Blogerka pokazała "syrenie uda" i kobiety zwariowały na ich punkcie. "Kocham cię za to!" [ZDJĘCIA]

Jaka kobieta wyznaje miłość innej za publiczne pokazywanie nieidealnego ciała? Taka, która też nie wygląda jak modelka w rozmiarze "34" i ma z tego powodu kompleksy. Choć nie powinna.

Z takiego założenia wychodzi Kenzie Brenna, blogerka z Kanady, która "zawodowo" zajmuje się podbudowywaniem innych.

Jej samej udało się już przestać myśleć źle o własnym ciele, mimo że po zrzuceniu dużej nadwagi nie prezentuje się tak, jak powinno - przynajmniej według standardów promowanych przez media i reklamy.

 

Opowiadając publicznie o jego mankamentach i obrazując je zdjęciami Kenzie liczy na to, że nauczy samoakceptacji jak najwięcej innych kobiet. Sądząc po komentarzach, jakie zostawiły (nie tylko) pod jej postem o "syrenich udach", idzie jej to świetnie. Tyle zachwytów, podziękowań, komplementów i ogólnie w pełni pozytywnego oddźwięku to w internecie rzadkość.

Syrenia bogini

Od "Syrenia bogini" i "Kocham cię za to!", po "Jesteś idealna. Zmieniłaś moje życie", a nawet "Cho***a, zaprosiłbym cię na randkę" - takie wyrazy uznania Kanadyjka zebrała za to, że nie tylko pokazała swoje "syrenie uda", ale przede wszystkim za okazanie niepewnym siebie osobom tak potrzebnego im wsparcia:

Jesteś niesamowita. Jestem pewna, że wielu ludzi potrzebowało to zobaczyć, by przypomnieć sobie, że też są piękni. Nigdy nie przestawajcie kochać samych siebie!
 

Ale o co właściwie chodzi z tymi syrenimi udami? To nic innego, jak odpowiedź na zeszłoroczny - choć, jak się okazuje, wciąż aktualny - trend "tight gap", czyli na przerwę między udami, która ma świadczyć o tym, że jest się posiadaczką idealnie kształtnych nóg.

Tymczasem większość kobiet nie jest w stanie jej mieć - dotyczy to nawet tych szczupłych, choć przede wszystkim takich, które mają trochę (albo więcej) dodatkowych kilogramów. W kobiecym ciele tłuszcz naturalnie magazynuje się właśnie w udach i biodrach, co przekłada się na ich zaokrąglony kształt.

I to właśnie są "mermaid tights", których idealnym przykładem jest Kenzie. Blogerka jest z nich dumna i stara się wypromować ten funkcjonujący na Instagramie trend po to, by inne posiadaczki "syrenich ud" przestały się ich wstydzić.

Pod postem ze swoim zdjęciem w bieliźnie napisała: "Chciałam zajmować mniej przestrzeni na świecie. I chciałam jednocześnie być szczupła w odpowiednich miejscach, a zaokrągloną w innych. Wyszło na to, że moje ciało nie jest z plastiku i nie mogę tak po prostu przełożyć tłuszczu z moich ud do piersi albo tyłka (przynajmniej nie bez dużej ilości czasu i pieniędzy)".

"Ty ustalasz zasady"

Pomogły jej w tym inne osoby promujące pozytywne podejście do własnego ciała i takie "trendy", jak właśnie syrenie uda. Pisząc o nich Kenzie ma nadzieję, że jej pozytywny przekaz dotrze do większej liczby niepewnych siebie dziewczyn i kobiet, które zaczną myśleć tak, jak ona:

Masz prawo do "zajmowania większej przestrzeni", masz prawo do posiadania koślawych kolan i dużych ud. Masz prawo do przybrania na wadze i to nie tylko w "akceptowalnych" miejscach. Ty ustalasz zasady
 

Przekonała Was?

Zobacz też:

Jest piękna, ale najpierw w oczy rzuca się pieprzyk na pół twarzy. "Nie przejmuję się ludźmi, kocham go" [ZDJĘCIA]

Pyskata 6-latka uczy, jak być pewnym siebie. Reakcja internetu? Zbiorowy zachwyt [WIDEO]

"Siła jest kobietą. Przychodzą momenty próby i wtedy jest czas na kobiety". Jolanta Kwaśniewska kończy 62 lata

Więcej o:
Komentarze (73)
Blogerka pokazała "syrenie uda" i kobiety zwariowały na ich punkcie. "Kocham cię za to!" [ZDJĘCIA]
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • curious

    Oceniono 152 razy 104

    Czy po takich wpisach na blogu i takich reakcjach kobiet można je jeszcze traktować poważnie!?
    Wyobrażacie sobie tego typu wpisy robione przez mężczyzn?I późniejsze relazje w stylu GW: Józek pokazał swoją wątłą klatkę piersiową - internet oszalał. Heniek ośmielony wpisem Józka pokazał, że ma chude bicepsy i krzywe nogi, a Franek sfotografował swoje wątłe ramiona.
    Gdzie jest granica głupoty????

  • maxstirner

    Oceniono 64 razy 44

    Nie potrafię zrozumireć paradoksu który w tym tkwi.
    Najpierw stają do wyścigu szczurów, w którym i tak przegrają bo reguły są wyśrubowane. Zrywają więc bieg w połowie stwierdzając, że one są ok, a winne reguły. I zadowolone dalej biegną
    Ale po co w ogóle sie ścigać? Po co wstawiać nagie zdjęcia? Co to daje? Nie wystarcza im, że są sobą? Po co potrzebują, żeby ktos inny im napisał, że są ok.
    Ja nie jestem idealny. I dobrze mi z tym.Tyle.

  • kloceklego

    Oceniono 60 razy 26

    Chciałabym zostać gwiazdą, ale jakim talentem by się tu pochwalić? Hmm. Wiem, pokażę wszystkim moje grube uda. To na pewno się sprzeda.

  • martusia_25

    Oceniono 28 razy 24

    No nie mogę zrozumieć po co ludzie zamieszczają swoje zdjęcia w samych majtach w internecie. I nieważne, czy mają ciała w rozmiarze 34 czy 44, kształtne czy niekształtne.

  • rikol

    Oceniono 87 razy 23

    Jak to jest, że te wszystkie paskudne baby muszą nękać innych swoimi zdjęciami? I jeszcze inne im mówią, że wyglądają pięknie? Każdy, kto ma oczy, widzi, że ta kobieta wygląda okropnie.

  • gutmiko

    Oceniono 22 razy 22

    jesli juz mermaid thighs a nie tights:)

  • rumpa

    Oceniono 41 razy 17

    gorzej niż myślałam, no cóż, ma brzydkie ciało, nie warto by było go nieco -okryć? Nawet mój śliczny piesek, jak jest nago czyli zmoczony po kąpieli, wygląda paskudnie. Rozczulająco ale paskudnie.

  • allegropajew

    Oceniono 34 razy 14

    Miecio pokazał mięsień piwny i odbyt rozepchany przez arcybiskupa!
    Kto da więcej?
    Gościula

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX