Pornhub walczy o środowisko. Do sieci trafiło "najbrudniejsze porno w historii"

Chcesz pomóc zadbać o środowisko? Obejrzyj film porno. Nie, to nie żart. Pornhub wystartował właśnie z najnowszą kampanią "The Dirtiest Porn Ever". Sformułowanie "najbrudniejsze porno w historii" nabiera bardzo dosłownego znaczenia.

Pornhub to popularny serwis pornograficzny, któremu od zawsze przyświecało motto: im bardziej sprośnie (z ang. dirty), tym lepiej. Tym razem jednak słowo dirty nabiera zupełnie innego znaczenia. "The Dirtiest Porn Ever", czyli "najbrudniejszy film porno w historii" to najnowsza produkcja serwisu Pornhub. I my chcielibyśmy zachęcić was do tego, abyście go obejrzeli. "The Dirtiest Porn Ever" jest bowiem specjalną akcją Pornhub, w ramach której serwis walczy z zaśmiecaniem mórz i oceanów. 

"The Dirtiest Porn Ever", czyli seks wśród śmieci

"The Dirtiest Porn Ever" trwa nieco ponad minutę, a nagrany został na jednej z najbardziej brudnych plaż. Jednak nie wiadomo, na której konkretnie. W filmie udział wzięła para amatorów - aktorów filmów porno, duet znany jako Leolulu. W pierwszych sekundach nagrania widzimy bajkowe widoki: rajską plażę, lazurową wodę i dziką naturę. Po chwili pojawiają się główni bohaterowie i... znikają w tonach śmieci. W momencie gdy dochodzi do gry wstępnej, parę zasłaniają plastikowe odpady. Seks wśród śmieci i namiętność zdecydowanie nie idą w parze. Na szczęście chwilę później pojawiają się ludzie, którzy zaczynają sprzątać plażę i film kończy się happy endem.

 

"The Dirtiest Porn Ever" - oglądasz porno i dbasz o środowisko

Za każde wyświetlenie filmu serwis Pornhub przekaże darowiznę na rzecz organizacji Ocean Polymers. Jest to instytucja typu non profit, która walczy z zanieczyszczeniami mórz i oceanów. Cała akcja, której częścią jest film porno "The Dirtiest Porn Ever", prowadzona jest w ramach większej inicjatywy „Pornhub Cares”.

Cieszymy się, że Pornhub się zaangażował (...). Ten problem dotyczy nas wszystkich i tylko razem możemy wypracować jakieś rozwiązania. Pornhub to marka o ogromnym, globalnym zasięgu, dlatego jest to bardzo skuteczna platforma do podnoszenia świadomości i walki z kryzysem w oceanach, którego obecnie doświadczamy

- Forbes cytuje słowa Heather Wigglesworth, która jest dyrektorem wykonawczym oraz kierownikiem projektu w Ocean Polymers.

Gazeta.pl i Greenpeace też walczą o czyste plaże, morza i oceany. Na plażach samego Gdańska w sezonie zbieranych jest nawet 14 ton odpadów dziennie! Niedopałków papierosów, jednorazowych toreb, plastikowych butelek. Przyłącz się do walki o czystość bałtyckich plaż, WEJDŹ TUTAJ >>

Więcej o: