Stetryczałe seniorki? Nie, to prawdziwe sportsmenki: kozłują, blokują i rzucają za 3 punkty [WIDEO]

Poznajcie wyjątkową drużynę koszykarek. Tworzy ją dziewięć niezwykłych kobiet. Poza pasją do koszykówki łączy je jeszcze jedno. Wiek. Wszystkie członkinie zespołu urodziły się w latach 20. i 30. ubiegłego stulecia.

Zespół San Diego Splash należy do Kobiecego Związku Seniorek w Koszykówce. Co trzeba zrobić żeby zostać jego członkinią? Wystarczy spełnić dwa warunki - mieć skończone 80 lat i chęć do gry. Członkini zespołu, 87-letnia Marge Carl w rozmowie z portalem ESPNW mówi:

Jeżeli jesteś w stanie podjąć wyzwanie, wstać i się ruszyć, witamy w zespole.

AŻ TRUDNO UWIERZYĆ, ŻE MAJĄ PO 80 LAT! ZOBACZ ZDJĘCIA SENIOREK TUTAJ >>>

Oczywiście pasja do koszykówki w przypadku koszykarek-seniorek zespołu San Diego nie zaczęła się w dniu ukończenia przez nie 80. urodzin. Większość z nich rzuca do kosza od dziesięcioleci. 87-letnia Fran Styles, rozgrywająca San diego Splash gra w koszykówkę od ponad 20 lat, a jej koleżanka z zespołu, 91-letnia Meg Skinner od 24 lat.

Zaczęło się od butów

Skąd więc pasja do koszykówki w tym wieku? Seniorki są zgodne. Robią to bo kochają grać i chcą nadrobić stracony czas, spełnić swoje marzenia. Wspominają:

Kiedy dorastałyśmy nie miałyśmy tylu możliwości uprawiania sportu jak dzisiejsza młodzież. Nie miałyśmy sposobności do gry.

91-letnia Meg Larson zawsze chciała grać w kosza. Zaczęła dopiero na emeryturze.

Kiedy miałam 78 lat kupiłam pierwsze koszykarskie buty. Byłam podekscytowana.

ZOBACZ WIĘCEJ ZDJĘĆ SUPERSENIOREK TUTAJ >>>

Bez względu na wiek nie zamierzają przestać uprawiać sportu.Bez względu na wiek nie zamierzają przestać uprawiać sportu. Fot. facebook.com/espnW/videos/10155261516070734/

Moi znajomi myśleli, że oszalałam

Wiele seniorek, które grały w zespole przeżyło swoje rodzeństwo czy przyjaciół z dzieciństwa. Kobiety nie mają wątpliwości, że swoją formę i zywotnosć zawdzięczają regularnym treningom. 87-letnia zawodniczka San Diego Splash, Marge Carl mówi:

Wielu moich przyjaciół z dzieciństwa uznali, że oszalałam na starość, skoro w wieku 66 lat zaczęłam grać w kosza. Mówili, że pewnie złamię nogę albo rękę. A teraz? Nikt z moich starych z czasów szkolnych już nie żyje. Przeżyłam wszystkich.

I dodaje:

Musisz się zaangażować. Nie można siedzieć w pokoju i oglądać telewizji. To jak czekanie na śmierć.

Pomimo wielu kontuzji m.in. złamań, wybitych czy pękniętych palców, seniorki za każdym razem po wyleczeniu kontuzji wracają do gry.

Przyjaźń, solidarność, rodzina

Filmik pokazujący seniorki pochłonięte pasją do koszykówki na Facebooku wyświetlono ponad 11 milionów razy. Trudno się dziwić. Starsze panie obalają stereotypy i udowadniają, że na aktywność fizyczną nigdy nie jest za późno.

ZOBACZ WIĘCEJ ZDJĘĆ SUPERSENIOREK TUTAJ >>>

Drużynę seniorek łączy nie tylko wspólna pasja do koszykówki. Na parkiecie, tak samo jak i w życiu panie wspólnie tworzą drużynę. Jak mówi jedna z nich łączy je przyjaźń i wspólnota. Są ze sobą zżyte jak rodzina.

My życzymy seniorkom samych zwycięstw i żadnych kontuzji. Brawo, jesteście wielkie!

Zobacz też:

Łatwo zamaskują większe biodra czy uda... Letnie sukienki dla puszystych - na weekend, do pracy, na imprezę

Maluch wpatrzony w szybę krzyknął "smok". Okazało się, że stoi oko w oko z wężem [WIDEO]

Więcej o: