Nie jemy, a powinnyśmy. Mnóstwo witamin, które wyrzucamy do kosza

Przyzwyczaiłyśmy się, że pewne rzeczy po prostu wyrzuca się do kosza. Nawet nie zastanawiamy się, ile witamin może się w nich kryć. Sprawdzamy!
Natka selera Natka selera Shutterstock

Natka selera

Natka selera nie służy tylko do ozdoby, a często występuje w kuchni tylko pod taką postacią. Drobne listki zawierają sporo witaminy C, błonnika i przeciwutleniaczy. Pod niektórymi względami są nawet bogatsze niż sama łodyga. Zawierają na przykład, aż 5 razy więcej magnezu i wapnia niż chrupiące, zielone pałeczki.

Główki krewetek Główki krewetek Shutterstock

Główki krewetek

Kiedy przyrządzamy krewetki, zwykle od razu pozbywamy się główek, bo ich wygląd jest dla większości osób mało apetyczny. W główkach zawarta jest jednak astaksantyna - organiczny związek chemiczny znajdujący się w ciele wielu skorupiaków. Pełni ona funkcję przeciwutleniacza i to 10 razy silniejszego, niż te zawarte w warzywach i owocach! Jeśli brzydzi cię widok główek lub wizja schrupania ich w całości, dodaj je do sosu, czy zupy krem.

Skórka kiwi Skórka kiwi Shutterstock

Skórka kiwi

Włochata skórka kiwi jest pewnie ostatnią rzeczą, którą przyszłoby wam do głowy jeść, prawda? Okazuje się jednak, że ta niepozorna część owocu jest bardzo bogata w wit. C (właściwie to nie ona sama, ale to co znajduje się bezpośrednio pod nią i jest usuwane wraz z obieraniem kiwi). Poza tym warstwa ta bogata jest także w błonnik i przeciwutleniacze. Kiedy następnym razem kupisz kiwi, nie zapominaj więc o zjedzeniu go do samego końca. Wybieraj jednak produkty ekologiczne, myj je dokładnie i zjadaj w postaci zmielonego musu dodawanego do zielonych koktajli.

Skórka pomarańczy Skórka pomarańczy Shutterstock

Skórka pomarańczy

Zjedzenie skórki pomarańczy nie wydaje się już tak dziwne - dodajemy ją przecież do ciast i sosów, szczególnie zimą. Teraz mamy dodatkowy argument, by spożywać jej jak najwięcej. Zawiera liczne witaminy i minerały - jest źródłem wapnia, magnezu, cynku, miedzi, potasu i fosforu. Może pomóc w problemach z trawieniem, zmniejszyć poziom złego cholesterolu i ciśnienia krwi.

Liście brokuła Liście brokuła Shutterstock

Liście brokuła

Wiele osób nawet nie wie, że liście brokuła można jeść. Ich wartości odżywcze przewyższają to, co znajduje się w samej różyczce, na przykład jeśli chodzi o beta-karoten. Badania wykazały, że zaledwie 30 gramów poszatkowanych liści (dobrze smakują z czosnkiem, solą i pieprzem), zaspokaja aż 90 proc. dziennego zapotrzebowania na witaminę A. Dla porównania, ten sam test przeprowadzony na różyczce dał wynik... 3 proc.

Skórka od banana Skórka od banana Shutterstock

Skórka od banana

Wszyscy wiemy, że banany są bogate w potas. Szczególnie dużo ma go natomiast gruba i, pozornie niejadalna, skórka. Wystarczy ugotować ją (oczywiście tylko, jeśli mamy dostęp do ekologicznych, czystych bananów), a następnie ostudzić i wypić powstały wywar. Korzyści? Podobno pomaga ustabilizować ciśnienie krwi.

Woda po gotowaniu warzyw Woda po gotowaniu warzyw fot. Dzinnik Darius /Shutterstock

Woda po gotowaniu warzyw

Gotowanie warzyw w wodzie traci popularność na rzecz gotowania na parze. Chodzi o to, by witaminy i składniki odżywcze, pozostały w tym co zjadamy. Okazuje się, że gotując w wodzie, nie musimy rezygnować z witamin. Wystarczy... wypić powstały wywar.

Koniki polne Koniki polne Shutterstock

Koniki polne

No cóż, może nie jest to składnik, który dosłownie "wyrzucamy do kosza", bo raczej w ogóle nie pojawia się w naszej kuchni. Koniki polne podawane są jednak w kilku ekscentrycznych restauracjach w Polsce i mogą być naprawdę zdrową przekąską. Mają dwukrotnie więcej białka niż surowe mięso, niewiele kalorii i mnóstwo witamin. Podobno nie są też najgorsze w smaku - szczególnie, gdy usmaży się je na głębokim tłuszczu.

Więcej o: