4 rzeczy, których każdy mężczyzna powinien nauczyć się od Brada Pitta [KOMENTARZ]

Nie chodzi wcale o to, jak być przystojnym, umięśnionym i zdobyć serce pięknej kobiety. Brad Pitt udzielił pierwszego od rozstania z Angeliną Jolie wywiadu. Tę rozmowę przeczytają kobiety, a powinni mężczyźni. Zwłaszcza ci, którym trawa u sąsiada wydaje się bardziej zielona.

Angelina Jolie wystąpiła o rozwód. Bum! Śledztwo w sprawie awantury Pitta z synem na pokładzie prywatnego samolotu. Bum! Brad Pitt schudł i jest nie do poznania. Bum! Tyle pokazują media. Teraz, kiedy Pitt udzielił magazynowi „GQ” wywiadu, możemy poznać jego stronę historii. I wyciągnąć z niej wnioski.

1. Zamiast szaleć - zastanowił się, co zrobił

To, co rzuca się w oczy od razu po przeczytaniu wywiadu, to przebijająca przez każde słowo aktora autorefleksja, pochylenie się nad sobą, uwaga i chęć zrozumienia siebie samego.

Pitt nie rzucił się w wir rozrywkowego życia, romansów, używek, do których miałby zapewne nieograniczony dostęp. Nie poszedł tą drogą.

Jako ojciec pozbawiony dzieci, mąż bez żony, zaczął zastanawiać się, jak poskładać wszystko do kupy. Zaszył się w domu przyjaciela i przez półtora miesiąca nocował u niego na podłodze. Nie uciekał przed bólem, tylko go przeżywał. Całkiem jak zranione zwierzę.

To duży kontrast, zwłaszcza kiedy spojrzymy na przypadki mężczyzn w separacji, którzy zachowują się jakby nagle odzyskali dawno utraconą wolność i musieli nadrobić lata małżeńskiego i rodzicielskiego ciemiężenia. Pierwszy plus dla Brada.

Brad i Angelina podczas premiery filmu 'Kung Fu Panda 2' w 2011 rokuBrad i Angelina podczas premiery filmu 'Kung Fu Panda 2' w 2011 roku Fot. MATT SAYLES/AP PHOTO/EAST NEWS

2. Poszukał pomocy u specjalisty

Aktor przyznał się do swoich słabości i demonów. Powiedział, że odkąd skończył koledż, codziennie pił coś, brał coś lub coś palił. Alkohol, leki, jointy. Kiedy założył rodzinę, zostawił sobie alkohol, z reszty „polepszaczy nastroju” rezygnując. Ale i tak z procentami przesadzał.

W rozmowie z „GQ” Pitt zapewnia, że był w stanie „pokonać w piciu Rosjanina”. Kiedy Angelina Jolie wystąpiła o rozwód, przestał pić. Alkohol zastąpił sokiem z czarnej porzeczki i wodą gazowaną. Pitt przyznał, że miał problem, ale od pół roku jest abstynentem. Po tym, jak zostawiła go żona, dotarło do niego, że nie może tak dalej żyć, i że musi coś ze swoim uzależnieniem zrobić.

Aktor ma teraz terapeutę - zanim znalazł odpowiedniego, zrezygnował z dwóch - i stara się zmienić. To cenne, kiedy mężczyzna nie uznaje, że „winni są inni”, tylko szuka przyczyny niepowodzeń także w sobie. Aktor przyznał, że miał już w życiu parę sytuacji, kiedy był zmęczony samym sobą. Nigdy wcześniej nie było to aż tak silne znużenie. Ale to dobrze, wyznaje w rozmowie, tłumacząc, że dzięki temu może zbudować nową jakość.

Drugi plus dla Pitta, tym razem za to, że za autorefleksją poszła chęć zmiany dotychczasowego zachowania, wyjścia z nałogu, który - wiadomo nie od dziś wiele zabiera, a niewiele daje.

Szukasz sposobu, by naprawić swój związek? Chcesz uzdrowić swoje relacje? Rozwiąż test>>>

3. Pokazał słabość, zamiast zgrywać twardziela

Pitt przyznał, że wychowany został w ten sposób, że jako dziecko nie pochylał się nad skaleczeniami, siniakami, ranami, słabościami. Po prostu żył dalej. Podobnie niestety działo się z emocjami. Nie zatrzymywał się nad nimi, lepiej wychodziło mu ich ukrywanie niż okazywanie. Teraz jednak chce się nad uczuciami zatrzymać. Nie chce dłużej być twardzielem, ale także okazywać słabości. - Bo ból kształtuje, sprawia, że stajemy się lepsi - zapewnia.

I kolejny plus wędruje do Pitta. Zwłaszcza za to, że przyznał, że jego życie było jak wygrana na loterii, którą bezmyślnie roztrwonił.

Zahara Jolie-Pitt and Shiloh Jolie-Pitt z mamą Angeliną Jolie podczas gali rozdania nagród Kids ChoiceZahara Jolie-Pitt and Shiloh Jolie-Pitt z mamą Angeliną Jolie podczas gali rozdania nagród Kids Choice Fot. MEDIAPUNCH/REX

4. Postępuje tak, by nie ranić dzieci

Aktor przewartościował swoje życie. Zapewnia, że dziś najważniejsza jest dla niego rodzina. Nie chce walczyć, prać publicznie brudów. Najbardziej martwi go to, że jego dzieci i ich koledzy mają dostęp do sensacyjnych plotek.

Pitt zapewnia, że robi wszystko, żeby przez wzgląd na dzieci ułożyć swoje kontakty z Angeliną Jolie. I cytuje swojego prawnika, który powiedział mu: „W sądzie żadna ze stron nie wygrywa. Jedna rani drugą bardziej”. Przez całą rozmowę nie padają żadne oskarżenia, zarzuty. Ten wywiad jest jak wyznanie winy, prośba o przebaczenie i obietnica poprawy. I za to też Pittowi należy się plus.

Szukasz sposobu, by naprawić swój związek? Chcesz uzdrowić swoje relacje? Rozwiąż test>>>

Tak kobiety niszczą związki (według prof. Zbigniewa Lwa-Starowicza)

Sądzisz, że Angelina Jolie da drugą szansę Pittowi?
Więcej o:
Komentarze (44)
4 rzeczy, których każdy mężczyzna powinien nauczyć się od Brada Pitta [KOMENTARZ]
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • jake210

    Oceniono 71 razy 39

    Temat powinien brzmieć - 4 rzeczy, których każdy alkoholik powinien nauczyć się od Brada Pitta... Jak sam przyznał, nie było dnia od czasów collegu żeby nie wypił alkoholu albo nie zapalił skręta - naprawdę to nie jest żaden wzór.
    Druga sprawa - ten wasz komentarz idealnie wpisuje się w tendencyjny, szowinistyczny pogląd pt. rozpad związku to zawsze wina faceta. Gdyby Angelina przyznała się do błedu i posypała głowę popiołem to kobiecy odpowiednik tego artykułu napewno by nie powstał.

  • arduum

    Oceniono 48 razy 36

    Jednej:

    1. N I E Ż E Ń S I Ę !

  • gab48

    Oceniono 38 razy 20

    Wspanialy ten Brad, Cpal, palil, pil ... ale powiedzial sobie stop i pije sok. Wedlug wikipedii mial cztery partnerki zyciowe z dwoma mial slub. Bierzcie przyklad panowie. Nie szukal winy u innych tylko u siebie.
    A najwazniejsze, mimo bogactwa ma przyjaciol z dolu drabiny spolecznej, co nawet nie maja kanapy i moga jedynie zaproponowac spanie na podlodze.

  • vidi12

    Oceniono 21 razy 15

    Niezmiennie uważam, że to gość... teraz może nawet bardziej !

  • brzucho-prezesa

    Oceniono 45 razy 15

    Dla niekumatych: chodzi o to, że nie zgrywał cwaniaka, tylko zaczął szukać pomocy, potrafił przyznać się do swoich słabości. Bo po tym poznaje się prawdziwego faceta, że potrafi przyznać, gdzie przestał być prawdziwym facetem.

  • ziggybum

    Oceniono 10 razy 8

    Ależ udany ruch PRowca Pitta. Chlał, ćpał - ale teraz miliony pań na całym świecie wiedzą, że robił to godnie, pięknie i melancholijnie. Nawet wczoraj filmik można było w dziennikach TV obejrzeć - jak z cudnie skruszoną miną gna samotnie na motorze i mówi że mieszka już tylko z buldogiem. Ach, te cierpienia pół-boga w wieku średnim.... Nabierajcie się dalej, dziewczyny.

  • zlosliwyskrzat

    Oceniono 54 razy 8

    Szkoda, że autorefleksja nie dotyczy "tępej pipy".
    Tępe pipy mają intelektualny problem polegający na tym, iż autorefleksja nie jest elementem funkcjonowania ich zwojów mózgowych.

  • zbirone

    Oceniono 9 razy 7

    Stawiam dolary przeciw orzechom, że ten anonimowy "[KOMENTARZ]" pisała ręka kobiety po przejściach, bo czy coś szokująco dziwnego dokonał bohater tekstu? owszem coś innego niż - w domyśle autorki - zrobiłby typowy facet, który powinien brać przykład z Brada zamiast:
    1. Szaleć bez zastanowienia
    2. Nie chcieć niczyjej pomocy
    3. Zgrywać twardziela
    4. Ranić dzieci, celowo.

    poza tym zgadzam się z autorką we wszystkim.

  • adrianos99

    Oceniono 7 razy 5

    człowiek od PR przygotował mu co ma mówić żeby sfeminizowana plotkarska prasa wychwalała go pod niebiosa

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX