Czujesz się samotny wśród bliskich? Zakonnik mówi, czemu tak jest i daje receptę

Według dominikanina Krzysztofa Pałysa walka z samotnością jest bezsensowna. Zakonnik ma swoją receptę na ten uciążliwy dla wielu ludzi stan.

Życie w zakonie kojarzy się z wyrzeczeniami, odcięciem od świata, a zatem i z samotnością. Krzysztof Pałys, członek zakonu dominikanów, zauważył jednak, że paradoksalnie problem samotności dotyka częściej tych, którzy na co dzień przebywają wśród ludzi - studiują, pracują, podróżują, zamiast tych, którzy przebywają w odosobnieniu z wyboru.

Samotność

W poście opublikowanym na Facebooku zakonnik opisał rozmowy z trzema osobami: 25-letnią dziewczyną, mężatką z kilkuletnim stażem oraz z młodym księdzem. Każde z nich rozmawiało z Krzysztofem Pałysem o samotności. Młoda dziewczyna twierdziła, że przyczyną jej nieszczęścia jest brak męża. Zawarcie małżeństwa było dla niej równoznaczne z końcem samotności i smutku.

"Jestem programistą z pensją 8 tys. Jak znaleźć kobietę?". Seksuolożka: To brzmi jak CV

Mężatka narzekała na męża, który jej nie rozumiał. „Przyznam ojcu, że będąc sama, nie cierpiałam tak bardzo, jak teraz”, podsumowała swój wieloletni związek. Młody ksiądz czuł się samotny na plebanii, ponieważ nie potrafił porozumieć się z proboszczem, który odrzucał jego pomysły i gasił jego zapał.

Nadmierne oczekiwania

Według zakonnika każdy z jego rozmówców w niewłaściwy sposób podchodził do samotności. Dla każdego z nich była ona czymś złym, czymś, czego należy uniknąć. Tymczasem według autora posta samotność jest naturalną częścią ludzkiego życia - zamiast od niej uciekać, należy nauczyć się z nią żyć:

Kryzysy pojawiają się z nadmiernych oczekiwań. Druga osoba ma mnie całkowicie wypełnić, zawsze zrozumieć, zaspokoić wszystkie potrzeby. Powinna stać się niczym Bóg. Jeśli jednak ktoś nie potrafi być sam ze sobą, nie będzie umiał być także z innymi ludźmi, będzie chciał ich zawłaszczyć. To zniszczy każdą relację. Istnieje rodzaj samotności, którego nie zaspokoi żaden człowiek, choćby najbliższy. On jest darem, przypomina o naszej niewystarczalności.

Oswajanie trwa

Na post zakonnika zareagowało ponad 7 tysięcy osób. Został on udostępniony ponad 2 tysiące razy i pojawiło się pod nim prawie 200 komentarzy. Ludzie dziękowali za post i przyznawali, że zgadzają się ze zdaniem autora:

Poruszający wpis. Dziękuję za niego, zmusił mnie do refleksji.
Bardzo trafne, na dzisiejsze czasy, zmusza do refleksji.
Jak ja dziękuję za te słowa, 30 lat mi zajęło, żeby oswoić się ze sobą i swoją samotnością.

To też może cię zainteresować:

Więcej o:
Komentarze (44)
Czujesz się samotny wśród bliskich? Zakonnik mówi, czemu tak jest i daje receptę
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Emi

    Oceniono 41 razy 37

    Bo ludziom, szczególnie dziewczynom sie na siłe wciska, że musza zawsze kogoś mieć, że bez faceta są kimś gorszym. A tak naprawde rodzimy sie sami i umieramy sami.

  • P B

    Oceniono 17 razy 17

    Ludzie najczęściej mylą dwa, różne pojęcia: bycie samym i samotnym.
    Człowiek dojrzały emocjonalnie, świadomy siebie czuje się dobrze sam ze sobą i nie potrzebuje innych osób wokół, by czuć się dobrze. Ba, przeciwnie, taka osoba od ludzi będzie raczej stroniła. W sobie znajduje wszystko to, czego inni szukają wokół siebie.
    Z pustego i Salomon nie naleje.

  • shtalman

    Oceniono 17 razy 17

    Niech to powie PiSowskim mendom i episkopatowi którzy na siłę wciskają się w nasze życie i zaglądają nawet w majtki, najgorsze że nie da się od nich odpędzić, łatwiej się pozbyć wesz łonowych niż ich, a jak my ich potrzebujemy żeby rozdysponować nasze podatki w inny sposób np przy proteście niepełnosprawnych to nagle znikają, gorszego koorestva chyba nie ma

  • dziubdziusie

    Oceniono 10 razy 10

    I tak od zarania ludzkości, czyli od całkiem niedawna, żeruje się na tym biologicznym "defekcie" substratu Homo sapiens, zdolności pojmowania i odczuwania przez nasz mózg tejże samotności w materialnej "pustce" kosmosu...

  • num10

    Oceniono 6 razy 6

    zgadza się, gdyż zindoktrynowanych ludzi jest tak dużo, rozumu niestety mało w tym, świat żyje iluzją stworzoną przez hipokrytów w celu władzy a cenę płacimy my, w imię "raju", tfu !

  • eclipse23

    Oceniono 21 razy 5

    patrząc na te te wsze religie i jej czyny to ten wasz bòg to pedofil tyran, morderca i najgorszy degenerat

  • eclipse23

    Oceniono 21 razy 3

    kolejny zdrowy jak byk niezarabiający na siebie pasożyt opłacany przez społeczeństwo mòwi jak masz żyć

  • jiddu

    Oceniono 8 razy 2

    Jeśli pustkę wypełnia bogiem to nie jest samotny i niewiele wie o samotności. Nie ma znaczenia czy człowiek wypełnia pustkę inną osobą, czy wyobrażoną istotą, z tą drugą w zasadzie nawet łatwiej, bo prawdziwa może odejść, a wyobrażoną można zatrzymać i tę wizję kształtować wedle potrzeb. To wcale nie taki rzadki przypadek usuwanie samotności poprzez tworzenie wyabstrahowanej postaci. Na zewnątrz taki ktoś wygląda jakby był sam, ale wewnętrznie cały czas towarzyszy mu jego wizja. To ja już wolę męczyć się z ludźmi.

  • leming_13

    0

    A ten spec od samotnosci to kiedy ostatnio byl w pracy? Kiedy doprowadził dzieciala do szkoly o poszedl na zakupy? Chooyek darmozjad

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX