Moringa - nazywana "drzewem życia" - kosztuje 9 zł, a jest zdrowsza od szpinaku i bananów. To dopiero superfood

To prawdziwa bomba witaminowa! Ma w sobie praktycznie wszystko, czego potrzebuje nasz organizm. Nic dziwnego, że ta niepozorna roślina zaliczana jest do superfoods. Poznajcie "drzewo życia" - moringę olejodajną.

Moringa zaliczana do superfoods to prawdziwa bomba witaminowa! Jest bogatym źródłem witamin z grupy B. Ma w sobie 4 razy więcej witaminy A niż marchewka i 7 razy więcej witaminy C niż pomarańcze. Mało tego, jest superźródłem potasu, którego ma 15-krotnie więcej od bananów, a żelaza jest w niej, aż 25 razy więcej niż w szpinaku. Poza tym jest bogatym źródłem witaminy D, K i witamin z grupy B.

Więcej o witaminach przeczytasz tutaj: ABC witamin - gdzie ich szukać i na co działają?

Witamina C: źródło młodości i energii

Poza witaminami moringa olejna jest bogatym źródłem minerałów. Ma w sobie m.in. mangan, chrom czy bor, cynk i wapń, które odgrywają bardzo ważną rolę w naszym organizmie. Roślina ta, to również bogactwo antyoksydantów, które chronią nas przed chorobami i spowalniają proces starzenia. Trudno się dziwić, że moringa nazywana jest "drzewem życia", a to i tak dopiero początek jej właściwości.

 

Moringa - korzyści i zastosowanie

Moringa ma znakomity wpływ na nasze zdrowie. Poprawia jakość snu, wspomaga pracę wątroby, układu nerwowego i mózgu. Poza tym obniża cholesterol, a to korzystnie przekłada się na pracę układu krążenia i serca.

Czytaj: SUPERFOODS: jedzenie do zadań specjalnych - poznaj najlepsze produkty [zestawienie subiektywne]

"Drzewo życia" zapobiega również powstawaniu stanów zapalnych, wspomaga odporność, działa antybakteryjnie i antywirusowo.

 

Przypominające w smaku chrzan owoce, pędy, liście, kora, a nawet korzenie moringi są wykorzystywane nie tylko w przemyśle spożywczym, lecz także w medycznym i kosmetycznym.

Trudno się temu dziwić, z takimi właściwościami grzechem byłoby nie korzystać z dobrodziejstw, które oferuje nam niepozorna roślina. A za te, chociaż są bardzo cenne, zapłacimy tylko 9 złotych za 100 gram suszu. Biorąc pod uwagę, że mamy do czynienia z superrośliną to, cena nie jest wysoka.

 

Napar z moringi

Najprostszym i najszybszym sposobem na cieszenie się prozdrowotnymi właściwościami moringi, jest zaparzenie herbatki z jej liści. Wystarczy zalać wrzątkiem łyżeczkę suszu i parzyć około 10 minut.

To cię zainteresuje:

Chińskie jagody goji kontra polska żurawina. Cała prawda o żywności superfood

Ta makowa posypka "żyje" i jest niebezpieczna. Znajduje się w niej aż pięć ukrytych kleszczy. Widzicie je?

Więcej o: