Polska zabawka erotyczna światowym hitem. Zmierzy, co trzeba, policzy kalorie i poradzi, jak lepiej się kochać

Silikonowa nakładka na penisa Lovely to wielofunkcyjny gadżet, który przedłuża erekcję, pobudza łechtaczkę, a do tego - dzięki połączeniu z aplikacją mobilną - ma w prosty sposób poprawić jakość życia erotycznego stosujących ją par.

"Gadżet erotyczny przyszłości" to dzieło Polaka, Jakuba Konika. Jego pomysł tak się spodobał, że na realizację zebrał rekordowe 1,64 mln dzięki crowdfundingowi udziałowemu (kupowaniu udziałów przez osoby prywatne i firmy).

Zabawka w kształcie pierścienia dostosowującego się do kształtu i rozmiaru członka służy przede wszystkim zwiększeniu doznań obojga partnerów, a także przedłużeniu oraz urozmaiceniu stosunku.

Ile seksu potrzeba nam do szczęścia?

W nakładce znajdują się czujniki ruchu, które dokładnie rejestrują, jak zachowuje się ciało użytkownika w trakcie seksu. Wszystkie dane trafiają następnie do połączonej z nią aplikacji na telefon (Lovely App), która je przetwarza i w odpowiedzi udziela takich informacji, jak długość stosunku czy liczba spalonych kalorii.

Po co? By nauczyć się, co sprawia użytkownikom przyjemność i jakie mają przyzwyczajenia. Ta wiedza jest bazą, dzięki której aplikacja ujawnia swoje dodatkowe działanie - podpowiada, co można ulepszyć w seksie, by np. trwał dłużej, sugeruje nowe techniki i pozycje. 

Na razie Lovely można dostać tylko przez internet. Kosztuje 169 dolarów (niecałe 600 zł) i jest dostępny w dwóch kolorach - różowym i ciemnozielonym. Chętnych nie brakuje - już jest sprzedawany w niemal 50 krajach świata, a w planach jest rozszerzenie wysyłki do kolejnych.

Zobacz też:

Uprawiamy seks 143 razy w roku. Polska wysoko w rankingu krajów, w których ludzie są zadowoleni z seksu

Fotograf poprosił kobiety, żeby przeżyły orgazm przed aparatem. I zostawił je same. Co za zdjęcia

Więcej o: