Śledztwo w łazience. Kto ma więcej kosmetyków - on czy ona? [ZDJĘCIA]

On, ona i wspólna łazienka. Skóra i wytwory naskórka te same, ale liczba środków do ich pielęgnacji jakby inna. Czyżby różne potrzeby, a może tylko inne podejście do dbania o nie?
kosmetyki dla niej i dla niego kosmetyki dla niej i dla niego Fot. Archiwum prywatne

Znajdź różnice

On i Ona w zasadzie się nie różnią (poza różnicami oczywistymi). Obydwoje mają dość grubą skórę, krótkie paznokcie i brązowe, gęste choć dość cienkie, włosy. Zarówno Jej, jak i Jemu zależy na tym, żeby ich ciała były zadbane, cery zdrowe, a paznokcie wypielęgnowane.

On i Ona zbliżają się wielkimi krokami do swoich czterdziestych urodzin - każde z nich martwi się więc i inwestuje w pielęgnację strategicznych - w swoim mniemaniu - stref.

Ona marzy o jak najdłuższym zachowaniu jędrności, On pilnuje, żeby włosy się nie przerzedziły - prewencyjnie stosując preparaty odżywcze. Są też kosmetyki, których używają wspólnie (w materiale oznaczone gwiazdką) - te jednak są z grupy produktów myjących - dość neutralnych.

kosmetyki dla niej i dla niego kosmetyki dla niej i dla niego Fot. Archiwum prywatne

Stopa wzrostu

On: Paznokcie u stóp i rąk obcina nożyczkami, zaokrąglając je po obcięciu pilnikiem. Dlaczego ma dwie pary nożyczek? - Bo jedna z nich zawsze jest gdzieś zawieruszona - tłumaczy. Do zdjęcia akurat dwie pary jakimś cudem były na podorędziu. On z paznokciami nie ma problemów - nie rozdwajają się, nie łamią. Po prostu raz na tydzień je skraca, łagodzi ostre krawędzie pilnikiem i już.

Ona: Manikiur Ona robi raz w tygodniu, pedikiur raz w miesiącu. Aby stopa była gładka używa tarki i peelingu, wcześniej namacza stopy w soli. Regularnie nawilża stopy i ręce kremami. Skórki wokół paznokci wycina, paznokcie opiłowuje - nigdy nie obcina. Na płytkę nakłada odżywkę, lakier i utwardzacz. Ona nie dopuszcza do sytuacji by lakier się odłupał lub zmatowił. Rękami i stopami zajmuje się sama - z oszczędności.

kosmetyki dla niej i dla niego kosmetyki dla niej i dla niego Fot. Archiwum prywatne

Ciało wypiękniało

On: Pielęgnację ciała On ogranicza do jego mycia, używania dezodorantu i perfum. W Jego przypadku nie ma miejsca na żadne tam peelingi, balsamy nawilżające i tym podobne wynalazki. Wbrew pozorom taki minimalizm Mu służy. Skóra jest gładka, miękka i całkiem dobrze nawilżona...

Ona: - To lecimy od góry: balsam do ciała ujędrniający, balsam do biustu ujędrniający, balsam z rolkami przeciwko cellulitowi. Poza tym żel pod prysznic i peeling enzymatyczny. No i nie zapominajmy jeszcze i depilacji - w Jej przypadku mówimy o piance do golenia i maszynce. - Kiedyś depilowałam nogi woskiem, ale teraz już mi się nie chce... Ogólnie ciało mam gładkie, ale jak odstawiam balsamy to natychmiast robią się na nim suche plamki.

kosmetyki dla niej i dla niego kosmetyki dla niej i dla niego Fot. Archiwum prywatne

Zachować twarz

Ona: - Mam więcej niż On kosmetyków do twarzy, a mowa tylko o tych pielęgnacyjnych. Używam preparatów do demakijażu (płyn, żel), toniku, kremów do twarzy - na różne problemy, mam serum, preparat pod oczy i sztyft do ust. Lubię także regularnie nakładać maseczki. Ona nie ma ulubionych firm - raczej ulubione kosmetyki. Do tego dodać należy kosmetyki do higieny jamy ustnej - oprócz szczoteczek do zębów, On i Ona stosują dokładnie te same.

On: - Twarz to golenie, oczyszczanie i nawilżanie. No i mycie zębów. On ma więc piankę i golarkę, żel do mycia oraz krem do twarzy i pod oczy. Maseczek nie stosuje. Kosmetyki go uczulają, zanim więc jakiś kupi, testuje specyfik w perfumerii - o ile się da. Nie jest specjalnie wybredny, a Jego skóra ma tylko problemy z przesuszaniem. Nawilża ją więc, ile wlezie.

kosmetyki dla niej i dla niego kosmetyki dla niej i dla niego Fot. Archiwum prywatne

Włos z głowy nie spadnie

Ona: Podstawa w Jej pielęgnacji to cztery produkty: szampon (ukochany i sprawdzony - ten sam od dawna), maska do włosów, odżywka bez spłukiwania i spray chroniący przed wysokimi temperaturami. - Do robienia fryzur używam jeszcze lakieru. Lubię ten ze zdjęcia, bo jego zapach mnie nie drażni.

On: Włosy myje, wzmacnia i - na specjalne okazje - stylizuje. Do szczęścia wystarczą Mu dwa, maksymalnie trzy kosmetyki. - Dbam o to, by mieć zawsze pod ręką tonik zapobiegający wypadania włosów. Kupuję go raz na półtora miesiąca w sklepie z artykułami fryzjerskimi. Włosy myję codziennie szamponem do częstego stosowania.

kosmetyki dla niej i dla niego kosmetyki dla niej i dla niego Fot. Archiwum prywatne

Dużo więcej

W łazience Jego i Jej to ona wyrasta na posiadaczkę. - Najlepiej widać to było, gdy jeździliśmy na wakacje i moja kosmetyczka pękała w szwach, a Jego świeciła pustkami. Od zeszłego roku mam jednak małe pojemniczki, w które przelewam kosmetyki i takie miniaturki zabieram w podróż.

Na kosmetyki kobiety na całym świecie wydają fortuny. We Francji największą popularnością cieszą się preparaty wyszczuplające i na cellulit.

Ilość kosmetyków to jedno, a ich wartość to druga sprawa. Z ankiet przeprowadzonych przez brytyjską firmę Escentual.com wśród 2000 kobiet wynika, że średnio wartość samych kosmetyków do makijażu znajdujących się kosmetyczkach badanych wynosiła... 172 funty.

Mężczyźni jednak coraz bardziej otwierają się na ofertę firm kosmetycznych i więcej uwagi poświęcają poprawieniu kondycji swojej skóry. Do stanu posiadania typowego dla przeciętnej kobiety trochę im jednak brakuje.

Więcej o: