Tu za ślub w parafii narzeczeni płacą 2 tysiące złotych. I wcale nie jest to Warszawa [CENY]

Zaręczyny i wielka euforia, a potem zimny prysznic przy planowaniu budżetu na ślub i wesele. Ślub (przynajmniej w teorii) bierze się raz w życiu - wychodząc z tego założenia można przyjąć, że nie należy na nim oszczędzać. Kto i ile zapłaci? Czy w dużych miastach wszystko jest droższe? Sprawdzamy razem z Magdaleną i Maćkiem z bloga Zrób SWÓJ ślub.
p p p

Najtaniej w urzędzie, czasami

Kobieca strona Gazeta.pl - Polub nas!

Kiedyś naturalnym wyborem  miejsca zaślubin była parafia chrztu panny młodej, dzisiaj ta zasada przestała sztywno obowiązywać. Mieszkamy w innych miejscach niż się wychowywaliśmy, obok ślubów konkordatowych popularne są ceremonie cywilne, w tym wprowadzone na większą skalę dzięki nowelizacji prawa śluby w plenerze. Każdy wybór wiąże się z konsekwencjami - również w kwestii kosztów.

Tanio, drożej, drogo

Najtańszą opcją jest niezmiennie ślub w urzędzie stanu cywilnego. Za krótką ceremonię z udziałem urzędnika zapłacimy 80 zł. W ramach dodatkowych opłat możemy zapewnić sobie toast lampką szampana w sali obok oraz muzykę graną na żywo.

Jeśli jednak nie odpowiada nam pomieszczenie w urzędzie i wolelibyśmy składać przysięgę małżeńską w bardziej interesującym otoczeniu można za zgodą USC wybrać inne miejsce, które będzie odpowiednie dla uroczystości i bezpieczne dla gości. To otworzyło drogę do ceremonii cywilnych na plaży, w parkach czy na leśnych polanach. Dodatkowy koszt? 1000 zł opłaty urzędowej. Ale to nie wszystko.

Jeśli wybierzemy sobie miejsce w szczerym polu trzeba się liczyć z koniecznością przystosowania go na potrzeby ślubu cywilnego. Rozłożenie dywanu, zapewnienie krzeseł, odpowiedniego oświetlenia, mównicy i dekoracji to koszt około 3-4 tys. Jeśli uważamy, że ta kwota jest zbyt wygórowana, a wciąż zależy nam na cywilnej ceremonii w oryginalnym miejscu zawsze możemy skorzystać z oferty różnych lokali weselnych, które zachęcają do zrobienia jej w ogrodzie. Taką usługą może pochwalić się na przykład Pałac w Otrębusach pod Warszawą albo dom weselny ?u Kowala?  Radomiu.

Sytuacja komplikuje się w przypadku ślubu kościelnego. Możemy usłyszeć, że opłata wynosi tyle co ?co łaska?, ale jej wysokość zależy od konkretnej parafii. Paradoksalnie taniej jest w dużych miastach, gdzie co sobotę odbywa się kilka ślubów jeden po drugim niż w małych miejscowościach, gdzie jeden ślub jest wielkim wydarzeniem wymagającym dodatkowej pracy wielu osób.

W Warszawie jednym z popularniejszych miejsc jest parafia św. Anny w Wilanowie: sąsiaduje z pałacem i wspaniałym ogrodem idealnym na sesję ślubną. 100 zł będzie nas kosztowała rezerwacja terminu ślubu oraz opłata kancelaryjna - 80 zł. Dobry obyczaj nakazuje, aby w dniu ślubu złożyć dobrowolną ofiarę na mszę. Zazwyczaj jest to 300-500 zł. Nie ponosi się dodatkowych kosztów dekoracji kościoła ani oprawy muzycznej.

W mniejszych miejscowościach koszty mogą być znacznie wyższe. Za samą pracę organisty i kościelnego można zapłacić 200-300 zł, drugie tyle za dekorację kościoła. Łącznie z opłatą za mszę mamy szanse spokojnie przekroczyć 1000 zł, chociaż to jeszcze nie rekord. W jednej z najdroższych polskich parafii - Chrystusa Króla w Głuszycy zapłacimy od razu 2 tys. zł.

W samym procesie przygotowań do ślubu kościelnego możemy spodziewać się także innych dodatkowych opłat: za wygłoszenie zapowiedzi, za wydanie licencji umożliwiającej zawarcie związku małżeńskiego w innej parafii, czy za wydanie świadectwa chrztu.

p p p

Remiza bez klimy, hotele z rabatami

Jeśli założymy, że największy wpływ na poziom zadowolenia gości mają atmosfera, muzyka i jedzenie, na nie powinniśmy położyć największy nacisk i przeznaczyć gros budżetu. Po pierwsze - weselnicy nie mogą wyjść z wesela głodni. Dlatego powinni liczyć na odpowiednio urozmaicone i bogate menu oraz komfortowe warunki do biesiadowania.

Kiedyś pierwszym wyborem miejsca na wesele - szczególnie na wsi były remizy. Dziś mamy do dyspozycji znacznie więcej obiektów o wyższym standardzie, a jeśli już wybieramy remizę to raczej ze względu na specyficzny klimat i brak skrępowania, które może pojawić się na wystawnej imprezie w drogim hotelu czy pałacyku. Na korzyść remizy przemawiają także... koszty.

Wynajęcie remizy na wesele rzadko przekracza 1000 zł, a jeśli ktoś z rodziny pracuje w Ochotniczej Straży Pożarnej stawka może być znacznie mniejsza. Po zarezerwowaniu miejsca pozostaje zaangażowanie kucharek i kelnerów oraz zakup składników niezbędnych do przygotowania dań. W zależności od menu i liczby gości powinniśmy zamknąć się w 5-6 tys. zł. Remizy oprócz wymienionych zalet, mają także wady:  mogą nie mieć klimatyzacji i odpowiedniego zaplecza sanitarnego. Ze względu na pierwotne przeznaczenie remizy, często miejsca te nie wyglądają w środku zbyt atrakcyjnie.

Jest wiele obiektów nastawionych na wesela: hotele, domy weselne i zajazdy. Hotel Cykada w Brodnicy proponuje menu weselne w cenie 180-220 zł od osoby. Każdy otrzyma oprócz dwudaniowego obiadu, osiem zimnych zakąsek, 2-3 sałatki, cztery ciepłe przekąski i deser. Znacznie taniej, bo 135 zł od osoby, będzie jeśli na wesele wybierzemy piątek.

W dużych miastach ceny mogą być znacznie wyższe. Na przykład hotel Villa Baltica położony tuż przy plaży w Sopocie ma menu weselne za 300 zł od osoby, a w nim: rosół z kaczki, carpaccio z łososia czy pieczony dzik. Warszawska restauracja Ale Gloria proponuje różne zestawy menu w cenach od 160 do 270 zł od osoby, ale za to dolicza 10 procent opłaty za serwis.

Takie miejsca - choć pozornie drogie - posiadają dodatkowe zalety. Często otrzymujemy bezpłatnie tort weselny, pokaźny rabat na noclegi dla gości, a niekiedy nawet bezpłatne śniadanie dla wszystkich gości (hotel Magnat w Brodnicy).

Sposobem na oszczędność jest skrócenie imprezy i co za tym idzie liczby potraw na stole. Jeśli zamiast całonocnego przyjęcia wybierzemy obiad weselny z pewnością poważnie odciążymy budżet. Restauracja Kojot w Miechowie proponuje zestaw obiadowy składający się z przystawki, dwóch dań, deseru i napojów za 69 zł od osoby.

p p p

Wodzirej z wąsem lub zespół z coverami

Najedzeni smakowitymi daniami, zadowoleni weselnicy muszą się dobrze bawić. Żeby nie tkwili przy stole, niemrawo dyskutowali o pogodzie i podpierali ścian należy ich porwać na parkiet. To zapewni dj puszczający muzykę z płyt lub komputera albo zespół grający na żywo. Oba rozwiązania mają swoje wady i zalety.

Dj sprawdzi się jeśli wolimy oryginalną ścieżkę dźwiękową i mamy duży przekrój utworów na wesele. Zespół z kolei zapewni większe emocje grając na żywo, ale zawsze będzie miał bardziej ograniczony repertuar - w końcu nie można zagrać i zaśpiewać perfekcyjnie niezliczonej liczby utworów! Zespół nie może także grać non stop i trzeba liczyć się z tym, że w trakcie zabawy będzie robił sobie przerwy. Co jest dziwne, bo Rolling Stonesi grają prawie koncerty po trzy godziny i nie robią przerw na konsumpcję kotleta.  W zależności od miejsca - cena za pracę weselnego dj-a zaczyna się od 1000 zł w przypadku imprezy trwającej do północy i 1500 zł w przypadku imprezy całonocnej. Górna granica to ok. 3000 zł, czyli tyle ile może wziąć najtańszy zespół.

Wynajęcie zespołu jest droższe i kosztuje 4-6 tyś zł. Tyle mniej więcej bierze Nie ma to tamto z Wrocławia albo zespołu Talar z Bydgoszczy. Można także poszukać zespołu z wyższej półki, którego członkowie mogą pochwalić się i dobrym wykształceniem muzycznym i osobistymi sukcesami. Przykładem może być grający w Warszawie, Krakowie i Poznaniu jazzowy zespół Al Capone. W siedmioosobowym składzie  znajdziemy finalistę telewizyjnego show ?Must be the music? oraz perkusistę, który uczył się grać w renomowanej szkole muzycznej w Nowym Jorku. Umiejętności ekipy mogą robić wrażenie, podobnie zresztą jak cena za weselny występ - nawet 10 tys. zł.!

W przypadku zespołu opłata za występ to nie koniec. Dodać do tego należy także posiłki.

Na Wysokich Obcasach. Polskie wesele. Nawet jeśli młodzi słuchają radykalnego hardcore'u to i tak poleci disco polo...

p p p

Kiecka za 12 tysięcy

W dniu ślubu każda panna młoda chce wyglądać jak milion dolarów. Aby to osiągnąć, trzeba w siebie zainwestować - mniejszą, ale także konkretną kwotę.

Największy wydatek to suknia ślubna. Najtaniej wyjdzie jeśli ją wypożyczymy (kilkaset złotych), czy kupienie z drugiej ręki (połowa ceny z salonu). Jednak cena sukni nawet od tego samego projektanta, może bardzo różnić się w zależności od salonu - najdroższe będą te w prestiżowych lokalizacjach w Warszawie. W warszawskich salonach ślubnych suknie kosztują średnio od 3,5 do 5 tysięcy złotych (są i droższe - 10 tys. zł w górę).

W Opolu w salonie sukien ślubnych znajdującym się w dużym domu towarowym, suknię ślubną można dostać już za niecały tysiąc złotych. Szukając okazji, warto sprawdzać więc niesieciowe salony w mniejszych miejscowościach. Można też polować na przeceny - chcąc zrobić miejsce na nowe kolekcje, salony dość regularnie (często w szczycie sezonu ślubnego, a więc w wakacje) - pozbywają się modeli z poprzednich sezonów. Można wtedy ustrzelić prawdziwą okazję.

Są jeszcze outlety z sukniami ślubnymi - trafiają tam końcówki kolekcji czy suknie z poprzedniego sezonu. W Warszawie jest ich kilka, ale spokojnie można je znaleźć również w innych miastach Polski: Szczecinie czy Gorzowie Wielkopolskim - nie trzeba więc od razu jechać do stolicy. Do tego doliczmy welon, buty, bieliznę, biżuterię...

Piękny wygląd panny młodej to jednak nie tylko ubranie! Kolejne wydatki idą na fryzjera, makijażystkę, manikiurzystkę i inne zabiegi urodowe.

Uczesanie ślubne to koszt od 100 do 350 złotych (w zależności od regionu Polski, oraz tego, czy fryzjerka przyjeżdża do panny młodej, czy młoda jedzie do salonu). Drugie tyle należy zarezerwować na fryzurę próbną, na którą koniecznie należy się umówić około dwóch tygodni przed ślubem.

Paznokcie - znowu, w zależności od zakresu, czym się manikiurzystka zajmuje. Przyjmując wersję często wybieraną, czyli klasyczny manicure hybrydowy, cena może wynosić od 30 do 130 złotych - w zależności od tego, czy robimy taki manicure w Warszawie (górna granica), czy w którymś z miast powiatowych (dolna granica).

Makijaż w dniu ślubu to koszt 100-150 zł. Makijaż próbny (u tej samej makijażystki) to koszt 50 zł. Ceny te są podobne w całej Polsce. Absolutnie za to nie warto umawiać się na makijaż ślubny w perfumeriach czy drogeriach - mimo, że jest on tam zdecydowanie tańszy. Ślub to zbyt wyjątkowa okazja, by szukać  oszczędności, ryzykując reakcję alergiczną czy problemy z cerą.

. . p

Pan płaci mniej

Koszty stroju pana młodego zależą od wizji jego wyglądu w dniu ślubu. Frak taniej będzie wypożyczyć. Nowy garnitur zamortyzuje się - bo będzie można go założyć przy następnych okazjach. Koszt dwuczęściowego garnituru waha się od 800 zł (w outletach, w mniejszych miastach) do około 2 500 zł. Do tego trzeba doliczyć poprawki krawieckie - część salonów mody męskiej oferuje takie poprawki dla klientów ze znaczną zniżką. Do tego koszula, byty, krawat lub muszka, spinki do mankietów.

Przed ślubem pan młody zazwyczaj wybiera się do fryzjera. Koszt strzyżenia męskiego zależy od regionu Polski i wynosi - od 10 do 90 zł. Makijaż (tak!), a raczej lekkie przypudrowanie twarzy pana młodego w dniu ślubu, najczęściej mieści się w kosztach makijażu panny młodej.

. . p

Wideo fullopcja

Zdjęcia ze ślubu i wesela to pamiątka na całe życie, nic dziwnego, że zależy nam na dobrych zdjęciach. A praca sprawdzonego fachowca kosztuje. To, ile zapłacimy zależy również od tego, jaki pakiet wybierzemy.

Podstawowa opcja obejmuje ślubny plener, fotografowanie ceremonii oraz kilka godzin przyjęcia weselnego zawierające najważniejsze momenty:  pierwszy taniec i krojenie tortu. W wersji rozszerzonej możemy liczyć na zdjęcia z całego przyjęcia oraz relacje zdjęciową z przygotowań przedślubnych. W pakiecie rozszerzonym mamy więcej zdjęć i często musimy dłużej czekać na ich przygotowanie.

Fotograf z Wrocławia wycenia tańszy pakiet na 1800 zł, a droższy na 2500 zł. W przypadku fotografów z Warszawy ceny mogą być już znacznie wyższe. 3000 zł to często pojawiająca się stawka, ale nikogo nie powinny zdziwić oferty nawet za 5-6 tys. Podpisując umowę z fotografem trzeba jeszcze zwrócić uwagę na ewentualne dodatkowe koszty związane z noclegiem czy dojazdem na miejsce oraz to, na jakim nośniku otrzymamy zdjęcia - czy będą to wyłącznie fotografie na płycie lub nośniku usb, czy otrzymamy bez dodatkowych dopłat wydrukowane fotografie w formie albumu.

Ślubne filmowanie w ostatnich latach bardzo się zmieniło. Nudne filmy z wesela zamieniły się w dynamiczne teledyski z profesjonalnym montażem, muzyką i wypowiedziami gości, składającymi życzenia młodej parze. Koszty dobrego wideo poszybowały w górę - nie wystarczy mieć kamerę, trzeba jeszcze znać się na montażu i postprodukcji. Oczywiście na rynku zostało jeszcze niewielu filmowców starej daty, którzy mogą zaoferować swoje usługi za 1500-2000 zł, niemniej prawdziwie profesjonalne wideo ślubne to spory wydatek. Przygotowanie krótkiego kilkuminutowego teledysku oraz dłuższego filmu zawierającego oprócz ceremonii i fragmentów wesela także plener i przygotowania to koszt -  w zależności od miejsca w Polsce 4-6 tys. zł.

Koszt ślubu i wesela może się znacząco różnić. I to nie tylko ze względu na lokalizację w Polsce. Trudno porównywać ze sobą uroczystości, które odbywają się w różnych miejscach i w różnych konwencjach. Jedyne co łączy wszystkie ślubne ceremonie i następujące po nich przyjęcia to okazja, z jakiej się odbywają. Szczęśliwie, każdy sam może zdecydować, do czego przywiązuje największą wagę, a na jakich elementach zaoszczędzić, żeby dopiąć budżet.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Zrób SWÓJ Ślub tworzą Magda i Maciej. Na prowadzonym przez małżeństwo blogu znajdziecie wszystko o organizacji ślubu i wesela. Jak sami piszą, jest u nich na blogu maksymalnie konkretnie: - Piszemy o sprawdzonych rozwiązaniach, o tym, co sami przetestowaliśmy i czego jesteśmy pewni. Inspiracje - TAK, ale przemyślane.

Więcej o:
Komentarze (66)
Tu za ślub w parafii narzeczeni płacą 2 tysiące złotych. I wcale nie jest to Warszawa [CENY]
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • trollingstones

    Oceniono 64 razy 64

    W USC ślub kosztuje 80 zł, więc nie wiem po co ten ból d...

  • ciemnyluddd

    Oceniono 56 razy 32

    Jak można nie brać kasy gdzie się tylko da o od kogo się tylko da...SKORO JUŹ ODPUSTÓW ZA GRZECHY SPRZEDAWAĆ NIE MOŻNA ?

  • Irena Wyrwas

    Oceniono 26 razy 24

    będzie mniej ślubów w kościele mniej wiernych na mszach itd. szybko siądą na czterech literach

  • siekier35

    Oceniono 25 razy 23

    he he he za błędy się płaci.
    rozwód kosztuje w metry więcej :D
    a że to ździerstwo to fakt.

  • uthark

    Oceniono 23 razy 21

    Zastaw się, a postaw się. Patrząc na przepych na wielu polskich ślubach i weselach doszedłem do wniosku, że nie ma w Polsce powszechnej biedy.

    Moi rodzice byli oburzeni, jak powiedziałem, że żadnego wesela nie będzie, tylko uroczystość w USC. Powiedzieli, że koszty wesela to sprawa rodziny panny młodej. W moim przypadku rodzina panny młodej to była tylko jej matka, wychowująca ją sama od parunastu lat po śmierci ojca. Moja matka powiedziała, że skoro nie mają gotówki, to mają wziąć kredyt, a wesele musi być.

    Wesela nie było. Powiedziałem, że jak matka ma wymagania, to niech je sama sfinansuje.

    Na szczęście, coraz częściej młodzi postępują rozsądnie i nie finansują dobrej zabawy rodzinie, o której często słyszeli dopiero przy okazji ślubu.

  • tamik783

    Oceniono 45 razy 21

    ??? nie wiem ale ja chyba mieszkam w innym kraju.
    Po pierwsze do ślubu potrzebuję partnera/partnerkę, rodziców, rodzeństwo, ewentualnie najbliższych przyjaciół, czyli średnio 30 osób - brałem ślub w kościele, ani przez chwilę ksiądz nie napierał się żadnej kasy, fakt dałem mu chyba 100zł, ale czuję, że jakbym nie dał to też by było - ja mam dziwną naturę i się pytam, a On mi powiedział, że co łaska i nie jest to wymóg.
    Impreza - akurat mam dom, wiec łącznie kosztowało by mnie to z no niech będzie 2000 zł i tyle.
    No chyba, że ktoś chce zamiast ślubu szopkę - to trzeba płacić. Przypominam, że niektórzy brali śluby w komnatach lodowych - jak z bajki i po roku się rozwodzili. Ja miałem ślub w najbliższym gronie, jesteśmy razem już 10 lat i sobie życia bez siebie nie wyobrażamy, więc nie wiem które rozwiązanie jest lepsze ;)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX