Od cyrulika do dentysty - czym różnią się gabinety stomatologiczne dawniej i dziś?

Zaglądamy do gabinetu specjalisty od chorób zębów i jamy ustnej z drugiej połowy XX wieku. I sprawdzamy dlaczego do niedawna chodziliśmy do lekarza stomatologa, a teraz do dentysty?

Prestiż i zarobki

Stomatolog to lekarz, dzięki któremu zęby będą mogły nam służyć przez wiele lat. Oprócz standardowego leczenia ubytków, wstawiania implantów oraz modnego dzisiaj wyrównywania oraz wybielania zębów zdarza się też potrzeba usuwania ich. Nierzadko ratuje nas też z opresji bólu uzębienia. Za pomocą specjalistycznych urządzeń i leków hamuje stany zapalne i skutecznie je leczy oraz uczy pacjentów jak samodzielnie należy dbać o higienę jamy ustnej. Warto też dodać, że zawód ten jest jednym z najlepiej opłacanych w Polsce.

Na zdjęciu dentysta i asystenci podczas pracy, rok 1939, Kraków.

Zobacz więcej w zbiorach NAC.

Lubisz nasze artykuły? zostań fanem i kliknij tutaj.

Dentystyczne wynalazki

Problemy z zębami towarzyszą człowiekowi od zawsze. Natura wyposażyła nas niestety tylko w jeden garnitur stałych zębów. Próchnica to jedna z głównych przyczyn ich utraty. Na ten problem uskarżali się ludzie na długo przed wprowadzeniem łakoci, takich jak czekoladki, cukierki, ciasteczka, a także słodkich napojów.

Dla zwiększenia komfortu dbania o zęby u stomatologa już w XIX wieku powstało wiele nowych wynalazków takich jak: profesjonalne fotele i wiertarki dentystyczne, a pacjentów znieczulano eterem i gazem rozweselającym. Można było wykonać badanie rentgenem, a do pielęgnacji jamy ustnej wprowadzono pastę do zębów w tubkach.

Wiek XX to ciągłe udoskonalenia techniki i stosowanych metod przez dentystów, szczególnie jeśli chodzi o znieczulenia. Rozwijają się takie dziedziny jak protetyka czy stomatologia estetyczna. Dzięki temu wizyty u dentysty stały się o wiele mniej uciążliwe i ludzie dłużej mogli cieszyć się pełnym i zdrowym uzębieniem.

Na zdjęciu gabinet dentystyczny w Krakowie, rok 1937.

Zobacz więcej w zbiorach NAC.

Lubisz nasze artykuły? zostań fanem i kliknij tutaj.

Prawo do zawodu

Aby móc nazwać się dentystą konieczne jest ukończenie studiów na kierunku stomatologicznym. Można także ukończyć specjalizację z chirurgii stomatologicznej oraz szczękowo-twarzowej, stomatologii dziecięcej, stomatologii zachowawczej, protetyki stomatologicznej i ortodoncji.

Absolwent studiów medycznych otrzymuje ograniczone prawo do wykonywania zawodu. Musi jeszcze odbyć podyplomowy staż. Po takiej praktyce, przyszły stomatolog musi zdać egzamin, który daje mu prawo do wykonywania zawodu. Dopiero wtedy może podjąć pracę gabinecie dentystycznym. Dodajmy, że dopiero po przepracowaniu odpowiedniej liczby lat, stomatolodzy mogą założyć swój własny gabinet stomatologiczny.

Na zdjęciu dentysta usuwa ząb niemieckiemu żołnierzowi, rok 1941, Kraków.

Zobacz więcej w zbiorach NAC.

Lubisz nasze artykuły? zostań fanem i kliknij tutaj.

Predyspozycje i zagrożenia

Aby być dobrym dentystą samo wykształcenie nie wystarczy. Liczą się predyspozycje osobowościowe i manualne.

Od stomatologa wymaga się stabilnych i zręcznych dłoni, podobnie jak od chirurga. Nie może on cierpieć na żadne zaburzenia psychiczne i nerwowe. Musi odznaczać się cierpliwością, delikatnością, powinien od razu wzbudzać zaufanie wśród pacjentów, uważnie ich słuchać, a także  posiadać dar przekonywania ich. Dentyści z racji swojego zawodu są też narażeni na pewne niebezpieczeństwa i choroby. Przez to, że obcują ze szkodliwymi, chemicznymi substancjami takimi jak: środki dezynfekcyjne i sterylizujące, mogą cierpieć na zapalenia i alergie skóry. A ponieważ przez długie godziny pracują w stojącej, a zarazem pochylonej pozycji ciała, mogą uskarżać się na bóle pleców, ramion i nóg.

Na zdjęciu gabinet dentystyczny w Klasztorze Franciszkanów w Niepokalanowie, rok 1927.

Zobacz więcej w zbiorach NAC.

Lubisz nasze artykuły? zostań fanem i kliknij tutaj.

Stach przed dentystą

Mimo, że w dzisiejszych czasach stomatolog skutecznie i prawie bezboleśnie leczy zęby, paraliżujący strach sprawia, że nawet z doskwierającym bólem ociągamy się z wizytą u dentysty. Dlaczego? Prawdopodobnie przyczyna jest głęboko zakorzeniona w naszej podświadomości i wspomnień, a nieczęsto traum z takich wizyt w czasie dzieciństwa. Dlatego od dentysty oprócz wiedzy medycznej wymaga się odpowiedniego podejścia do pacjentów dużych i małych. Często dorośli pacjenci na fotelu dentystycznym zachowują się jak małe, rozhisteryzowane dzieci. A przecież czasy kiedy cyrulicy, czyli "rwcze zębów", bez żadnego znieczulenia i w opłakanych warunkach wyrywali bolące zęby minęły bezpowrotnie!

Na zdjęciu dziewczynka myjąca zęby, rok 1950.

Zobacz więcej w zbiorach NAC.

Lubisz nasze artykuły? zostań fanem i kliknij tutaj.

Polski stomatolog a europejski dentysta

Od 2002 r. nadawanym tytułem po ukończeniu stomatologii nie jest już lekarz stomatolog ale lekarz dentysta. Zmiana tytułu wynikła z dostosowania nazewnictwa do obowiązującego w Unii Europejskiej. W Polsce stomatolog jest specjalistą od chorób jamy ustnej. Potrafi również wykonywać zabiegi określone w ustawie o wykonywaniu zawodu lekarza. Zakres działania europejskich dentystów jest węższy - obejmuje schorzenia dotyczące zębów i przyzębia. W praktyce, po przemianowaniu, polski dentysta zajmuje się tym samym obszarem zabiegowym co stomatolog, chociaż nazwa sugeruje co innego.

Na zdjęciu studenci Akademii Stomatologicznej w Warszawie, rok 1933.

Zobacz więcej w zbiorach NAC.

Lubisz nasze artykuły? zostań fanem i kliknij tutaj.

Partnerem Projektu jest Narodowe Archiwum Cyfrowe www.nac.gov.pl.

Więcej o: