Nie wiesz, czy to molestowanie? Ta prosta zasada rozwieje wszelkie wątpliwości

Lawina wpisów z hashtagami #jateż #metoo sprawiła, że część mężczyzn łączy się z kobietami, kolejni wykazują skruchę, a inni ironizują, że teraz to już wszystko będzie molestowaniem.

Dla tej ostatniej grupy mamy proste wyjaśnienie, które pozwoli im stwierdzić, kiedy naruszają granice intymności kobiet. Nie mówimy tutaj o sytuacjach, które są w ewidentny sposób przekroczeniem granic cielesności - fizycznym i psychicznym, ale o tych mniej - wydawałoby się - oczywistych wypadkach. Wtedy, kiedy mężczyzna sądzi, że powiedzenie obcej kobiecie: „ale dupa, r*chałbym” jest w istocie komplementem.

Można tłumaczyć na okrągło, rysować schematy. Mówić, że, kiedy kobieta patrzy ci w oczy, to wcale nie jest zaproszenie do dwuznacznych żartów. Że noszenie dekoltu czy krótkiej spódnicy wcale nie jest prowokacją i zaproszeniem do reakcji.

Wiadomo, że to samo zdanie może być wypowiedziane na różne sposoby, a granicą zawsze jest komfort osoby, do której je kierujemy. Skoro granica może być aż tak subtelna, proponujemy najprostszy z możliwych mierników zaproponowany przez kanadyjskiego komika Petera White’a. Mężczyzno, jeśli masz wątpliwości, czy to molestowanie, odpowiedz sobie na poniższe pytanie:

Czy to już molestowanie?Czy to już molestowanie? Rys. iStock

PS A kiedy widzisz na czyimś profilu hashtag #metoo #jateż, a sam nie doświadczyłeś molestowania seksualnego oraz nie masz do przekazania słów wsparcia, nie komentuj.

Nie przejmuj się tym, co myślą inni [PRZYPOWIEŚĆ]

Więcej o:
Komentarze (201)
Nie wiesz, czy to molestowanie? Ta prosta zasada rozwieje wszelkie wątpliwości
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Maciek Medyj

    Oceniono 37 razy 27

    Moja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna wolność drugiego człowieka, złota zasada.

  • Gość: ght

    Oceniono 42 razy 26

    Z góry przepraszam za porównanie, ale jak ktoś coś ukradnie, to nie usprawiedliwimy go tylko dlatego, że będzie się żalił i obwiniał sugestywna, kuszącą reklamę. Nigdy nie mogłem zrozumieć, o co chodzi z tym prowokowaniem. Jak ktoś jest spuszczonym ze smyczy, wściekłym psem, to się na wszystko będzie rzucał. Jak ktoś jest dorosły, to chyba powinien umieć się kontrolować.

  • Gość: Staruszka

    Oceniono 38 razy 24

    W ciągu 70 lat mego życia zdarzyło mi się to 5 razy. w wieku 15 - 45. Pierwszy był traumatyczny. Jakiś zbok włożył mi rękę pod spódnicę (nie była mini) w przepełnionym tramwaju. Wyskoczyłam w biegu. Koszmarne poczucie wstydu, bezsilności i obwinianie siebie itp. itd. Na szczęście miałam mądrą, starszą przyjaciółkę i ta udzieliła mi wsparcia i mądrej rady. Przy następnych próbach byłam już "silna i głośna", co nie przeszkadza, że o mało nie straciłam dobrze płatnej pracy. Miałam szczęście ale wiem, z doświadczenia, że wiele dziewczyn/kobiet reaguje tak jak ja za pierwszym razem. Tak długo, jak długo będzie społeczne przyzwolenie na objawy brutalizmu wobec kobiet, tak długo ten proceder będzie trwał i będzie bezkarny. Dziewczyny ! nie dawajcie się - to oni są winni. Pora z tym skończyć panowie policjanci i sędziowie - upokarzający dodatkowo w czasie postepowań o gwałt - obwiniający ofiar,y jak by nie mieli matek, żon, sióstr czy córek.

  • gozal

    Oceniono 69 razy 23

    skąd na portalu dla kobiet tyle chamów zaprzeczających powszechności zjawiska molestowania, minusujących kobiety, które dzielą sie swoimi niemiłymi doświadczeniami, czy też wygłaszających idiotyczne głupoty życiowe?... a być może nawet dopuszczających się molestowania kobiet we własnym życiu? jakoś nie chce mi się wierzyć, że normalny facet może pisać takie głupoty, jakie tu widać w co drugim komentarzu.

  • ogniesteoczy

    Oceniono 24 razy 16

    Proponuję kobietom organoleptyczne edukowanie płci brzydkiej.
    u nas w firmie zatrudniliśmy szefową której zadaniem był seksizm wobec facetów.
    Po 48h do prezesa poleciała wielka ekipa samców na skargę i tam się dowiedzieli po co to było.
    Po prostu jak kobieta zaczęła głośno komentować d.. fiu... nadwagę... itd... to się samcom zatkao kakao. :)

  • sselrats

    Oceniono 26 razy 12

    Chłop nie ma wątpliwości. I tu jest problem.

  • Gość: jacusek

    Oceniono 27 razy 9

    Ja mam na to zawsze jeden argument z tą krótką sukienką. Uwielbiam słodycze. Kocham je, ubóstwiam. Jeżeli myślelibyśmy, tak jak myśli część mężczyzn to cukiernicy nie mogliby wystawiać ciastek na widok publiczny, bo ktoś mógłby podbiec do wystawy z takim tortem i chapsnąć troszkę - bo przecież tort się sam prosił - tak smakowicie wyglądał. No i wina cukiernika bezsprzeczna - po cholerę robił taki ładny tort, przecież to mógłby być zwykły drożdżowiec......

  • loneman

    Oceniono 11 razy 7

    Sprawa jest prosta ja drut - traktuj innych jak sam chcesz byc traktowany a molestowanie to nie spojrzenie czy przypadkowe otarcie sie/oparcie o kogos jak mowia obroncy zboczencow i sami molestanci :/
    Ciekawe czy byliby tak samo "sceptyczni" wobec zjawiska gdyby to ich obmacywal jakis "pedzio" lub otyla szefowa, podobnie gdyby trafilo na zone, corke, przyjaciolke forumowych "tradycjonalistow" madralow?

  • Gość: rozcz

    Oceniono 53 razy 7

    Przestaję czytać Gazetę po tym jakie głupoty ostatnio piszecie!
    Pokazujecie totalny brak zrozumienia tematu, brak szacunku i zdrowego rozsądku.
    Od tak dużego portalu jak wy oczekiwałbym mądrzejszego poglądu na rzeczywistość, może nawet edukowania społeczeństwa, a nie ślepego pędzenia za trendami i klepania populistycznych haseł.
    Czy te wszystkie bzdury piszecie tylko żeby ludzi zbulwersować i skłonić do kliknięcia w linka?
    Przeginacie.

    Tak, molestowanie jest problemem, i doskonale że o nim się w końcu mówi otwarcie. Dlaczego natomiast traktujecie go tak jednostronnie? Dlaczego adresujecie ten "podręcznik" tylko do mężczyzn? Umacniacie stereotypowe przekonanie że to tylko faceci i tylko w stosunku do kobiet zachowują się niewłaściwie. Molestowania doświadczają ludzie każdej płci, a molestującymi bywają i kobiety i mężczyźni. Oczywiście według statystyk więcej molestują faceci, nie ma co zaprzeczać, ale to nie powód żeby do sprawy nie przyglądnąć się z szerszej perspektywy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX