyczucie i doświadczenie w temacie bikini. Ewa Chodakowska ma i wiedzę, i doświadczenie. Nosi, ćwiczy, pływa, wygrzewa się na słońcu - wie, jaki powinien być dobry kostium. Dlatego, kiedy do redakcji dotarła informacja, że najbardziej znana polska instruktorka fitness wypuszcza linię własnych kostiumów kąpielowych, od razu wiedziałyśmy, że będziemy je chciały przymierzyć.

Oferta Mission Swim w sesji zdjęciowej
Fot. Materiały prasowe

Propozycje (nie) do odrzucenia

Jak zapewnia Ewa Chodakowska, już wcześniej dostawała wiele propozycji współpracy od rozmaitych marek. - Nie chciałam wiązać się z jedną z nich, być tylko częścią kampanii reklamowej - tłumaczy.

Premiera Mission Swim w butiku Apapat
Fot. Materiały prasowe

I tak powstało Mission Swim i kolekcja jedno- i dwuczęściowych kostiumów na lato 2018 roku. W jej skład wchodzą dwie odsłony. Pierwsza - minimalistyczna, elegancka ze sportowym zacięciem, dostępna od 21 czerwca. Druga - "young, cool and fun" - pojawi się w lipcu. Każdy model Mission Swim dostępny jest w limitowanej liczbie sztuk i w sprzedaży będzie zaledwie przez kilka tygodni. Marka jest dostępna w sklepie internetowym Mission Swim oraz w butiku Apapat w Warszawie.

Premiera Mission Swim w butiku Apapat
Fot. Materiały prasowe

Na zdjęciach reklamowych - na wysportowanym ciele Ewy Chodakowskiej - kostiumy prezentują się wspaniale. A jak będzie z ciałami, które nie spędzają większości dnia w sali treningowej? Wspólnie z Sylwią, Kamilą i Malwiną przekonałyśmy się na własnej skórze, jakie są i jak na nas wyglądają kostiumy od Chodakowskiej.

Wszystkie trzy dziewczyny amatorsko uprawiają kolarstwo szosowe, a jedna triathlon. Zapewniają, że ten sport świetnie oczyszcza umysł, a i ciału pomaga lepiej wyglądać. Wszystkie jesteśmy aktywne zawodowo, mamy różne sylwetki i inne wymagania wobec ubrań. Czy kostiumy Chodakowskiej spełnią nasze oczekiwania?

Od lewej: Ola, Malwina, Kamila i Sylwia w kostiumach Mission Swim Od lewej: Ola, Malwina, Kamila i Sylwia w kostiumach Mission Swim Fot. Arkadiusz Gadaliński

Dwuczęściowy z wiązaniami - Errin

W jedynym butiku sprzedającym stacjonarnie kostiumy Mission Swim czekały na nas dwa z trzech dostępnych modeli - kostiumy dwu- i jednoczęściowe we wszystkich wersjach kolorystycznych. Zaczęłyśmy od bikini z ozdobnym szwem.

Jak można przeczytać na stronie marki:

Masz mniejszy biust, większy obwód? Nie wiesz, który fason jest dla Ciebie odpowiedni? To zdecydowanie Errin! Ten model jest fantastyczny! Idealnie zbierze i wyeksponuje biust, a przy tym pięknie ułoży i podtrzyma większe kształty. Pełne majteczki, delikatnie wyższe niż standardowo, zapewnią komfort podczas pływania i opalania. Klasyczna czerń została ozdobiona białymi sznureczkami przy dekolcie i na majteczkach oraz delikatnymi kółeczkami w kolorze ciepłego złota. Erin to must have dla każdej kobiety!

Errin podobał się najbardziej także trzem z naszych czterech modelek. Sylwia powiedziała:

Kostium z motywem plecionki podobał mi się najbardziej, ponieważ ładnie prezentował się na ciele i fajnie zbierał biust. Bikini było niebanalne.

Od lewej: Ola, Malwina, Kamila i Sylwia w kostiumach Mission Swim
Od lewej: Ola, Malwina, Kamila i Sylwia w kostiumach Errin od Mission Swim Fot. Arckadiusz Gadaliński

Malwina dodała:

Najbardziej do gustu przypadł mi dwuczęściowy kostium Errin. Dół stroju nie uciskał nadmiernie, góra ładnie układała biust, nie spłaszczając go.

A Kamila dorzuciła:

Był nie tylko wygodny, ale też ładny - klasyczną, prostą formę ciekawie przełamała plecionka.

Ja wolę kostiumy jednoczęściowe, więc siłą rzeczy z oceną wolałam poczekać na inny model.

Od lewej: Kamila, Sylwia, Malwina i Ola w kostiumach Brigitte od Mission Swim Od lewej: Kamila, Sylwia, Malwina i Ola w kostiumach Brigitte od Mission Swim Fot. Arkadiusz Gadaliński

Jednoczęściowy strój kąpielowy Brigitte

Jak zapewniają przedstawiciele marki, projektantki Mission Swim mają wieloletnie doświadczenie w tworzeniu modnych i luksusowych kostiumów kąpielowych. Designerki mieszkają na co dzień w Los Angeles, Paryżu, Londynie i Mediolanie, dzięki czemu połączone w "Design Team" tworzą kostiumy o unikalnym połączeniu kultur i estetyk. Kostiumy są produkowane na terenie Unii Europejskiej - we Włoszech, Portugalii i Polsce. I tę jakość i dobre wykonanie widać od razu.

Od lewej: Sylwia, Malwina, Kamila i Ola w kostiumach Brigitte od Mission Swim
Od lewej: Sylwia, Malwina, Kamila i Ola w kostiumach Brigitte od Mission Swim. Fot. Arkadiusz Gadaliński

Brigitte - jak czytamy w opisie na stronie:

Zaprojektowany został tak, aby podkreślić talię, wydłużyć nogi i pięknie wyeksponować biust. Pięknie wycięte plecy, boczne fiszbiny przy biuście, skrzyżowane paseczki zapinane na szyi. Ten strój jest skrojony, aby podkreślić kobiece atuty!

Ja od lat kupuję wyłącznie kostiumy jednoczęściowe, mam więc wiele doświadczeń w tym temacie. Przymierzałam model w kolorze koralowym, wykończony taśmą w odcieniu fuksji. Pierwsze, co rzuciło mi się w oczy, to jakość materiału - wygląda, jakby mógł spokojnie przetrwać kilka sezonów ostrego plażowania i kąpieli w chlorze. Nie mam przekonania do wiązania wokół szyi, ale to bardzo osobiste odczucie. W Brigitte podoba mi się także to, że nie jest za bardzo wycięty w pachwinach. Przyznam szczerze, że powrót w krojach kąpielowych do wycięć z lat dziewięćdziesiątych nieco mnie przeraża.

Od lewej: Malwina, Sylwia, Kamila i Ola w kostiumach Brigitte od Mission Swim Od lewej: Malwina, Sylwia, Kamila i Ola w kostiumach Brigitte od Mission Swim Od lewej: Malwina, Sylwia, Kamila i Ola w kostiumach Brigitte od Mission Swim. Fot. Arkadiusz Gadaliński

Dwuczęściowy strój kąpielowy Brigitte

Jak zapewniają przedstawiciele marki, pierwsza kolekcja Mission Swim została zaprojektowana, by podkreślić indywidualny styl oraz atuty kobiecej sylwetki. To kostiumy dla kobiet śledzących trendy, podróżujących, aktywnych, zainteresowanych zdrowym trybem życia, mających swój wyjątkowy styl i szukających równowagi pomiędzy jakością a ceną.

Kostiumy zaprojektowano tak, by odnaleźć się i świetnie poczuć na każdej plaży świata - od luksusowej i festiwalowej w Cannes, poprzez klubowe klimaty na Ibizie, po lazurowe wybrzeże Karaibów i wydmy w Kołobrzegu. Co do odbiorczyń kolekcji, to z wizją projektantek zgadza się także Kamila, mówiąc:

Myślę, że ta kolekcja trafi nie tylko do kobiet które cenią sobie prostotę i wygodę, ale także do takich, które lubią zaszaleć z dodatkami.

Pod nazwą Mission Swim kryje się jeszcze jedno - misja. 10 zł ze sprzedaży każdego stroju będzie stale przekazywane do prowadzonego przez Fundację Centrum Praw Kobiet Specjalistycznego Ośrodka Wsparcia dla Ofiar Przemocy w Rodzinie, gdzie kobiety i dzieci mogą znaleźć bezpieczne schronienie.

Od lewej: Malwina, Kamila, Ola i Sylwia w kostiumach Brigitte od Mission Swim
Od lewej: Malwina, Kamila, Ola i Sylwia w kostiumach Brigitte od Mission Swim. Fot. Arkadiusz Gadaliński

W opisie dwuczęściowych kostiumów modelu Brigitte można przeczytać, że:

Dzięki wyjmowanym miseczkom i wsparciu bocznej fiszbiny kostium pięknie układa piersi. Aby jeszcze lepiej je wyeksponować, ramiączka krzyżują się na dekolcie i zapinają na szyi. Wycięte majteczki zostały zaprojektowane tak, aby optycznie wydłużyć i wysmuklić nogi oraz subtelnie podkreślić kształt pupy.

Ten kostium wzbudził mieszane odczucia. Malwina pozostała przy jednoczęściowym, bo nie czuła się dobrze w tak skonstruowanym biustonoszu. Z kolei Sylwia dopasowała inne figi, ponieważ te od kompletu były dla niej zbyt wycięte. Jedynie ja - zupełnie niespodziewanie - odnalazłam się w tym bikini, chociaż biel to kolor, w którym jeszcze bardziej przypominam córkę młynarza.

Kupowanie kostiumu to zawsze ciężka sprawa, jak widać na zdjęciach. Ale choć każda z nas jest inna, kostiumy od Chodakowskiej podołały zadaniu.

Ceny kostiumów: Errin (595 zł), Chris (495 zł), Brigitte (395 zł).

W sesji udział wzięły:

Kamila, tłumaczka, pracownica korporacji, miłośniczka kolarstwa, Boya-Żeleńskiego i tatuażu

Sylwia, która pracuje w dziale administracyjno-ksiegowym w firmie prowadzącej sieć sklepów budowlanych, a od ok. trzech lat cały wolny czas poświęca swojej pasji, którą jest kolarstwo szosow

Malwina, która pracuje w korporacji, i ma 30 lat. Osoba aktywna, amatorsko uprawiająca triathlon

Ola, redaktorka Kobieta.gazeta.pl.

Podobają Wam się kostiumy od Chodakowskiej?

Komentarze (68)
Dzisiaj premiera kostiumów kąpielowych Ewy Chodakowskiej Mission Swim. Jak wyglądają na mniej (niż Ewa) wysportowanych kobietach?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: ewa

    Oceniono 57 razy 57

    tragicznie się układają, nic nie podkreślają wręcz przeciwnie spłaszczają i biusty i pośladki nie pomogą żadnej sylwetce która nie wygląda jak choda, poza tym przy takiej cenie 10 zl na cele charytatywne to chyba jakieś jaja

  • Gość: niom

    Oceniono 57 razy 55

    Jestescie piekne dziewczyny, ale te kostiumy nie wygladaja zbyt ladnie. Poza tym biało-czerwonym jednoczęściowym. Te z plecionka kojarzą mi się niestety ze sznurówką i trampkiem. Gora dwuczesciowego Brigitte wyglada jakby opadala.

  • Gość: Andżela

    Oceniono 38 razy 36

    Brzydkie..takie jak z bazaru od chinek. A te jednoczęściowe to w biuście wyglądają beznadziejnie, zwisają go i spłaszczają, a i tak biusty małe

  • nioma

    Oceniono 43 razy 35

    przepraszam ale każda jedna na zdjęciu wygląda koszmarnie.
    albo boczki się wylewają, albo cycki jak naleśniki, nogi skrócone optycznie do kaczych nóżek.
    uwidocznione brzuchy...
    każdy mankament figury, który normalnie kobieta maskuje (w końcu chcemy fajnie wyglądać) tu jest wyeksponowany.
    koszmar i porządna antyreklama

  • Gość: Miki

    Oceniono 33 razy 33

    Te kostiumy wyglądają jakby spadały z biustu...

  • grubymisiek1

    Oceniono 29 razy 29

    Nie będę używał kostiumów Chodakowskiej. To niehigieniczne. Mam swoje.

  • Gość: jkm

    Oceniono 28 razy 28

    naprawdę fatalnie leżą, a do tego są przystosowane do miseczki max B... i jeszcze ta sznurówka zawinięta wokół stanika... co to ma być?? nie... nie kupuję tego!

  • filosem

    Oceniono 23 razy 23

    Stroje są zwyczajnie bardzo nieładne. Żle leżą, spłaszczają biust, a jak któraś ma większy wydaje się obwisły. Fatalnie uszyte i niekobiece fasony. Na oko widać, że i materiał nie jest dobrze dobrany, nie ściąga mocno. Wyglądają (a fajne dziewczyny) jak dziewczynki z przedszkola na basenie. Czy naprawdę każdy z tzw celebrytów musi brać się dodatkowo za coś na czym kompletnie się nie zna...? Po co?? taka bida z nędzą te kostiumy.... ;)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX