5 sposobów na szczupłą sylwetkę bez diety i treningów

Rygorystyczna dieta, wyczerpujące trening w siłowni - to jedna droga do wymarzonej sylwetki. Zmiana codziennych nawyków i stylu życia to też sposób na schudnięcie. Co możesz zrobić aby kilogramów ubyło?

Pokonuj schody gdzie tylko się da

Zapomnij o windach w pracy, w centrach handlowych czy w bloku. Za każdym razem i gdzie tylko możesz korzystaj ze schodów. Czy wiesz, że wchodzenie po schodach to niezwykle skuteczna metoda spalania dużej ilości kalorii? W ciągu 15 minut szybkiego wspinania się możesz spalić 100 kalorii, a nawet więcej. Postaraj się za jednym zamachem pokonywać 2 a nawet 3 stopnie. Dzięki temu wzmocnisz i wymodelujesz uda i pośladki.

 

Schudnij i bądź dumna ze swojej sylwetki!

Do pracy na piechotę

Zamień samochód na spacer lub - jeśli masz do pracy daleko - kilka przystanków podjedz autobusem i wysiądź wcześniej. Podczas niespełna 30-minutowego spaceru spalisz przynajmniej 100 kalorii. Im bardziej zwiększasz intensywność marszu, tym więcej spalasz kalorii. Poranny spacer to nie tylko najprostsza, ale i najkorzystniejsza dla organizmu forma aktywności fizycznej. Pozbędziesz się zbędnych wałeczków tłuszczyku, a także dotlenisz organizm. Nie zapominaj o wygodnych butach.

Seks: nie tylko raz w tygodniu

Jeśli jesteś w stałym związku zadbaj o to, aby wasze życie seksualne nabrało tempa. Seks łagodzi stres, pobudza krążenie, pół godziny miłosnej gimnastyki to dla organizmu wydatek energetyczny rzędu 350 kalorii, zaś orgazm - 40 kalorii. Za każdym razem, kiedy wieczorem masz ochotę sięgnąć po tabliczkę czekolady, zastąp ją pieszczotami z ukochanym. Spalaniu kalorii sprzyja pozycja, kiedy to ty jesteś na górze.

Wybierz się na zakupy

Podczas godzinnych zakupów w centrum handlowym spalisz około 200-300 kcal. Biorąc pod uwagę, że średnio na zakupach spędzamy nie mniej niż 2 godz., to łatwo policzyć, że w ich czasie spalimy więcej niż podczas godziny aerobiku. Dźwigając ciężkie torby i pokonując kilometry w centrach handlowych odchudzisz nie tylko portfel.

Sprzątanie lepsze od aerobiku

Podczas sumiennych domowych porządków możesz spalić nawet 1000 kalorii. Ścierając kurze przez godzinę spalisz 240 kcal. Zamiatając podłogę przez pół godziny pozbędziesz się około 50 kcal. Godzinne sprzątanie łazienki pozbawi się 250 kalorii. Myjąc podłogę przez godzinę spalisz 400 kalorii! Podczas godziny mycia okien spalisz 250 kcal, a 25 minut odkurzania to ubytek kolejnych 100 kalorii. Prasując przez pół godziny spalisz kolejne 100 kalorii.

Więcej o:
Komentarze (7)
5 sposobów na szczupłą sylwetkę bez diety i treningów
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • pendzacy_krolik

    Oceniono 2 razy 2

    Jak duza musi byc podloga,zeby ja zamiatac pol godziny? Nie mowiac juz o jej myciu! To chyba artykul o sprzataczkach , nie gospodyniach domowych.

  • kopciuszek72

    Oceniono 1 raz 1

    Wiekszych pierdól dawno nie czytalam!

  • psychorada.pl

    0

    Często jest tak, że stosujemy różnego rodzaju diety i nie przynoszą one pożądanego efektu lub przynoszą ale na bardzo krótki czas. Powodem tego możemy być my sami - nie mamy wystarczającej silnej motywacji, brak nam wytrwałości w stosowaniu diet lub prowadzimy styl życia, który utrudnia pozbywanie się kilogramów - złe nawyki żywieniowe, błędne przekonania dot. żywności, stres. Zdarza się tak, że stosowana dieta zaczyna przynosić pozytywne rezultaty - tracimy kilogramy i nagle pojawia się okazja do tego, aby zjeść dawno nie widziany kawałek ciasta i..... ulegamy. Dieta wtedy traci na znaczeniu bo jakiej byśmy nie zastosowali to czynnikiem powodującym jej nieefektywność będzie nasza słaba wola.
    Na stronie schudnij-z-glowa.psychorada.pl/ jest praktyczny kurs o tym, jak wytrwale i z głową stosować diety odchudzające, aby przyniosły one efekt.
    Mniejsze znaczenie ma to, jaką dietę zastosujemy od tego, z jakim nastawieniem do tego podejdziemy i czy w niej wytrwamy.

  • antonow2

    0

    Chciałym zauważyć, że skrót kcal oznacza kilokalorie , natomiast cal - kalorie .
    Nie nalezy ich mylić. :-)

  • slawixo

    0

    Ja akurat mogę jeść kiedy chcę i ile chcę,a moja waga jest niemal bez zmian.Najważniejsze znaczenie ma chyba raczej rodzaj pracy.Ktoś kto pracuje fizycznie,przeważnie nie ma problemu z nadmiarem kalorii,a raczej z ich niedoborem.A to dlatego,że człowieka pracy w tym kraju się nie szanuje(finansowo).No a jeśli ktoś ma siedzącą pracę,dobre zarobki,no i jeszcze sobie w tej pracy podjada,to polecam głodową dyscyplinę,która stawia na jakość,a nie ilość posiłków.Polecam rowerowe eskapady nie tylko do pracy,unikanie windy,czy biernej jazdy ruchomymi schodami jak schorowany emeryt.aktywnyrelax.blogspot.com

  • wszystkie_loginy_zajete_2

    0

    Spalaniu kalorii sprzyja pozycja kiedy to ty jesteś na górze.. Może uda mi się schudnąć chociaż do 100?

  • aia7

    0

    Jak się siedzi albo leży to też się spala kalorie I to im ktoś grubszy tym więcej ...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX