Kobiece role minionego roku

To one ogrywały najważniejsze role w filmach. Sprawdź, które z nich stanęły na wysokości zadania, a którym się to nie udało.
Natalie Portman jako Czarny Łabędź Natalie Portman jako Czarny Łabędź Czarny Łabędź

Natalie Portman, Czarny łabędź

Portman do roli musiała schudnąć około 10 kilogramów. Sześć miesięcy treningu po trzy godziny dziennie, dodatkowo 1,5 km pływania, choreografia i tonizacja ciała - solidne osiem godzin pracy. Aktorka pojawi się aż w trzech produkcjach: Thor, Wasza Wysokość i No Strings Attached, w którym wystąpiła z Ashtonem Kutcherem. W 2011 roku Będzie jej naprawdę dużo.

Tilda Swinton, Jestem miłością

Swinton i tym razem  hipnotyzuje widza. Tutaj przypadła jej rola dystyngowanej pani z wysokich sfer. Jej mąż to odzieżowy magnat, z którym bogato żyje w Mediolanie. Pech chciał jednak, że kobieta zakochuje się w dużo młodszym mężczyźnie i do tego szefie kuchni. Aktorce udało się  zbudować niesamowitą postać tak delikatną, zdecydowaną, czułą, zimną, nieszczęśliwą, pełną tęsknoty. Tilda ma niesamowitą charyzmę, utrzymuje cały film przed rozpłynięciem się w niezaangażowaniu. Bez tej kreacji "Jestem miłością" byłoby dużo uboższe.

Sophie Marceau, Nie oglądaj się

Znalazłam w nim temat, który mnie poruszył. Film opowiada o kryzysie tożsamości, o zagubieniu, o szukaniu sensu życia. Dlaczego tak się czuję? Dlaczego moje ciało nagle stało się obce? Kim jestem? Każda kobieta w jakimś momencie swojego życia przez to przechodzi. Tak o niełatwej roli i scenariuszu opowiedziała Marceau.

Angelina Jolie, Salt

Tytułowa Salt biega, skacze, kopie, całkiem sprawnie się bije (ale nie zabija, no może z paroma wyjątkami) i dokładnie planuje każdy kolejny ruch. Oczywiście wszystko udaje się jej w ostatnim momencie, jak na rasowe kino z lat 90. przystało. Film dość przewidywalny. Zdecydowanie wolimy Angelinę z poprzedniej roli w filmie "Oszukana".

Carey Mulligan, Była sobie dziewczyna

Ten film przyniósł jej sławę. Carey Mulligan zagrała w nim 16-latkę dorastająca w Londynie w latach 60tych, która zamiast na Oxfordzie, uczy się życia w salach balowych, dyskotekach i zadymionych kafejkach. Carey wyrobiła się nie tylko jako aktorka, ale również w kwestii stylu. Zaczynała od zachowawczych skromnych i nijakich kreacji, dziś stała się uosobieniem szyku, klasy i dziewczęcości, niektórzy porównują ją do  Twiggy.

Więcej o: