3 powody, dla których nigdy nie będziecie miały alabastrowej cery jak Koreanki

Koreanki mają obsesję na punkcie pielęgnacji urody. Ich codzienny rytuał może zajmować nawet 40 minut i składać się z 12 czynności. Skin coach Bożena Społowicz tłumaczy, dlaczego Europejki nie mają szans w konkurowaniu na cery z Azjatkami.
Czy możesz mieć cerę jak Koreanki? Czy możesz mieć cerę jak Koreanki? Fot. Beauticon.com;Schutterstock

3 powody, dla których nigdy nie będziecie miały alabastrowej cery jak Koreanki

Koreanki mają obsesję na punkcie pielęgnacji urody. Ich codzienny rytuał może zajmować nawet 40 minut i składać się z 12 czynności. Skin coach Bożena Społowicz tłumaczy, dlaczego Europejki nie mają szans w konkurowaniu na cery z Azjatkami.

Od młodości

Od jakiegoś czasu ogromną popularnością cieszą się w Polsce azjatyckie metody pielęgnacji urody. Koreanki i Japonki przedstawiane są jako ekspertki w kwestii dbania o skórę, a ich idealna cera stanowi obiekt pożądania większości mieszkanek Europy.

Zupełnie się temu nie dziwię. To prawda, że stosowane od lat sposoby pielęgnacji doskonale się u nich sprawdzają. No właśnie - u nich.

Czy Polki mogą osiągnąć równie dobre rezultaty? Zanim was rozczaruję i powiem, dlaczego nigdy nie będziemy miały szansy wygrać z Koreankami w konkursie na idealną cerę, powiem, czego warto się od nich nauczyć.

W Azji rytuały pielęgnacyjne wpajane są dziewczynkom od najmłodszych lat, dzięki czemu młode kobietki wyrabiają sobie zdrowe nawyki od początku, a nie zaczynają zajmować się skórą dopiero wtedy, gdy zauważą pierwsze oznaki starzenia.

.Bożena Społowicz, pierwsza polska skin coach. Fot. Archiwum prywatne

Zwykle unikają makijażu (na co dzień) i zamiast kremów BB stosują filtry UV oraz regularne masaże. Unikanie promieni słonecznych i dbanie o lepsze ukrwienie skóry twarzy może przynieść naprawdę rewelacyjne efekty, ale nie wystarczy, by zapewnić sobie (czy swoim córkom) wieczną młodość. Zanim zaczniemy obsesyjnie i bezkrytycznie przejmować metody pielęgnacji Japonek czy Koreanek (choć przejąć warto, bo są dobre!) i zamartwiać się, że wciąż tak daleko nam do ideału, warto uświadomić sobie, jak duży wpływ na naszą urodę ma genetyka i szerokość geograficzna, w jakiej się urodziłyśmy.

DLACZEGO JAPONKI NIE TYJĄ I SIĘ NIE STARZEJĄ? SPRAWDŹ!

Koreanki i Japonki znają się na pielęgnacji, ale mają też swoje sposoby na makijaż. Warte wypróbowania? Koreanki i Japonki znają się na pielęgnacji, ale mają też swoje sposoby na makijaż. Warte wypróbowania? kolaż lula.pl

Więcej tkanki tłuszczowej

Nasze organizmy od zarania dziejów musiały się przystosowywać do warunków, w jakich przyszło im żyć - do wilgotności powietrza, temperatury, dostępnego pożywienia itp. CZYM RÓŻNIMY SIĘ OD AZJATEK?

Nie trzeba naukowych dowodów, by wiedzieć, że różnimy się wyglądem od Azjatek. Podstawowa różnica to budowa i ilość tkanki tłuszczowej. Oczy Azjatów otoczone są poduszkami tłuszczu mającymi zapewnić ochronę gałek ocznych i zatok przed zimnem. Generalnie u mieszkańców Azji występują większe proporcje tkanki tłuszczowej, co pozwala im na utrzymanie ciepła w organizmie. Nie bez znaczenia jest także dieta bogata w kwasy omega-3 zapewniające równowagę hormonalną i syntezę tłuszczów, co przekłada się na zdrową skórę (warto mieć to na uwadze, ustalając własne menu!).

U Japonek czy Koreanek praktycznie nie wstępuje trądzik. Silnie rozwinięta podściółka tłuszczowa chroni narząd łzowy i gałkę oczną przed zimnem, zaś wąska szpara oczna chroni siatkówkę oka przed intensywnym światłem słonecznym.

Zgodnie z ostatnią modą na "europejski" wygląd fałda jest bardzo często operacyjnie usuwana, aby powiększyć i uwydatnić oko. Takie czasy, my upodabniamy się do nich, oni do nas.

PRZECZYTAJ TAKŻE: W URODZIE ŚWIAT JEST 7 LAT ZA KOREĄ POŁUDNIOWĄ


Japonki nie tyją i się nie starzeją. Poznaj siedem sekretów ich diety Japonki nie tyją i się nie starzeją. Poznaj siedem sekretów ich diety Fot. Silvia Sala/Flickr.com/CC BY-NC-ND 2.0

Grawitacja

Kluczową różnicą wpływającą na ?tajemnicę młodości? jest bardziej płaska, a przez to? odporna na grawitację twarz. Oglądana z profilu linia czoła i policzków jest bardzo łagodna, niemal niewidoczna, u Europejczyków natomiast na łuku brwiowym pojawia się nadbudowa odcinająca się od zapadniętych oczodołów. Wpływa to na rozłożenie kolagenu i jego kurczliwość.

Z upływem czasu włókna kolagenowe ulegają zmianom w strukturach - stopniowo się rozprostowują, bo ich podporowość traci funkcję "rusztowania". Ubytki kolagenu sprawiają, że skóra zaczyna obwisać.

U Azjatek, dzięki równej linii twarzy, proces ten następuje znacznie wolniej. Dodatkowo, większa ilość tkanki tłuszczowej pozwala na zachowanie jędrności na dłużej (nawet o 20 lat dłużej w stosunku do Europejek!).

WNIOSKI? Warto inspirować się metodami pielęgnacji Koreanek czy dietą Japonek - na pewno nie zaszkodzą, a mogą pomóc. Należy jednak pamiętać, że potrzeby i możliwości naszych organizmów są różne, więc zanim zmienimy styl życia o 180 stopni, zastanówmy się, czego tak naprawdę potrzebuje nasza skóra.

O czym na pewno trzeba pamiętać?

- mniej kosmetyków kolorowych, więcej antyoksydantów w kremach i diecie

-  sen jest bardzo ważny

-  mniej przetworzonej chemii spożywczej i kosmetycznej

-  unikanie promieni UV

-  więcej kwasów omega-3 ze sprawdzonych i pełnowartościowych źródeł

- i najważniejsze - młodość to stan ducha!

NA CZYM KONKRETNIE POLEGAJĄ RYTUAŁY PIELĘGNACYJNE KOREANEK?

Beautikon.com

Więcej o:
Komentarze (7)
3 powody, dla których nigdy nie będziecie miały alabastrowej cery jak Koreanki
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • baba67

    Oceniono 16 razy 10

    Tak naprawde to sa 4 czynniki
    1 geny
    2 geny
    3 geny
    4 nie zchrzanic tego co powyżej

  • Aleksandra

    Oceniono 13 razy 7

    Moja siostra ma alabastrową cerę i nijak nie przypomina Azjatki 😄

  • captain_planet

    Oceniono 8 razy 6

    Skin coach... ja p...

  • olifka_31

    Oceniono 3 razy 3

    Co za bzdura! Koreanki malują się na co dzień a w szczególności używają właśnie kremów BB i CC! Bo każdy kto używa prawdziwego kremu BB wie, że to właśnie koreańskie BB zawierają wysokie filtry UV. Ja używam tylko i wyłącznie koreańskich kosmetyków już od kilku lat moja cera jest o niebo lepsza! Gładka, zdrowa i jasna (nazwała bym to blaskiem, bo przestała być szara i ziemista). Trzeba tylko pamiętać że Koreanki poza makijażem i kremami pielęgnacyjnymi mocno stawiają na oczyszczanie skóry i stosują do tego oleje do mycia, które w Europie nie są znane. Ten kto pisał ten artykuł albo nigdy nie był w Korei i nie stosował wszystkich kroków koreańskiej pielęgnacji na prawdziwych kosmetykach z Korei, albo jest wysłannikiem jakiejś Europejskiej marki kosmetyków i chce przywrócić ją do łask. Ja kupuję kosmetyki na asianclub,pl i jestem bardzo zadowolona z tego jak wygląda moja skóra. A wygląda idealnie

  • swinton

    Oceniono 5 razy 3

    40 minut?
    To żony nie pobije.
    Ani bratowej.

  • kucykpony

    Oceniono 1 raz 1

    Nigdy nie mówi nigdy :P

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX