"Sześciopak nie dawał mi szczęścia". Była kulturystka chwali się nietypową metamorfozą [ZDJĘCIA]

12.07.2017 14:58
Taką metamorfozą mało kto chce się chwalić. Ale nie Jolene, która cieszy się, że wreszcie jest szczęśliwa

Taką metamorfozą mało kto chce się chwalić. Ale nie Jolene, która cieszy się, że wreszcie jest szczęśliwa (fot. facebook.com/jolene.n.jones.9?hc_ref=OTHER&fref=nf)

Z kobiety obsesyjnie dbającej o swoje wyrzeźbione ciało, Jolene zamieniła się w taką, która jest szczęśliwa. I choć wygląda zupełnie inaczej, a do tego niekoniecznie zgodnie z obecnymi standardami piękna, nie żałuje tej zmiany. Wręcz przeciwnie.

Dlatego Amerykanka, której "starej" figury pozazdrościłaby niejedna gwiazda Instagrama, postanowiła pochwalić się swoją metamorfozą w sieci. Wyjaśnienie, które dołączyła do zestawienia zdjęć "przed i po" powinno przekonać wszystkich niedowiarków, że naprawdę nie tęskni za dawną sobą.

Ważenie kurczaków i szejki w torebce

Jak opisuje, wcześniej żyła pod dużą presją i sama siebie ograniczała, bo ciągle musiała intensywnie ćwiczyć i trzymać ścisłą dietę. Jolene wspomina ten okres jako czas "wykańczających treningów, ważenia kurczaka na obiad i noszenia szejków proteinowych w torebce".

A teraz? Wreszcie w pełni cieszy się życiem. Tym, którzy twierdzą, że po prostu sobie odpuściła tłumaczy, że tym właśnie jest dla niej szczęście. Czyli możliwość skupienia się na więcej niż jednej pasji, a przede wszystkim swobodnego przebywania w gronie znajomych i cieszenia się drobnymi przyjemnościami, których jako kulturystka musiała unikać.

Sześciopak na brzuchu nie sprawiał, że byłam szczęśliwa. Zawsze czułam, że muszę coś jeszcze w sobie poprawić. A dzisiaj byłam na spływie kajakowym z przyjaciółmi i cieszyłam się jedzeniem, na które "stara ja" tylko by się śliniła, ale nie ważyła dotknąć

Co Jolene ma do powiedzenia osobom, które też nie czują się dobrze w pogoni za idealnym wyglądem, niezależnie od tego, czy intensywnie ćwiczą czy dopiero planują rozpocząć treningi i dietę?

Że nikt nie powinien budować swojej - i oceniać cudzej - wartości na podstawie tego, jak dużo jest w stanie "wycisnąć" na siłowni albo ile waży. Bo liczy się to, kim się otaczamy i jak często na naszej twarzy gości uśmiech.

Przyznacie, że jej sposób na "samodoskonalenie" brzmi o wiele przyjemniej, prawda?

Zobacz też:

Blogerka zapozowała z mokrą plamą między nogami. Tłumaczenie? "To moje ulubione zdjęcie, pokazuje prawdę"

Blogerka przestrzega przed "pułapką Instagrama": Nie miałam siły zwlec się z łóżka, a i tak szłam na siłownię

Sport i kobiecość? Te dziewczyny udowadniają, że to idealne połączenie

Ćwiczenia na brzuch, kaloryfer, 6 Weidera. Znasz sposoby na płaski brzuch?
1/10W skład przednio-bocznych mięśni brzucha wchodzą:

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (57)
"Sześciopak nie dawał mi szczęścia". Była kulturystka chwali się nietypową metamorfozą [ZDJĘCIA]
Zaloguj się
  • mipp

    Oceniono 82 razy 46

    chciałbym zobaczyć taki pozytywny artykuł o facecie, który zapuścił brzuch

  • palo_ma1

    Oceniono 71 razy 27

    Może jednak coś pośredniego?

  • iwa3543

    Oceniono 68 razy 22

    Bardzo ładnie wygląda. Debilne komentarze nie mają znaczenia bo kogo one obchodzą

  • jasiek120

    Oceniono 65 razy 19

    Dziś wygląda pięknie. Wcześniej - ohydnie. A pod artykułem widzę komentarze osób o orientacji pedofilskiej. Prawdziwe kobiety nie dla was, pedofile.

  • zomzom

    Oceniono 41 razy 15

    A odpieprzcie Wy się do tego wyglądu kobiet. Kobiety mają chyba cokolwiek więcej do zaoferowania niż: "odkąd schudłam/przytyłam/napakowałam się/sflaczałam/urodziłam to jestem szczęśliwa i będę motywować ludzi". Bo to zaczyna być śmieszne.
    A potem jęczycie "jest kult ciała".

  • kloceklego

    Oceniono 13 razy 11

    - jestem gwiazdą.
    - jaki jest twój talent"
    - schudłam.

    ------------------------
    - jestem gwiazdą.
    - jaki jest twój talent?
    - przytyłam.

    i tak w koło do osrania.

  • tomasz.rze

    Oceniono 40 razy 10

    Zimny sześciopak jest tak samo mało kobiecy, jak ciepły bojler. Na brzuchu, oczywiście.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane