Top modelka plus size w sesji zdjęciowej zrobionej przez paparazzi. Zamiast Photoshopa - cellulit i fałdki

Ashley Graham, top modelka plus size.

Ashley Graham, top modelka plus size. (Fot. instagram.com/swimsuitsforall/)

Zamiast ciała jak z Photoshopa zdjęcia zrobione przez paparazzi, a na nich cellulit, rozstępy, fałdki tłuszczu i naturalne kobiece kształty. Tak wygląda najnowsza kampania kostiumów kąpielowych prezentowanych przez modelkę Ashley Graham.

Ashely Graham, najbardziej znana na świecie modelka plus size (na Instagramie obserwuje ją prawie siedem milionów osób), która z "hukiem" i powodzeniem wprowadziła niestandardowe rozmiary do głównego nurtu mody i show-biznesu wzięła udział w nietypowej kampanii strojów kąpielowych marki Swimsuits for All.

Jaki kostium zadziwił cały świat?

To nie pierwszy raz, kiedy Graham współpracuje z marką. Modelka projektowała dla niej kostiumy, brała udział w sesjach zdjęciowych solo, a nawet ze swoją mamą. Jednak najnowsza kampania jest wyjątkowa z dwóch powodów.

Siła paparazzi

Po pierwsze, do promocji kostiumów z serii Ashley Graham wykorzystano zdjęcia zrobione modelce przez paparazzi, którzy "czyhali" na nią podczas spaceru po plaży albo na basenie. Po drugie na zdjęciach nie zobaczymy ani grama Photoshopa. Zamiast tego jest cellulit, fałdki tłuszczu czy rozstępy, które celowo nie zostały wyretuszowane przez grafików.

Zobaczcie zdjęcia z kampanii, która nazywa się "Siła paparazzi" i sami oceńcie, jak wam się w niej podoba najsłynniejsza modelka plus size.

Więcej zdjęć Ashley możecie zobaczyć na jej Instagramie.

Przeczytaj:

Magazyn "Maxim" po raz pierwszy pokazuje modelkę plus size na okładce. Bardzo odważna sesja Ashley Graham

To absurd sprzedażowy tego lata. Kostium Gucci wyprzedał się, choć nie nadaje się do pływania

[5x5] Pięć pytań, pięć kategorii - quiz wiedzy ogólnej dla ambitnych
1/25Kategoria I - Jan Paweł II

Zamachu na życie papieża w 1981 roku dokonał Ali Ağca. Pochodzi on z:

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (15)
Top modelka plus size w sesji zdjęciowej zrobionej przez paparazzi. Zamiast Photoshopa - cellulit i fałdki
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Beata

    Oceniono 30 razy 14

    Wreszcie widać, jak naprawdę można sobie siebie wyobrazić w stroju, bez popadania w kompleksy z powodu durnych rozstępów, których na retuszu nie widać u modelki.Ja jestem podbudowana tą sesją.Dzięki Ashely.

  • norbertrabarbar

    Oceniono 10 razy 6

    Nie zapominajcie, że ona i tak wydaje grube pieniądze na kosmetyki i zabiegi upiększające
    - inne kobiety przy takiej wadze nie wyglądają tak "dobrze".

  • Gość: Ewa

    0

    Nawet na modelkę plus size jest gruba. Ja mam +15 kilo, ale nie mam takich celluitysowych ud, wielkich cycków i zwałów tłuszczu na biodrach, ona jest wieeeeeeelka i tłusta.

  • wsciekly_komentator

    Oceniono 4 razy 0

    Nazywajcie rzeczy po imieniu. Zadne plus size tylko otyłość, czyli choroba. Osoby palące, nadużywające alkoholu, otyle powinny płacić wyższą składkę na ubezpieczenie zdrowotne, ponieważ jest wyższe prawdopodobieństwo, ze bedą potrzebowały pomocy lekarskiej.

  • Art Art

    Oceniono 2 razy 0

    I o to chodzi,naturalność, a nie wypieszczone,obrobione zdjęcie manekina który nic nie ma z naturalnym wyglądem.
    Wesprzyj rodzeństwo: siepomaga.pl/weronikaibartek

  • albrecht_kalba

    Oceniono 13 razy -3

    Kiedyś mówiło się gruba baba, ale podobno język ewoluuje.

  • Gość: +sajz

    Oceniono 27 razy -9

    plus size?? Chyba raczej XS płetwala błękitnego.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Życie i styl: