Najlepsze, sprawdzone i polecane przez czytelniczki, sposoby na kobiece dolegliwości

Kobiecość jest wspaniała, ale ma właściwości, które bywają trudne do zniesienia. Jak sobie z nimi - tych typowo kobiecymi, ale i innymi dotykającymi obie płcie, dolegliwościami poradzić? Zebraliśmy wasze rady.
Okres potrafi zaskoczyć Okres potrafi zaskoczyć martin-dm / iStock

Jak godnie znieść okres? Eryka, 40 lat

Nie mam wśród znajomych nikogo, kto by miał tak trudne, bolesne i obfite miesiączki jak ja. Jak byłam nastolatką, to przez dwa pierwsze dni cyklu w ogóle nie ruszałam się z domu - z bólu i z powodu bardzo obfitego krwawienia. Teraz - po urodzeniu trójki dzieci - mogę śmiało powiedzieć, że sytuacja jest o niebo lepsza - moc bólu zmniejszyła się o 95 procent.


Moje sposoby na okres? Jeśli bardzo was boli macica, łykajcie przeciwbólowy paracetamol - ten lek nie ma wpływu na zwiększenie obfitości krwawienia. Zakładajcie luźne, wygodne, ubrania, tak, żeby zmaksymalizować komfort psychiczny i fizyczny. Pijcie dużo wody, unikajcie gorących kąpieli (krwawienie staje się bardziej obfite), kładźcie się, kiedy tylko możecie. Ja staram się działać w te dni jak maszyna i jak najmniej myślę o okresie. Takie zadaniowe podejście do życia sprawia, że mam poczucie, że okres szybciej mija.

Wyciskanie pryszczy, czyli dobry sposób na blizny nawet do końca życia Wyciskanie pryszczy, czyli dobry sposób na blizny nawet do końca życia Fot. Shutterstock

Jak poradzić sobie z cerą przed okresem? Marta, 35 lat

Przed okresem pory stają się rozszerzone, twarz bardziej się świeci, a na cerze pojawiają się krosty, z którymi właściwie nie wiadomo co zrobić. Moja rada? Nie robić z nimi absolutnie nic! Cerę oczyszczać, w ciągu dnia także odświeżać - przecierając tonikiem lub płynem micelarnym. Stosować lekkie kremy nawilżające i punktowo żele antybakteryjne, które zahamują rozwój stanu zapalnego. Dużo pić, unikać ciężkich, tłustych i ostrych potraw. W najbardziej dramatyczne dni, kiedy aż was świerzbią ręce, żeby coś z twarzy powyciskać, lepiej zrobić sobie delikatny peeling i nałożyć maseczkę ściągającą pory np. z wyciągiem z białej herbaty albo z glinką. Przeczekajcie ten trudny czas, jeśli dacie się ponieść i ręce pójdą w ruch, macie niemal stuprocentową gwarancję, że krosta rozwinie się w paskudny stan zapalny, który będziecie leczyć do kolejnego okresu, a na dodatek zostanie po nim różowe przebarwienie.

Nie być taką napuchniętą przed okresem? Aleksandra, 37 lat

Jeśli masz poczucie, że przed okresem puchniesz, po pierwsze nie myśl, że to dlatego, że przytyłaś. Przez cykl w twoim ciele zatrzymuje się po prostu więcej wody. Żeby woda się nie zatrzymywała, trzeba jej więcej pić. Dodatkowo jeść lżejsze potrawy, częściej, ale mniejsze porcje, w tym dużo świeżych warzyw. Przed okresem warto ograniczyć ilość wypijanej kawy, mocnej herbaty i odstawić alkohol. Żeby pozbyć się uczucia napuchniętego ciała, można robić sobie na przemian ciepły i zimny prysznic główką prysznica ustawioną na najmocniejszy strumień, oraz robić masaż łapiąc obiema rękami za łydki i uda i mocnym uchwytem przesuwając nimi od stóp ku górze.

Czasem nawet nie pamiętasz, kiedy się uderzyłeś, a siniak jest imponujący. To normalne. Jeśli jednak zdarza się bardzo często, a zmiany zbyt wolno się goją, porozmawiaj o tym z lekarzem. Także wtedy, gdy to jedyny niepokojący objaw Czasem nawet nie pamiętasz, kiedy się uderzyłeś, a siniak jest imponujący. To normalne. Jeśli jednak zdarza się bardzo często, a zmiany zbyt wolno się goją, porozmawiaj o tym z lekarzem. Także wtedy, gdy to jedyny niepokojący objaw Fot. Shutterstock

Zapanować na siniakami? Paulina, 39 lat

Jak byłam młodsza to cały czas miałam na całym ciele dość duże siniaki. Sama je sobie
nabijałam wchodząc na różne meble, wpadając na framugi. Były bardzo widoczne i dość
bolesne. Jak się najlepiej ich pozbyć? Zacznij od ich nienabijania. W domu zaczęłam chodzić w klaplach typu Birkenstock - teraz już nie obijam sobie palców zaczepiając nimi o nogi od krzeseł i stołu, bo chroni je przed bólem korkowa podeszwa. Staram się także patrzeć pod nogi i z szacunku dla mojego ciała nie wpadać na rogi od mebli. Mniej się spieszę i uważniej chodzę - przestałam ścinać zakręty, co w moim przypadku kończyło się zaczepianiem ramieniem o ramy drzwi. Kiedy bardzo porządnie się uderzę natychmiast przykładam w bolące miejsce specjalny okład z lodu, który na stałe trzymam w zamrażarce. Miejscowo stosuję także żel z arniki, która obkurcza popękane naczynia krwionośne.

Rozciąganie Rozciąganie Fotolia

Poradzić sobie z zakwasami po treningu? Dorota, 29 lat

Chodzę na różne zajęcia sportowe i chociaż jestem dość wysportowana, to czasami zdarza mi się uruchomić partie mięśni, o których istnieniu nawet nie wiedziałam. Ostatnio miałam okropne zakwasy (zespół opóźnionego bólu mięśniowego) w szyi po długiej jeździe samochodem po krętych górskich drogach, kiedy musiałam kontrować szyją ciągłe hamowanie i dodawanie gazu.


Zakwasów, czyli mikrouszkodzeń mięśni można próbować uniknąć. Pierwszy krok ku temu, to porządna rozgrzewka. Kiedy mięśnie są dobrze rozgrzane, stają się także bardziej elastyczne. Przy ćwiczeniach należy pamiętać o stałym oddychaniu - trzeba dostarczać mięśniom tlenu w czasie ćwiczeń. Na zakwasy dobrze działa odpoczynek, masaż, który rozluźni spięte mięśnie (można się rolować na specjalnych wałkach). Pomaga mi również sesja w saunie, gorąca kąpiel i wizyta na basenie

Zapanować nad bolącym z przedźwigania kręgosłupem? Beata, 35 lat

Mam roczne dziecko, które jest już ciężkie, ale wciąż wymaga podnoszenia i tego, żeby się do niego schylać. Mam także za sobą kilka kryzysów, które skończyły się interwencyjną wizytą fizjoterapeuty. Wiem więc dobrze, jak poradzić sobie z kręgosłupem mamy. Po pierwsze nie schylać się na wyprostowanych nogach, lepiej kucać, albo klękać. Jeśli chcecie podnieść coś ciężkiego, także należy podnosić ciężar z pozycji kucznej, albo z klęku na jedno kolano.


Kiedy macie ciężki wózek wyładowany zakupami, lepiej go ciągnąć za sobą, niż pchać przed sobą. Kiedy boli was kręgosłup, nie rozgrzewajcie go ani okładami, ani kąpielami. Stanowi zapalnemu lepiej służą zimne kompresy. Kiedy jest bardzo źle, często kładźcie się na podłodze z nogami opartymi na krześle pod kątem 90 stopni. Możecie także porozciągać kręgosłup, w pozycji klęcznej rozszerzając nogi - robicie miejsce na brzuch, a ręce wyciągacie daleko przed siebie - opierając je na podłodze. Pośladki staracie się trzymać na piętach, a ręce wyciągacie jak najdalej przed siebie. Kiedy robicie cokolwiek, co obciąża kręgosłup mocno napinajcie mięśnie brzucha, które stabilizują go. I wzmacniajcie mięśnie brzucha, bo to dzięki nim kręgosłup będzie w lepszym stanie.