Blogerka przestrzega przed "pułapką Instagrama": Nie miałam siły zwlec się z łóżka, a i tak szłam na siłownię

28.06.2017 15:06
Nadmiar ćwiczeń może być tak samo niezdrowy, jak ich brak - ta blogerka coś o tym wie

Nadmiar ćwiczeń może być tak samo niezdrowy, jak ich brak - ta blogerka coś o tym wie (fot. instagram.com/queencitysweat/)

Sport to zdrowie? Tak, ale z umiarem. O tym, co się dzieje, kiedy się go zatraci, przestrzega blogerka, dla której obsesyjne ćwiczenie i dbanie o swój wygląd skończyło się anemią.

Podczas gdy jednym największy problem sprawia zmobilizowanie się do ćwiczeń i diety, inni są od nich tak uzależnieni, że zaczynają podupadać na zdrowiu. Tak dbanie o siebie i prowadzenie "zdrowego" stylu życia skończyło się dla Erin.

"Pozbawione energii zombie"

Blogerka używająca pseudonimu Queen City Sweat opublikowała na Instagramie zestawienie swoich zdjęć "przed i po". Na pierwszy rzut oka na obu wygląda na tak samo wysportowaną, ale okazuje się, że dzieląca je różnica jest dramatyczna.

Zdjęcie po lewej jest z lutego zeszłego roku i przedstawia Erin w momencie, w którym zmagała się z ortoreksją, czyli uzależnieniem od wysiłku fizycznego i diety.

CZYTAJ WIĘCEJ >> Ortoreksja - gdy jedzenie zdrowo staje się niezdrowe

"Nie byłam nawet blisko jedzenia tyle, ile powinnam i skończyło się to dla mnie ostrą anemią", wspomina. Amerykanka w końcu dotarła do momentu, w którym "nie miała siły zwlec się z łóżka, a i tak zmuszała się do pójścia na siłownię".

Dlaczego z dbającej o siebie i swoje zdrowie kobiety zmieniła się  "w pozbawione energii zombie"? Przez Instagram. Przyglądając się zdjęciom innych wysportowanych użytkowniczek szybko zaczęła z nimi konkurować - we własnej głowie.

Droga do zdrowego życia zmieniła się dla niej w walkę o bycie jak najbardziej szczupłą i umięśnioną, ale ciągle nie była zadowolona ze swoich osiągnięć.

W końcu przyszło opamiętanie. Erin, która podkreśla, że jest teraz zdrowa i szczęśliwa, nie zdradza, co zmieniło jej sposób myślenia. Przyznała jednak, że obecnie głównym celem jest dla niej zachowanie równowagi.

"Pułapka Instagrama"

Dlatego przestała obsesyjnie się ważyć i liczyć każdą kalorię. Zamiast tego słucha potrzeb swojego ciała i je tyle, ile chce, robi przerwy od ćwiczeń i ponad zdrowy styl życia stawia "czas spędzony z ludźmi i miłość".

To samo radzi swoim obserwatorom i przestrzega przed wpadnięciem w "pułapkę Instagrama", bo "nie wszystko tu jest tak perfekcyjne, jak wygląda na zdjęciach". A tym, którzy szukają motywacji przypomina, żeby przestali porównywać się do innych i zaczęli kochać swoje ciało - w końcu każde jest zdolne do wielkich rzeczy. Na swoją miarę.

Zobacz też:

Wpisała w wyszukiwarkę "jak zgubić wagę po ciąży". 20-minutowe treningi zmieniły jej ciało nie do poznania

Te same Króliczki, takie same okładki. Różnica? Dzieli je 30 lat [ZDJĘCIA]

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (3)
Blogerka przestrzega przed "pułapką Instagrama": Nie miałam siły zwlec się z łóżka, a i tak szłam na siłownię
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • relewancja

    Oceniono 28 razy 28

    Oznajmia, że wpadła w pułapkę Instagrama oraz że z niej wyszła, na Instagramie? Dodatkowo w dalszym ciągu żyje w Internecie, z tą różnicą że teraz pisze jaka jest zdrowa i szczęśliwa, bo już się nie katuje na siłowni? Nie rozumiem tego świata...

  • moontravel

    Oceniono 9 razy 7

    Instagram i innego tego typu portale i wrzucanie zdjęć jest dla osób chorych psychicznie z problemami. Są słabi psychicznie i uzeleżnieni od opinii innych. Nie potrafią funkcjonować bez adoracji. Żal mi takich osób. Łatwo zrobić z nich ofiary hejterów. Można nimi łatwo manipulować. Wystarczy je skrytykować a te już w depresję wpadają. Można im wmówić że są grube i zmusić je do głodówki. To jest śmieszne, straszne i żałosne.

  • ekawy

    Oceniono 6 razy 2

    i cycki w domu zostawila

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Życie i styl:
Najczęściej czytane