"Dziadek z Allegro" wreszcie ma godnego rywala. Świąteczny spot z misiami rozczula najtwardszych

22.11.2017 16:12
Twórcy świątecznych spotów co roku prześcigają się w pomysłach, by to ich dzieło zyskało miano najbardziej wzruszającego. Nie każda reklama wyciska łzy, ale ta promująca brytyjskie lotnisko Heathrow zdecydowanie może.

Tegoroczna świąteczna reklama największego lotniska w Europie uderza w czułą strunę pokazując to, co w Bożym Narodzeniu najważniejsze - spotkania z bliskimi.

W dwóch minutach twórcy spotu przedstawili historię rodziny misiów, wyznaczaną kolejnymi spotkaniami na londyńskim Heathrow. Najpierw pierwsze - pana Misia pasażera z panią Miś pracującą jako stewardessa, później kolejne - kiedy są już parą, następnie małżeństwem, wreszcie rodzicami i na końcu dziadkami.

"Powrót na święta to najlepszy prezent"

Prosty pomysł bazujący na pokazaniu tęsknoty za bliskimi, radości z ich powrotu i nieuniknionego przemijania okazał się tym, co jest w stanie poruszyć miliony widzów. Oczywiście "robotę" robią tu główni bohaterzy, czyli nieco fajtłapowaty pan Miś, ciepła pani Miś, ich rozbrajające misiątka i wreszcie - równie urocze - misie-wnuki.

Maskotki to nieprzypadkowy wybór - "teddy bears" są mocno kojarzone z Wielką Brytanią i występują w spotach lotniska już nie pierwszy raz. W zeszłym roku ponad osiem milionów widzów obejrzało reklamę z ich udziałem, która przekonywała, że "powrót na święta to najlepszy prezent".

Sądząc po komentarzach osób, które obejrzały tegoroczny spot lotniska Heathrow, kultowa niemalże reklama Allegro ze starszym panem uczącym się angielskiego z 2016 roku ma wreszcie godnego następcę.

"Boże, nie mogę przestać płakać!"

Mimo że w wypowiedziach nie brakuje krytyki samego terminalu i tego, jak funkcjonuje, wiele osób rozpływa się nad misiami i otwarcie przyznaje, że się popłakało albo co najmniej wzruszyło.

Nie mogę takich rzeczy oglądać, od razu jestem na skraju łez.
To całkiem jak my w zeszłym roku! Tonę we łzach!
To musi być najlepsza świąteczna reklama
Boże, nie mogę przestać płakać!

Wam też się podoba? Koniecznie dajcie znać w komentarzach!

Zobacz też:

Czego szukasz w święta? Gwiazdkowa reklama Allegro pokazuje najwspanialszy prezent, jaki można podarować [WIDEO]

Już jest! Pierwsza wzruszająca świąteczna reklama w tym roku. Jedni płaczą, inni krytykują. '7 milionów za to???'

100 pytań prosto z lat 90. - quiz dla długodystansowców
1/100Na którym kanale w latach 90. pokazywane były słynne japońskie bajki? (Fot. Star Comics)

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (15)
"Dziadek z Allegro" wreszcie ma godnego rywala. Świąteczny spot z misiami rozczula najtwardszych
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: dziadek z allegro

    Oceniono 12 razy 12

    w porownaniu z dziadkiem Allegro ten film Heathrow to niestety kicha

  • jakis_gosc012

    Oceniono 9 razy 7

    Nie zesrajcie się z tego wzruszenia.

  • Gość: gość

    Oceniono 4 razy 4

    Bardziej by to do mnie przemawiało bez miśków. Ludzie nie wystarczą, żeby się wzruszyć? Poco taka infantylizacja? Bo na alegorię to ciut za mało.
    Poza tym jakieś słabe, pomysł zasadniczo żaden, dość oczywisty, łopatologicznie pokazany przekaz, że czas upływa a skład rodzinny się zmienia. I?
    Dziadek z kaczorem w wannie był bezkonkurencyjny.

  • old_axe

    Oceniono 5 razy 3

    popłakałem się... taka kicha

  • Gość: brtt

    Oceniono 5 razy 3

    Ciepłe świąteczne emocje

  • adamyauch

    Oceniono 4 razy 2

    Dziadek ma alzheimera, zapomniał czapki z samolotu i prawdopodobnie problemy z krążeniem stale mu zimno. Dodatkowo ciągle przysypia - cukrzyca?

  • drdr2

    Oceniono 3 razy 1

    Nie rozczulił mnie. A dziadek z allegro tak. I kill you

  • Gość: onter

    0

    Nudy...

  • psycho_but_cute

    Oceniono 2 razy 0

    Simon - rzeczywiście wychodzi na to, ze Allegro moglo mocno inspirowac sie szocka whiskey.... pewnie prawnicy by ich wybronili... niemniej jednak, w reklamowce Allegro ujmuje mnie, ze tworcy fajnie przemycili pozytywne wzorce; ze osoba starsza, ze moze nauczyc sie jezyka, ze uczyc mozemy sie sami i wszedzie (tak dziadek mowiacy do kaczuszki w wannie: you are special czy so beatiful jest rozczulajacy:)), ze komunikacja z bliskimi jest wazna i ze sa takie dni, kiedy dobrze jest przezwyciezyc dawne nieporozumienia czy stare leki i spotkac sie z rodzina;) no i fajna jest ta zmylka - ja początkowo zakladalam, ze dziadek uczy sie angielskiego dla jakies babci, a to dla wnuczki.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Życie i styl:
Najczęściej czytane