Zdrada i brak czułości? Niekoniecznie. Oto dlaczego ludzie naprawdę się rozwodzą [BADANIA]

09.03.2017 12:02
związek

związek (istock.com)

O rozpadzie związku zwykle nie decydują pojedyncze zdarzenia, a codzienne zachowania partnerów. Psycholog specjalizujący się w terapii małżeństw opisał cztery sygnały, które zapowiadają zbliżający się rozwód.

John Gottman jest autorem wielu książek poradniczo-psychologicznych, w tym kilku wydanych również w Polsce (m.in. "Siedem zasad udanego związku" oraz "10 sposobów, które pomogą naprawić nasze małżeństwo"). Wraz z żoną prowadzi poradnię Gottman Institute, w której zajmuje się terapią par. 

Na podstawie swoich obserwacji stworzył listę, którą nazwał "Czterej jeźdźcy Apokalipsy". Ujął w niej zachowania sugerujące, że związek jest naprawdę w złej kondycji. Oto wskazane przez psychologa sygnały, które powinny budzić niepokój. 

Pogarda

Pogardliwy ton, wstręt do drugiej osoby to według Gottmana "pocałunek śmierci" dla związku. Ciągła zjadliwość wskazuje na traktowanie partnera z góry. A tego zdrowa relacja nie jest w stanie przetrwać.

Zwykle zaczyna się niewinnie. Krzywisz się na widok jego codziennego ubioru, obwiniasz za to, że nie dostał awansu, a nawet z niesmakiem zerkasz na niego, gdy się przejęzyczy. Każde potknięcie partnera utwierdza cię wtedy, jaką jest życiową fajtłapą. I zamiast wspierać go w momencie, gdy tego najbardziej potrzebuje, jeszcze bardziej go pogrążasz.

Krytyka

Krytyka może, ale nie musi łączyć się z pogardą. Z całą pewnością jednak wiąże się z brakiem akceptacji dla drugiej osoby. Zatem codzienne wytykanie błędów jest jednym z głównych powodów rozpadających się związków. Nawet jeśli dotyczy to drobnostek.

Partner, który wie, że w domu czeka na niego tylko krytyka, zaczyna unikać kontaktu i stopniowo wraca z pracy coraz później. Kończy się dbałość o wspólnie spędzony czas, kończy się i związek.

Postawa obronna

Spóźniliście się na autobus? Zabrakło wam pieniędzy na taksówkę? "To nie moja wina", "Trzeba było pomyśleć o tym wcześniej", "Wiedziałam/łem, że tak będzie". Znasz to? Partner, który za wszelkie niedogodności obwinia drugą osobę, umywa ręce od odpowiedzialności i jednocześnie zostawia partnera w osamotnieniu.

Nawet jeśli coś nie wyszło przez błędną decyzję małżonka, wiedz, że on i tak już boryka się z poczuciem winy. Twoja postawa obronna i obwinianie nie pomaga, a jeszcze bardziej szkodzi. Tymczasem budowanie związku bez wzajemnego wsparcia nie daje mu szans na przetrwanie.

Obojętność

Zobojętnienie bardzo często wynika z pozostałych trzech zachowań partnera (lub obojga partnerów): krytykanctwa, pogardy i postawy obronnej. Bo ile można walczyć, budować wszystko od nowa? Jeśli w związku nie ma miejsca na empatię i chęć zrozumienia, małżonkowie coraz gorzej czują się we własnym towarzystwie, stopniowo oddalają się od siebie. I albo trwają tak przez lata, albo definitywnie postanawiają zakończyć związek.

Jak zbudować trwały związek?

W poradniku "Siedem zasad udanego związku" Gottman informuje, że "większość konfliktów małżeńskich nie może być rozwiązana". Mądrzy, dojrzali partnerzy mają tego świadomość i akceptują to.

Podkreśla również m.in. wagę słuchania siebie nawzajem, tworzenia wspólnych rytuałów i wspomnień. W spełnionych związkach partnerzy dobrze się znają, gdyż często rozmawiają o swoich emocjach, obawach i spostrzeżeniach.

Gottman uważa, że wspólne pasje czy zgodne poglądy wcale nie są gwarancją trwałego małżeństwa. Nie ma za to wątpliwości, że najlepsze związki to te, w których małżonkowie są przyjaciółmi. Nie tylko miłość, ale bezgraniczne zaufanie, poleganie na sobie nawzajem, wspieranie i gotowość wspólnego rozwiązywania problemów stanowią główne fundamenty związku.

Miłość zdrowa czy toksyczna? Sprawdź! Oto 6 najważniejszych różnic

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (23)
Zdrada i brak czułości? Niekoniecznie. Oto dlaczego ludzie naprawdę się rozwodzą [BADANIA]
Zaloguj się
  • molly_wither

    Oceniono 46 razy 44

    Gdyby ludzie na poczatku znajomosci nie udawali, nie stroili sie w piorka tylko byli by szczerzy, to nie byloby tylu rozwodow.

  • staefun

    Oceniono 51 razy 37

    Miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty.
    To też nie diabeł rogaty.
    Ani miłość kiedy jedno płacze
    a drugie po nim skacze.
    Miłość to żaden film w żadnym kinie
    ani róże ani całusy małe, duże.
    Ale miłość - kiedy jedno spada w dół,
    drugie ciągnie je ku górze.
    (happysad - "Zanim pójdę")
    -
    Takie powinno być małżeństwo. Trudno dziś o takie, ale się zdarza.

  • anducha

    Oceniono 18 razy 16

    Przeczytałem, przeanalizowałem ... i widzę, że nie mam najmniejszych szans na rozstanie z moją żonką.

  • defact

    Oceniono 19 razy 15

    Są kobiety, które wręcz nie chcą i nie potrzebują przyjaźni w związku. Mam znajomą, która tak właśnie uważa, dlatego nie dziwi mnie, że jest sama, od męża odeszła do kochasia, kochaś ją kopnął w cztery litery. A związek, żeby był udany, wymaga pracy i wysiłku obu stron, szczerosci, oddania, bliskości i wielu innych rzeczy, które składają się na miłość.

  • Eva M

    Oceniono 9 razy 9

    nie znam badań naukowych . mogę wyrazić tylko własne zdanie : życie nie jest łatwe. jeśli partner mi je jeszcze utrudnia to po ch..... mi taki ktos w domu ? pełna zgoda z autorem artykułu. tylko ja to wiem z intuicji

  • kloceklego

    Oceniono 55 razy 3

    jeżeli nie układa się w związku to wina leży po obu stronach: żony i teściowej.

  • student_zebrak

    Oceniono 2 razy 2

    jest wiele sposobow, mom zdaniem dobrze gdy kazdy woli dawac, niz brac.
    Takie male gesty, rozpuszczanie drugiej osoby.

  • archieil

    Oceniono 45 razy -29

    A po co komu dziś poważny związek?

    Ja bym chciał żeby idąc do sklepu nikt mnie nie okradł, a jak zostawię parasol w autobusie miał szanse do mnie wrócić.

    Wśród was jak widzę 90 latków pod szyldem wielkiej miłości to co najwyżej zastanawiam czy się już pożygać czy poudawać, że w to wierzę.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane