Zagadka: jak pojechać, kiedy znaki wzajemnie sobie przeczą?

Czytelniczka nadesłała do nas zabawne zdjęcie przedstawiające skrzyżowanie. Wiadomość zatytułowała: "A Wy, co byście zrobili?". Zapytałyśmy policjanta i instruktora jazdy.

Badania dowodzą, że kobiety za kierownicą są ostrożniejsze, jeżdżą mnie brawurowo i wolniej niż panowie. Zdjęcie zrobione w jednej z polskich miejscowości to jednak wyższa szkoła jazdy, niewymagająca umiejętności, ale chwili namysłu. Jeśli chcielibyśmy pojechać zgodnie z zakazami i nakazami to... powinnyśmy albo zawrócić na trzy ( o ile droga nie jest dwukierunkowa) albo... no właśnie. Chyba w ogóle się nie ruszać.

Zagadka komunikacyjnaZagadka komunikacyjna Fot. Archiwum prywatne

O interpretację znaków zapytałyśmy policjanta z drogówki, który siedział w radiowozie. Popatrzył chwilę i stwierdził, że: „Najprawdopodobniej znak B2 jest przez kogoś obrócony”. Czyli zakaz wjazdu umieszczony po lewej stronie nie dotyczy nas tylko pojazdów, które chciałyby nadjechać z naszej lewej strony. Sprawdziłyśmy na mapach Google. Rzeczywiście, na Google Street View znak stoi zupełnie inaczej.

Co jednak robić, kiedy zdarzy nam się podobna sytuacja i przez nieprawidłowe ustawienie znaków nie będzie za bardzo wiadomo, co robić?

Czy ogórki i pomidory można ze sobą łączyć? [NaZdrowie]

Arkadiusz Kuzio, Dyrektor Akademii Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, licencjonowany rzeczoznawca, instruktor techniki jazdy, wyjaśnia: Jeżeli znaki na skrzyżowaniu dla kierującego są nieczytelne lub nielogicznie ustawione, a wynika to z doświadczenia kierowcy, to przed wjazdem na takie skrzyżowanie należy się zastosować do art. 3, który mówi, że:

Obowiązki uczestnika ruchu, z których wynika, że uczestnik ruchu obowiązany jest zachować ostrożność albo gdy ustawa tego wymaga  szczególną ostrożność.

W art. 2 ust. 22 mamy określoną szczególną ostrożność polegającą na:

Zwiększeniu uwagi i dostosowaniu uczestnika ruchu do warunków i sytuacji zmieniających się na drodze w stopniu umożliwiającym odpowiednio szybkie reagowanie.

Jak tłumaczy Arkadiusz Kuzio:

Z powyższych zapisów jednoznacznie wynika, że kierujący, który stwierdził nieprawidłowo ustawione znaki - w tym przypadku obrócone, powinien zachować tę szczególną ostrożność przejeżdżając przez skrzyżowanie. Powinien je pokonywać z prędkością niewielką, gwarantującą podjęcie manewrów, takich jak chociażby hamowanie. W przypadku braku możliwości poprawnej interpretacji oznakowania jest to jedyna logiczna zasada, do której powinni dostosować się uczestnicy ruchu. Dodatkowo powinno się niezwłocznie zawiadomić służby o nieprawidłowości w oznakowaniu, co umożliwi przywrócenie jej poprawności.
Więcej o:
Komentarze (5)
Zagadka: jak pojechać, kiedy znaki wzajemnie sobie przeczą?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Janusz widzący

    Oceniono 3 razy 1

    Kobiety mają takie problemy bo nie maja odpowiedniej umiejętności kojażenia jaka cechuje prawie wyłącznie meżczyzn.

  • Gość: Zibi

    0

    O interpretację i wykładnię należy zwrócić się do Kaczyńskiego

  • Gość: Liczydło

    Oceniono 2 razy 0

    Jeżdzących kobiet jest znacznie mniej niż meżczyzn i prawie zawsze jeżdzą one dużo krócej niż mężczyźni (mniej godzin na codzień) a mimo to powoduja niewiele mniej wypadków. Co oznacza, że gdy kobieta już jedzie to ma o wiele większe sanse na wypadek. Praw podstawowych matmy nie zmieni się za pomca genderyzowania się.

  • Gość: Kierowca

    Oceniono 2 razy 0

    Dobrze, że ta pani nie patrzy jeszcze na znaki, które widzi w lusterku. Przepisy są jasne, które znaki i po której stronie ustawione nas dotyczą. Kierowca z prawem jazdy powinien je znać. Kierowca z kupionym dokumentem na bazarze zapewne ich nie zna.

  • Gość: Janusz widzący

    Oceniono 1 raz -1

    Kobiety jedżą znacznie gorzej od mężczyzn (na ogół), bo z powodu dłuższych reakcji i wolniejszej jazy powodują zróźnicowanie większe zachowań na drogach co prowadzi do większej liczby wypadków (przez zaskakujące zachowanie lub brak jego) i większe róznice prędkości - bo nie prędkość zabija a róznice prędkości - na autostradach jest znacznie mniej wypadków mimo, że jeździ sie tam znacznie szybciej. Najgorzej jest jak baba ma swoje problemy a mimo to pcha się w gęsty ruch i robi swoje udziwnienia (żadko bywa odwrotnie).

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX