Kotek, pies i... obrączka. Czy oświadczyny mogą być jeszcze słodsze? [TREND ZARĘCZYNOWY]

Te pary nie miały całkiem standardowych zaręczyn. W zadanie drugiej połówce fundamentalnego pytania - "Wyjdziesz za mnie?", zaangażowane zostały pieski i kotki. Poziom słodkości - milion!

Wypad nad morze, na Mazury, do miasta, na wieś, za granicę... Kolacja przy świecach, tylko we dwoje, w gronie przyjaciół, z rodziną, na imprezie, niespodziewanie... Sposobów i pomysłów, aby zapytać ukochaną osobę czy spędzi z nami resztę życia jest tak wiele, ile jest ludzi na świecie. A słyszeliście o całkiem nowym pomyśle, jakim jest wysłanie futrzastego "pośrednika"?

Coraz częściej panowie sprawiają swoim partnerkom przy okazji oświadczyn dodatkowy prezent w postaci słodkiego zwierzaka. Pierścionek można np. przyczepić do obroży szczeniaczka, albo kociaka, a na plakietce wygrawerować słynne zdanie "Wyjdziesz za mnie?"

Pomysł staje się coraz bardziej popularny, co widać w sieciach społecznościowych. Wpisując w wyszukiwarce na Instagramie #proposalpuppy, #engagementpuppy czy #engagementkitty (oświadczynowy piesek/kotek) zobaczymy kilkaset zdjęć z tego typu oświadczyn. Mamy nadzieję, że wzajemna miłość przenosi się także na ich nowych pupili.

Podoba się wam taki pomysł?

Gej siada naprzeciwko heteroseksualisty, katoliczka - feministki [ŁĄCZY NAS POLSKA, ODC. 1]

Więcej o:
Komentarze (1)
Kotek, pies i... obrączka. Czy oświadczyny mogą być jeszcze słodsze? [TREND ZARĘCZYNOWY]
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • goodbelfer

    0

    Mam nadzieję, że piesek lub kotek po wypełnieniu słodkiej misji nie trafi na bruk, tak jak to się czasem dzieje ze zwierzęcymi prezentami świątecznymi.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX