Kobieta >  Uroda

Mity na temat opalania, w które wygodnie nam wierzyć - witamina D, filtry i reszta

Martyna Wyrzykowska
08.05.2013 , aktualizacja: 08.05.2013 12:13
A A A Drukuj
Witamina D jest nam niezbędna, ładna pogoda poprawia humor, a po 16 słońce nie grzeje już tak mocno. Teoretycznie wiemy jak ważna jest ochrona przeciwsłoneczna, ale w rzeczywistości chętnie karmimy się mitami na temat opalania. Bo tak jest po prostu wygodniej. Ale czy warto?

Shutterstock.com

To prawda, tylko że dorosły człowiek potrzebuje witaminy D w ilości, która dostarczana jest w ciągu 10 minut spędzonych na słońcu. Choć nawet to nie jest konieczne - witamina ta jest dostarczana nie tylko z promieni słonecznych, ale też z naszego pożywienia. Zaspokoisz zapotrzebowanie na nią zjadając na obiad tłustą rybę, np. łososia, czy pstrąga albo pijąc sok pomarańczowy, mleko lub jogurt na śniadanie.

Komentarze (13)
Zaloguj się
  • Gość: LuriTuri

    Oceniono 15 razy 15

    Tak tak - 10 minut na słońcu albo mleko... świetny sposób, żeby zafundować sobie niedobór witaminy D. 10 minut to może wystarczy, jeśli wystawimy całe ciało codziennie i na równiku. Na naszej szerokości geograficznej bez szans. A mleko ma niewiele witaminy D i wapnia. Jeśli już - to lepiej żółty ser - ale ten ma z kolei pełno cholesterolu. Zresztą nabiał zakwasza i niewiele z tego wapnia zostaje.

  • Gość: Vertigo

    Oceniono 19 razy 13

    Bzdura. Witamina D jest jedyna , ktora organizm sam wytwarza ale niezbedne do tego jest swiatlo sloneczne. Zadne mleko nic tu nie da. Im czlowiek starszy tym dluzej powinien przebywac na sloncu. No i jeszcze to ze wiekszosc ludzi ma niedobor witaminy D a zwlaszcza ci co chodza na czarno ubrani.

  • Gość: ana

    Oceniono 19 razy 13

    A nie łatwiej wypromować modę na jasną skórę???? jeszcze 100 lat temu unikano słońca jak ognia, chowano się pod parasolkami i noszono zakrywające ciało ubrania a na buzię kobiety kładły biały puder bo porcelanowa cera była najbardziej pożądana i im jaśniejsza skóra, tym wyższy status społeczny. Ciemna spalona słońcem skóra świadczyła, że osoba ciężko pracuje np. na roli. Ja osobiście mam jasną karnację i mnóstwo pieprzyków. Zawsze opalam się na czerwono a potem oczywiscie schodzi mi skóra, nawet jak posmaruje się filtrem 20. Wiec ze względów zdrowotnych opalanie nie jest dla mnie. Poza tym nie lubię się opalać, leżeć na takim ostrym słońcu i czuć jak po całym ciele spływa ze mnie pot... Tyle w temacie.

  • ola_dom

    Oceniono 14 razy 12

    taaa.... "wystarczy 10 minut na słońcu i odpowiednie odżywianie"...
    To ciekawe, dlaczego największa "epidemia" i nawrót krzywicy ma właśnie miejsce w Kalifornii?
    Nikt nie mówi, żeby się smażyć przez 5 godzin dziennie bez żadnego zabezpieczenia filtrem, ale 10 minut na słońcu, a na pewno samo pożywienie nie zapewni nam dostatecznej ilości wit. D.
    W grudniu spędziłam dwa tygodnie w egipskim słońcu - dopiero po powrocie dowiedziałam się, że już filtr 8 blokuje wytwarzanie wit. D. Oczywiście używałam silniejszych filtrów.
    Badałam poziom tej witaminy niedawno - mam wynik w dolnej granicy silnych niedoborów.
    Od teraz przynajmniej pół godziny bez filtra. A potem leci 20-tka, a co mi tam.

  • Gość: fan słońca

    Oceniono 11 razy 11

    kompletne bzdury w tym artykule!!!!

  • Gość: Dolcezza

    Oceniono 11 razy 9

    Filtr 20 chroni skórę w 95% przed promieniem, wyższe filtry zwiekszają skuteczność o 3% i są wskazane dla osób mających ogromne problemy z opalaniem lub dla wspinaczy wysokogórskich. Żeby naładować tego filtru do kremu trzeba włożeyć tam równiez mnóstwo chemi, ponieważ jest on bardzo niestabilny, więc smarowanie się kremami z tak wysokim filtrem jest bardzo szkodliwe dla naszego organizmu. Poza tym smarujemy się co najmniej 20 minut przed wyśjciem na słońce i nakładamy grubą warstwe (żeby to na prawdę działało powinniśmy położyć na ciało aż 30 gramów kremu). Kwestia z wysokimi filtrami, to nic innego jak zasilanie portfeala korporacji farmaceutycznych i kosmetycznych.

  • Gość: Ami

    Oceniono 8 razy 8

    Z witamina D to bzdura. Praktycznie kazdy ma niedobor. W Polsce ciagle strasza niewydolnoscia nerek, a cala Skandynawia sie suplementuje nawet latem.

  • Gość: Biofizyk

    Oceniono 2 razy 2

    Co za bzdury filtry przeciwsłoneczne blokują dostęp UV do skóry i porażają syntezę tej witaminy, czas wytworzenia optymalnego stężenia tej witaminy zależy od karnacji, im ciemniejsza tym dłuższy natężenia UV, zależy od szerokości geograficznej - środkowej Europie minimalny czas przy pierwszym kontakcie ze słońcem osoby o typowym środkowoeuropejskim odcieniu skóry wynosi 30 minut, im człowiek bardziej opalony, tym potrzeba więcej czasu na wytworzenie optimum, powierzchni wystawianej skóry, potrzeba ok. 60% nagiej skóry. Czerniak dotyka wszystkich tkanek upigmentowanych, zdarza się w jelitach, drogach rodnych, drogach oddechowych itd. Jest zależność między dostarczaniem organizmowi witaminy D3, a spadkiem częstości nowotworów piersi, płuc, prostaty, szyjki macicy (zależy kobieta czy mężczyzna), krtani, jelita grubego, im więcej witaminy D, tym mniejsze ryzyko zachorowania, człowiek po posmarowaniu filtrem nie opali się.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX