Miała kompleksy przez to, jak wyglądał jej mąż. Mówili jej, że na niego nie zasługuje

Jenna nie ma tak wysportowanej sylwetki, jak jej mąż. Nie przeszkadza to jednak temu, żeby mężczyzna uważał żonę za atrakcyjną kobietę. Znaleźli się jednak tacy, którzy nie mogli zrozumieć, czemu mąż Jenny chciał w ogóle się z nią związać.

Jenna Kutcher, fotograf ślubny, w ostatnim poście udostępnionym na Instagramie wyznała, że miała kompleksy z powodu wyglądu swojego męża, Drewa. Dziwne, prawda? Zwłaszcza kiedy spojrzy się na zdjęcie Kutcherów spacerujących po plaży. Drew jest umięśnionym i przystojnym mężczyzną.

 

"Pan Sześciopak"

Jenna zdradziła, że niektórzy ludzie (zarówno znajomi, jak i zupełnie przypadkowe osobom) nie mogli uwierzyć w jej związek z panem Kutcherem. Według nich małżeństwo zupełnie do siebie nie pasowało – on był umięśniony i wysportowany, ona raczej krągła. Jenna bardzo przeżywała docinki na temat jej wyglądu:

Ktoś powiedział mi kiedyś, że nie może uwierzyć, jak mogłam usidlić kogoś, kto wygląda jak Drew. Muszę przyznać, że byłam w szoku. Część mojej niepewności siebie wynikała z bycia żoną „Pana Sześciopaka”. Myślałam, że nie zasługuję na niego, ponieważ nie jestem szczupła.

"W życiu kobiety na nic nie jest za późno". O mamie Kamy, która po 40-tce została łyżwiarką figurową

Miłość Drewa pomogła jednak Jennie uporać się z kompleksami:

Ten mężczyzna doceniał każdą krągłość, każdy dołeczek i kilogram przez ostatnie dziesięć lat. Zawsze przypominał mi, że jestestwem piękna, nawet gdy mój wewnętrzny głos się z tym nie zgadzał.

"Ludzie są bezczelni!"

Pani Kutcher w swoim poście przypomniała innym, że prawdziwa miłość nie zna żadnych ograniczeń. Wpis Jenny doczekał się prawie 45 tysięcy polubień i ponad 2,5 tysiąca komentarzy. Ludzie gratulowali Jennie i Drewowi szczęścia w związku oraz krytykowali zawistnych ludzi:

Jestem coraz bliżej zaakceptowania faktu, że mój mąż jest umięśniony, a jestem okrąglutka. Ten post mi w tym pomógł. Mój partner również kocha mnie za to, jaka jestem i ja też powinnam pokochać siebie.
Jesteś świetną obrończynią kobiet, które mają problem z postrzeganiem własnego ciała. Tak trzymaj!
Ludzie są po prostu bezczelni! Jesteś śliczna dokładnie taka, jaka jesteś. I macie szczęście, że macie siebie nawzajem!

To też może cię zainteresować:

"Myślałam jak baba. Widziałam tylko pole minowe na udzie". Kolejna wysportowana Polka pokazuje prawdę o ciele

Zrobiła portrety niepełnosprawnym psom. Zdjęcia są "perfekcyjnie niedoskonałe" i niosą niesamowity przekaz

Więcej o: