Puszczenie bąka publicznie to najbardziej wstydliwa rzecz. Poza tym - samo zdrowie!

Gazy to temat wstydliwy, ale warto go poruszać, bo ma kolosalny wpływ na nasze zdrowie i samopoczucie. Oto kilka faktów o bąkach, które mogą być Wam nieznane.

W ostatnim czasie wiele tematów przestało być tabu. Seks, macierzyństwo, waga - o tym rozmawiamy już bez skrępowania. Wydaje się jednak, że kwestia puszczania bąków wciąż nas żenuje. Warto przełamać strach i zacząć mówić o tym głośno, ponieważ uwalnianie gazów ma kolosalny wpływ na nasze zdrowie i samopoczucie.

Miej dystans

Rzecz jasna, najlepiej by było, gdybyśmy pozbywały się gazów wyłącznie na osobności, w przytulnym zaciszu własnej łazienki. Niestety wszystkie wiemy, że brzuszne kłopoty przychodzą w najmniej stosownych momentach. Puszczanie bąków publicznie nie należy do godnych pozazdroszczenia momentów, ale się zdarza. Wyluzuj - poniżej piszemy, dlaczego.

Po pierwsze - nie ma się czego wstydzić! Bąki to zupełnie naturalna sprawa. Wyobrażasz sobie, żeby ktoś przeszedł przez życie bez choćby jednego bąka? Chyba nie ma takich ludzi (choć legenda głosi, że kobiety nie robią kupy). Prawda jest taka, iż każdy z nas pierdzi od 10 do 20 razy dziennie bez względu na płeć.

Najdziwniejsze objawy ciąży. Zobacz!

Pamiętaj, że bąki tworzą się również z powietrza, które połykamy - przy zbyt szybkim jedzeniu, paleniu lub żuciu gumy. Musisz przyznać, że z tlenu trudno zrezygnować, prawda?

Powszednie kłopoty

Każda z nas nieraz czuła się okropnie wzdęta po posiłku. Pierdnięcie w tej sytuacji na pewno nie zaszkodzi - wręcz przeciwnie. Jeśli się uprzesz i wstrzymasz bąka, będzie tylko gorzej. Uwolnienie gazów pomoże w zwalczeniu dyskomfortu.

Twój organizm trawi i efektem ubocznym są właśnie bąki. W ten sposób pozbywa się jedzenia, którego nie mógł zamienić na energię. Chciałabyś, żeby ciało nagle ogłosiło strajk i przestało pracować? No właśnie. Stąd wniosek, że bąki to samo dobro.

"Sztuka pierdzenia", czyli o historii bąków

Nie lekceważ bąka

Powstrzymywanie się od prukania szkodzi okrężnicy. Może doprowadzić nawet do jej perforacji...  Zbyt długie przechowywanie gazów źle wpływa na twoje zdrowie, podobnie jak rzadkie oddawanie moczu i wydalanie.

Zwracaj uwagę na jakość swoich bąków. Jeśli ich zapach stanie się nagle bardziej nieznośny lub będą pojawiać się częściej, reaguj. Twoje ciało w ten sposób mówi "idź do lekarza!". "Dziwne" bąki mogą oznaczać wiele - zwykle sugerują niewielkie problemy, ale mogą być także pochodną raka okrężnicy.

Wzmożone puszczanie bąków może sugerować nietolerancję glutenu lub laktozy.

Gazy - twój prywatny dietetyk

Zapach bąków i intensywność ich puszczania pozwoli ci stwierdzić, czego unikać w diecie, a co do niej dodać. Czujesz nieprzyjemny fetor? Zastanów się, czy nie jesz za dużo czerwonego mięsa. Prukasz bardzo rzadko? Przyjmuj więcej błonnika, na przykład w postaci soczewicy, jarmużu i fasoli.

Jeśli wizja puszczenia bąka przy ludziach spędza ci sen z powiek, spróbuj spożywać więcej produktów takich jak jogurt czy kapusta kwaszona. Sfermentowane jedzenie tego rodzaju nie powoduje lawiny smrodu. Warto jednak przyjrzeć się temu z drugiej strony. Węglowodany złożone są bardzo bąkogenne - ale za to jakie zdrowe!

.. CC BY-SA 3.0 / Wikicommons

Coś tu śmierdzi...

Bąki kojarzą się z odorem zgniłych jaj. I słusznie. Naukowcy z Uniwersytetu Exeter stwierdzili, że siarkowodór, którego jajeczny zapach ma sporo, prawdopodobnie bierze udział w przeciwdziałaniu różnym problemom zdrowotnym, na przykład zapaleniu stawów, zawałom, chorobom serca. Korzystaj jednak z tego dobrodziejstwa w umiarze - zbyt dużo siarkowodorowego aromatu szkodzi.

Zauważyłaś, że cudze bąki są zwykle bardziej śmierdzące od twoich? To normalne. W ten sposób instynktownie bronimy się przed czymś, co jest potencjalne trujące i pełne bakterii.

Ciesz się życiem

Na koniec kwestia brutalna, ale prawdziwa - bąki pomagają w robieniu kupy, a to zbawienne dla naszej ogólnej kondycji. Im szybsze i lepsze trawienie, tym więcej gazów. To dlatego osoby, które dużo pierdzą, są szczuplejsze. I z pewnością szczęśliwsze!

 

Co myślisz o puszczaniu bąków?
Więcej o:
Komentarze (58)
Puszczenie bąka publicznie to najbardziej wstydliwa rzecz. Poza tym - samo zdrowie!
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • baltazar2015

    Oceniono 139 razy 129

    Najważniejszym jednak powodem, żeby się nie powstrzymywać jest fakt, że "uwięziony" bąk wędruje przez całe ciało w górę, aż do mózgu i jest przyczyną posranych myśli. Dowód - w sejmie nikt nie pierdzi.

  • vomitorium1

    Oceniono 78 razy 72

    "Poznaj... zalety puszczania bąków"
    ten temat już wziął na warsztat
    aleksander hrabia fredro
    ("Od prawnuków w całym świecie, kogo bździna w dupę gniecie ...
    Każdy codzień pierdzi chętnie, cicho smutnie i namiętnie,
    Stary, mały, młody, duży, wszystkim dym się z dupy kurzy
    Każdy ciągle w portki pruje, bliźnim pod nos zapierduje.
    Pierdzą panny, dobrodzieje, księża, szlachta i złodzieje.
    Nawet Papież choć je miernie, też z kadzidłem sobie pierdnie
    Pierdzą ludzie na stojąco, na siedząco, na leżąco,
    Pierdzą nawet przy kochaniu, by dać taktu jak przy graniu..
    A dziewczynki w wieku kwiecie, pierdzą cienko jak na flecie...
    Zaś w poważnym wieku damy wypierduja całe gamy.
    I w teatrze, i w kościele, w dni powszedne i w niedziele
    I filozof i matołek, każdy codzień pierdzi w stołek...
    Jeden przebrał w jadle miarkę, z dupy zrobił oliwiarkę,
    Gdy chciał pierdnąć na odmianę, rozbił okno drzwi i ścianę...
    Za to drugi bździ niecnota jakby zjadł zechłego kota.
    A kiedy się czosnku naje, to mu w dupie wiatrak staje.
    A ten trzeci jest w humorze, kiedy sobie pierdnąć może
    Wiec natęża całą siłą, PST i na tym się skończyło.
    Tam jąkała w kącie stoi, dupe ściska, bo się boi
    Chciałby sobie puścić bąka, lecz w pierdzeniu też się jąka
    Jednym słowem w całym świecie, kogo bździna w dupe gniecie,
    Każdy stale pierdzi chętnie, cicho smutno i namietnie.")

  • flaki_w_mozgu

    Oceniono 44 razy 40

    Ciekawy artykuł. Niesie w sobie spory ładunek.

  • ttu

    Oceniono 35 razy 33

    Co autorowi zawinił skunks ?
    Pragnę poinformować redaktora (-rkę), że skunks nie puszcza powalających bąków, tylko ma pod ogonem specjalny gruczoł produkujący smrodliwą ciecz, którą w chwili zagrożenia opryskuje napastnika.

  • parowka_z_puszki

    Oceniono 27 razy 21

    Uwielbiam na "promocjach" w markecie jednym strzalem rozproszyc tlum :)

  • pab-blo

    Oceniono 38 razy 20

    Wreszcie tematyka na miarę możliwości redakcji. Swoja drogą ciekawe czy temat ten długo dojrzewał w umyśle autora czy był spontaniczny, niczym... pierdnięcie.

  • student_zebrak

    Oceniono 32 razy 18

    problem to ma ten, co mu z geby jak z dupy leci
    stad frustracje sie biora
    a kraj cierpi

  • dlaczego_jaa

    Oceniono 71 razy 17

    Ja z bąkami mam różne zabawne doświadczenia. Osobliwie lubię zepsuć powietrze uczestnicząc w mszach świętych. Wywołuje to powszechną konsternację wśród sąsiadów. Obserwują i mierzą się wzajemnie, odsuwają się od siebie. Ja robię podobnie :)

  • staryman

    Oceniono 16 razy 16

    „Twój organizm trawi i efektem ubocznym są właśnie bąki. W ten sposób pozbywa się jedzenia, którego nie mógł zamienić na energię.”
    ------------------------------------------------------------------------------------------
    Tego to akurat pozbywa się w postaci stałej, a nie gazowej.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX