Najpierw ją zwolnili, teraz przepraszają i składają propozycję. Dalszy ciąg historii chorej na raka pracownicy Avonu

14.06.2017 10:43
Avon przeprosił panią Patrycję

Avon przeprosił panią Patrycję (fot. gazeta.pl)

Historia Patrycji Frejowskiej zwolnionej z firmy Avon, kiedy wyszło na jaw, że choruje na raka piersi, rozeszła się w polskich mediach lotem błyskawicy. Avon przeprosił i naprawia swój błąd.

Patrycja Frejowska przyciągnęła uwagę mediów w całej Polsce, kiedy kilka dni temu ze szczegółowo opisała na Facebooku, jak została potraktowana przez swojego pracodawcę. Zatrudniająca ją firma Avon podziękowała jej za współpracę chwilę po tym, gdy okazało się, że kobieta jest chora na raka piersi i musi iść na urlop zdrowotny.

Pani Patrycja została zwolniona dwa miesiące przed wygaśnięciem umowy. Oficjalnie - za "niewystarczający poziom multitaskingu". Według niej firma chciała po prostu pozbyć się kłopotu.

O szczegółach pisaliśmy tutaj: CZYTAJ WIĘCEJ >> Avon zwolnił kobietę z rakiem, a tak chwali się walką z nowotworem. "Hipokryzja, wstyd!"

Oburzenie bohaterki "skandalu" i osób komentujących tę sprawę wynika nie tylko z tego, jak chora została potraktowana, ale i dlatego, że Avon od lat prowadzi akcję Różowa Wstążka. Program ten promuje profilaktykę i działania podnoszące świadomość społeczną w zakresie raka piersi.

Sypanie głowy popiołem

Kilka dni po tym, jak sprawa wyszła na jaw, Avon przedstawił swoje stanowisko w tej sprawie. Okazało się, że udało się ją rozwiązać z korzyścią dla Pani Patrycji. Marka "posypała głowę popiołem". Dyrektor zarządzająca AVON Cosmetics Polska, Barbara Goździkowska, publicznie przeprosiła za to, co spotkało chorą na raka piersi pracownicę.

To jednak nie wszystko. Patrycja Frejowska dostała od firmy propozycję zatrudnienia na nowym stanowisku - Pełnomocnika ds. Pomocy Pracownikom Przewlekle Chorym. Jak się okazało, przyjęła ofertę, a o wszystkim poinformowała na Facebooku.

W oficjalnym oświadczeniu marka przyznała, że "historia pani Patrycji stała się impulsem do zbudowania zupełnie nowego systemu wsparcia naszych chorujących pracowników i współpracowników", stąd takie stanowisko. Avon obiecał też, że "tak jak wszyscy pracownicy, Pani Patrycja zostanie również objęta prywatną opieką medyczną".

Można spekulować, czy to zagranie PR-owe, czy też firma naprawdę uznała, że popełniła błąd. Istotne jest to, że dla Patrycji, która przez wcześniejsze zwolnienie została bez środków do życia i z poważną chorobą, cała historia skończyła się "happy endem". Pozostaje mieć tylko nadzieję, że inne firmy wyciągną wnioski z tej sytuacji i nie doprowadzą do tego, by spotkała ona ich pracowników.

Zobacz też:

'Stare brzydkie baby wulgarnie atakują młodą i ładną' - napisał Ziemkiewicz. Odpisała Ogórek. Nie pomogła

"To od nas zależy, jak wychowamy dzieci. Uczmy je, że fajnie jest pomagać". Rusza akcja "Mała pomoc, wielka radość"

Krótki kurs samoobrony dla kobiet

Mały. Quiz wiedzy ogólnej
1/20Którego bohatera Trylogii Sienkiewicza określano przydomkiem "Mały rycerz":

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (45)
Najpierw ją zwolnili, teraz przepraszają i składają propozycję. Dalszy ciąg historii chorej na raka pracownicy Avonu
Zaloguj się
  • obudz_sie_europo

    Oceniono 75 razy 65

    Gnoje, gdyby to nie trafiło to prasy, to pewnie dziewczyna byłaby zostawiona sama sobie.

  • acototak

    Oceniono 51 razy 47

    "niewystarczający poziom multitaskingu" ? Co za idiota wymyśla takie bzdety?

  • laik404

    Oceniono 34 razy 30

    Ach jacy cacani! Jacy współczujący! Wspaniali i litościwi!

    Po artykule w prasie. Bo wcześniej był kop w doopę

    Mogą się zrehabilitować tylko w jeden sposób - jak wylecą osoby za zwolnienie odpowiedzialne. Każde inne działanie to dalsze mydlenie oczu

  • nie_fikaj

    Oceniono 33 razy 29

    To zwykłe uciszenie skandalu - mały koszt, by tylko przypudrować smród.

  • norman67

    Oceniono 25 razy 23

    Żeby jej tylko nie zwolnini po 2 miesiącach jak sprawa 'przyschnie". Po takich można się wszystkiego spodziewać.

  • zajety-olek

    Oceniono 27 razy 23

    I tak nie kupowałam Avonu, bo testują w Chinach na zwierzętach, ale po czymś takim, mam nadzieję, że stracą wielu dotychczasowych klientów.

  • mreck

    Oceniono 26 razy 22

    to się kiedyś nazywało 3,14lenie kotka za pomocą młotka. Ratowanie wizerunku firmy to Ratowanie dudy managerom i kasy dla właścicieli. Zdrowia tej pani życzę ale w Awonie kariery nie wróżę.

  • koichiro2020

    Oceniono 22 razy 20

    AVON z opóźnieniem wdrożył PR-wy plan kryzysowy, przez co negatywny komunikat o nich przez kilka dni zdążył się rozprzestrzenić i niezależnie od zakończenia sprawy smród pozostanie. Jak każda wielka korporacja, AVON ma tak naprawde gdzieś osoby chore. Walka z rakiem to tylko narzędzie komunikacyjne, które ma kreować odpowiedni wizerunek marki i przyciagać konsumentów. Najważniejsze żeby P&L na koniec roku się zgadzał. Niestety ale tak jest i tak działa wiekszość korporacji. Liczy się zysk a nie człowiek.

  • waginoterianin

    Oceniono 17 razy 13

    Nie kupujcie niczego z Avomu. Można bez tego żyć.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane