"Przepraszam, ale nie przepraszam". Co więcej, obrażę was jeszcze bardziej [KOMENTARZ REDAKCJI]

11.10.2017 14:27
Roman Sklepowicz - człowiek, którego twarzy wolimy nie oglądać

Roman Sklepowicz - człowiek, którego twarzy wolimy nie oglądać (grafika: Gazeta.pl)

'Nonapology', czyli przeprosiny, które w istocie są kolejnym obrażeniem tego, kogo się 'przeprasza', to nie jest wynalazek naszych czasów. Co jakiś czas pojawia się jednak ktoś, kto wznosi 'nonapology' na wyżyny 'buractwa'. Bardzo nie chciałyśmy o tym pisać, ale przerywamy milczenie.

Roman Sklepowicz - to nazwisko od kilku dni jest na ustach wszystkich. Prawie wszystkich. Bo chociaż w redakcji Kobieta.gazeta.pl też przetoczyła się na jego temat wielka dyskusja, ostatecznie zdecydowałyśmy, że nic o nim nie napiszemy. Powód był jeden: nie chciałyśmy nadawać jeszcze większego rozgłosu człowiekowi, którego wypowiedź w publicznej debacie jest dnem dna.

Niestety Sklepowicz nie wykorzystał szansy, by po swojej kompromitującej wypowiedzi (są na tym świecie kraje, gdzie po takich słowach człowiek rezygnuje ze wszystkich piastowanych stanowisk i znika na dłuższy czas, w nadziei, że może kiedyś ludzie zapomną) zamilknąć. Nie, postanowił publicznie ‘przeprosić’.

Co znalazło się w ‘przeprosinach’ Romana Sklepowicza?

Oglądanie tego nagrania to koszmar, chcemy Wam tego oszczędzić, więc zrobiłyśmy wyciąg z publicznych ‘przeprosin’ Sklepowicza w programie Marcina Roli „wRealu24”:

1. „Część uczestniczek Czarnego Marszu zrozumiała, że Roman Sklepowicz mówi do nich”, a tymczasem „nie mówię do was i nie wiem, czy w ogóle chciałbym do was mówić, chyba że poszliście tam dla draki, przez przypadek bądź zwiedzione obietnicami lub finansami. Ja nie poniżam się aż tak nisko, żeby mówić o każdym, a (...) jestem tu po to, żeby przekazać wam mój stosunek do pewnych zjawisk. A jako starszy już człowiek mam wyrobioną optykę ich widzenia; a jako prawnik być może czasami wiem coś, czego wy nie wiecie

2. „Całkiem uczciwie przepraszam wszystkie panie i wszystkich panów, którzy nie zrozumieli moich intencji i stosunku do ruchów feministycznych, których rodowód w naszej rzeczywistości sięga aż Adolfa Hitlera. W związku z powyższym, ja o tym zjawisku mówiłem. Ba! Mówię i mówił BĘDĘ w tej sprawie. A gdyby któraś z was poczuła się moim językiem, wulgarnością, nie ma tu co robić cudzysłowa (pisownia oryginalna), obrażona, to każdą z was, każdego z was serdecznie za to przepraszam”

3. „Chciałbym tylko powiedzieć, że ten wrzask, atak na mnie, o Boże, (tu Roman Sklepowicz wymienia długą listę swoich zasług, jako tego, który „walczy z bankami, z komornikami, (...) tysiącom ludzi pomogłem, i z tego jestem znany, a nie z komentarzy różnych zjawisk, które akurat w tym przypadku bardzo osobiście mnie dotyczą”)”, bla bla bla...

... dalej jest już tylko gorzej

Sklepowicz przytacza traktat z Groningen („wiecie, jaki to traktat? Pozwalający na tzw. aborcję pourodzeniową. (...) dziecko jest rude, zezowate, a może nie ma rączki i się je zabija”). Mówi też o tym, że ktoś mu zarzucił, że nie umie demokratycznie uczestniczyć w tzw. debacie publicznej: „Nie uczestniczyłem, nie uczestniczę i nie będę uczestniczył w żadnej debacie na temat zabijania człowieka”.

Następnie z detalami opowiada o tym, jak wygląda aborcja, zgodnie ze swoją wiedzą, dostarczoną mu przez anonimowego lekarza („miażdżenie kleszczami mózgu, wyrywanie kleszczami rączki”, straszne rzeczy, biedny Sklepowicz „miał mdłości”). Kontynuuje jak prawdziwy mąż stanu (przy okazji waląc kolejny raz w uczestniczki Czarnego Marszu): „Nie ma dyskusji o tym, czy można zabić człowieka, inicjowanie takich dyskusji jest zwykłym świństwem”. Amen.

"Całkiem uczciwie" i "serdecznie"

Skandaliczny występ Romana Sklepowicza to występ w dosłownym znaczeniu tego słowa. Jest w nim wszystko: obrażanie raz za razem, makabra, teatralne modulowanie głosu. Jest podkreślanie własnych zasług i grzmienie z pozycji tego, który ‘wie’ (to także ma swoje określenie: ‘mansplaining’ - ‘wcale nie wiem, ale ci, głupia kobieto, wyjaśnię’).

Jest wreszcie - nie wprost, ale przecież o tym jest wystąpienia - porównywanie uczestniczek Czarnego Marszu do tych, którzy dokonywali selekcji więźniów w obozach koncentracyjnych i abstrakcyjne odniesienia do Hitlera. Przy tym Sklepowicz mówi „całkiem uczciwie” i „serdecznie”.

Jest tu wszystko oprócz jednego: PRZEPROSIN.

Sklepowicz znalazł się w luksusowej sytuacji, którą stworzył dla niego prowadzący (rechoczący z offu ze swoich fatalnych, skrajnie nieobiektywnych i prostackich komentarzy, Marcin Rola - swoją drogą, rola Roli w całej sytuacji została mocno niedoceniona, bo to od prowadzącego w dużym stopniu zależy przebieg rozmowy , Sklepowicz nie był w studiu sam).

Sklepowicz nie przeprasza uczestniczek Czarnego Marszu, tylko tych, którzy go „nie zrozumieli”. Jego przenikliwości, doświadczenia, rzekomej wiedzy wynikającej z wieku. To dobry człowiek („pomógł tysiącom ludzi”), złego (licho) nie bierze (pardon, nie rucha).

Panie Romanie, my zrozumiałyśmy, a od pana nie wymagamy już rozumienia czegokolwiek. Dotarło do nas, że będzie nas pan obrażał dalej, bo „wie pan jako prawnik o rzeczach, o których my nie wiemy”, a i wiedzy historycznej pozazdrościć.

Co my właściwie byśmy od pana chciały? Już nigdy nie musieć oglądać Pana ‘występów’, bo naprawdę mdli.

To nasze zdanie, jesteśmy ciekawe Waszego. Czujecie się przeproszone przez Romana Sklepowicza? Piszcie na adres: kobieta@agora.pl.

Komplet punktów będą mieli tylko uważni. Wskaż, kto tu nie pasuje
1/13Nagrody Nobla nie zdobyła:

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (45)
"Przepraszam, ale nie przepraszam". Co więcej, obrażę was jeszcze bardziej [KOMENTARZ REDAKCJI]
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • tetradrachma

    Oceniono 57 razy 43

    Suwerenie, "sklepowicze" są twoją immanentną częścią ba, nadaja ton, zatruwają myslenie. Suwerenie (nie załamuj się) bo Palestra, czyli twoja elita twój, zdawałoby się, duchowy przewodnik...w sprawie milczy. Tak jak Naczelna Rada Lekarska milczy w sprawie prof. Kazana, Sejm popiera Pawłowicz a, Senat Karczewskiego. Biskupi, Rydzyka, a Rydzyk Macierewicza. Wiesz dlaczego, tak w twojej kochanej Polsce się dzieje ? Nie jesteś Narodem, a zbieraniną niemoralną, gnuśną. 2500 lat temu (sic !) pewien ateński polityk konserwatywny, sprzeciwiający się tendencjom radykalnie demokratycznym,Tukidydes, udowodnił, że każda władza demoralizuje, a absolutna demoralizuje podwójnie (absolutnie) ! Zastanów się bo zginiesz !

  • Gość: ex

    Oceniono 48 razy 36

    poziom intelektualny i kulturalny sklepowicza (mała litera zamierzona) poza skalą ocen

  • baska_w5

    Oceniono 58 razy 36

    Tego nie da się skomentować. Brak słów.

  • bodzio24680

    Oceniono 43 razy 31

    Ze Sklepowicza taki sam amant jak prawnik. Ulubiony gość Jaworowicz - głupoty, które tam wygaduje świadczą o tym, że podobnie jak o kulturze nie ma elementarnego pojęcia o prawie.

  • starczypl

    Oceniono 37 razy 27

    zasraniec. zwykły, piSSlamski zasraniec. kupa łoju i parującego moralnego g.wna

  • Gość: tomtg123

    Oceniono 30 razy 20

    Sklepowicz ? Nie znam człowieka. Pierwsze słyszę.
    Ale mam pytanie : czy naprawdę trzeba z ziemi zbierać to, co byle-komu z nosa spadło ?
    Jakiś Sklepowicz coś powiedział. No i ? Koniecznie trzeba to zrelacjonować na głownej stronie wielkiego portalu ?
    Nie jest prawdą, ze nazwisko Sklepowicz jest na ustach wszystkich od paru dni - bo ja to nazwisko usłyszałem (przeczytałem) pierwszy raz w życiu u was przed chwilą, za diabła nie wiem kto to właściwie jest (poza tym, że chyba cham) - no i może niech tak zostanie.
    ps.
    Nazwisko "Marcin Rola" też mi nic nie mówi. I OK.

  • face42

    Oceniono 19 razy 15

    ale kim właściwie jest ten kolejkowicz, że o nim piszecie?

  • slarwar

    Oceniono 15 razy 13

    Ten facet ma wszelkie objawy chama, typowe dla TREPA - ci co w wojsku byli wiedzą . . .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Życie i styl:
Najczęściej czytane