Komentarze (114)
Właściciele mieszkań nie chcą lokatorów z dziećmi i zwierzętami. "Proszę nie czuć się dotkniętą"
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Inga

    0

    dwa razy wynajmowałam mieszkanie rodzinom z kotem i dwa razy kot bardzo zniszczył mieszkanie, wszystkiego się od razu nie zobaczy. a potem kaucja rozliczona i koniec tematu. PS. sama mam kota i psa.

  • bzychnur

    Oceniono 1 raz -1

    3 lata temu wynająłem okazjonalnie świeżo wyremontowane mieszkanie kobiecie z 2 dzieci. Zero problemów. Czynsz zawsze na czas.. Dobry kontakt. Wszystko ok.Widocznie zalezy na kogo się trafi. Nie zakładam że zwróci mieszkanie w stanie takim jak się wprowadzała. Sam też bym pewnie nie zdołał. Nikt nie fruwa nad parkietem. Ściany nie są z teflonu.
    Wystarczy mi że lokator powstrzyma się przed umyślnej dewastacji. Rozbijania płytek i luster, wycinania i wypalania na meblach tego co mu przyjdzie do głowy i wykaże trochę dbałości np zmieniając wierzchnie obuwie.

  • Gość: Joanna

    Oceniono 1 raz -1

    Z jednej strony rozumiem wynajmujących ale z drugiej to absurd. Bo jaką pewność daje pokazanie umowy o pracę czy zaświadczenia o zarobkach skoro w jednej chwili można to stracić? W ciążę też można zajść choć na początku wynajmu nie było o tym mowy.
    Jestem matką samotnie wychowującą nastoletnią córkę. Do mieszkania w którym jestem trafiłam jak na jednym z pokoi był już lokator. Byłam świeżo po przeprowadzce z innego województwa dla miłości która miesiąc później zakończyła się z hukiem a ja w niedużym mieście musiałam znaleźć miejsce żeby uciec od przemocowego partnera. Nie było wesoło jak słyszałam że z dzieckiem nie można...Z czasem dorobiłyśmy się kota ale mieszkanie z lokatorem brudasem jarającym trawę proste nie jest. Szukam mieszkania ale znów jest problem bo tym razem są dwie przeszkody. Więc trwamy na wspólnej przestrzeni: moje dziecko, kot i ja-matka frustratka. Odrobinę empatii ludzie...

  • Gość: Kasia

    Oceniono 1 raz -1

    Ja mam 2 dzieci i 2 psy.Niestety po 3 miesięcznym szukaniu mieszkania musiałam wynająć dom.Słyszałam: z dziećmi owszem ale bez zwierząt.Dramat jakiś....

  • Gość: mania

    Oceniono 1 raz 1

    mam sasiadów ktorzy wynajmują mieszkanie pode mna , niech ich szlag , bachory chodza po scianach do 00 godz a oni ciągle sie kłócą , tez nigdy bym nie wynajeła miesz z bachorami i na dodatek z psem

  • cyniczny.komentator

    Oceniono 2 razy 2

    Są tak naprawdę 3 rodzaje najemców podwyższonego ryzyka:
    1. Osoby z dziećmi. Czemu? Weź się ich potem pozbądź, jak nie płacą.
    2. Osoby ze zwierzętami. Czemu? Zwierzęta często hałasują, demolują mieszkanie, brudzą, zostawiają sierść, której miesiącami się nie usunie.
    3. Obcokrajowcy. Czemu? Nie zapłaci taki, zniszczy coś i weź się z nim potem procesuj, jak klient wróci do swojego Bangladeszu czy innego Peru. Jaki prawnik się podejmie ścigania obywatela Gwatemali zamieszkałego w Brazylii (najprawdopodobniej, bo czort wie, gdzie on teraz jest), z tytułu np. niezapłaconego czynszu i zniszczonej pralki na ogólną sumę 6000 PLN. Jeśli już się podejmie, to pewnie za sprawę weźmie z dychę, albo i więcej.

  • zz1026

    Oceniono 5 razy 5

    to sa wlasnie skutki prawa

    matka z dzieckiem ma wieksze prawa do lokalu niz wlasciciel
    i potem zdziwienie ze nikt nie chce matce z dzieckiem wynajmowac

  • Gość: oboski

    Oceniono 7 razy 7

    Byłem najemcą kilku domów przez ponad dziesięć lat. Cały ten czas marzyliśmy o psie. Ale rozsądek pozwolił na kupno psiaka dopiero po ostatecznej przeprowadzce na swoje.
    Można? Można.

  • Gość: grzesiek

    Oceniono 4 razy 4

    A może to kwestia mentalności / dojrzałości lokatorów? Ja mam takie porównanie ze swojego życia: wynająłem kiedyś dwa pokoje - jeden dziewczynie koło 30-tki z psem, drugi pracującemu chłopakowi jakoś świeżo po maturze. Dziewczyna szybko się wyprowadziła, bo chłopak był takim brudasem, że mieszkanie było praktycznie całe do remontu. Wszystko śmierdziało. Nawet się nie mył, więc nowa kanapa była do wyrzucenia, nie będę wspominać o górze śmieci i popsutym jedzeniu, które pamiętało chyba jeszcze jego wprowadzkę. Wiecie kto nie płacił? On, nie ona. Ona wyprowadzając się, posprzątała po sobie i swoim psie tak skrupulatnie, że sam byłem zaskoczony, że w ogóle tak można. Może akurat miałem szczęście - nie wiem, ale nigdy nie wynajmę już mieszkania osobom poniżej 25 roku życia. Zwierzaki są do rozważenia,

  • eti.gda

    Oceniono 6 razy 6

    "Mam obawy, bo jest bardzo dużo nieuczciwych najemców, którzy zasłaniają się dzieckiem".

    Często bywa tak, że tacy lokatorzy nie płacą, a w razie orzeczenia o eksmisji mówią: "no co, z dzieckiem nas wyrzucicie"?

  • kzet69

    Oceniono 9 razy 9

    O czym w ogóle jest ten artykuł? Właściciel ma prawo rozporządzać własną nieruchomością, czyli ma prawo ją wynająć komu chce...

  • kasia763

    Oceniono 3 razy 1

    Pierwsza lokatorka jakiej wynajelam mieszkanie byla przemiła, mloda przedszkolanka, o mieszkanie dbala, czynsz placila. Niestety miala jakieś zwierzaki, chyba norki, trochę to było wieksze od chomika I sympatyczne, więc nie widziałam problemu. Zobaczylam jak się wyprowadzila - trociny I syf z klatki sypaly sie za meble. Kiedy odsunelam szafki znalazłam zgnila, zjedzona przez mole wykladzine dywanowa. Mole lataly po całym mieszkaniu. Musialam je wytruc, potem wymienić podlogi w 2 pokojach. Coz nigdy więcej sie nie zgodze na zwierzątka.

  • domektomek

    Oceniono 4 razy -2

    Najlepiej wynajmować studentom.
    Opisywane kłopoty nie mają wówczas miejsca.

  • fioletowy_pingwin

    Oceniono 6 razy 6

    Zgadzam sie na wynajmowanie: osobom z psami, poki to nie jest wielki dog, i mieszkanie to kawalerka, osobom z kotami, chomikami, gadami, literalnie z kazdym zwierzakiem. Osobie w ciazy bym nie wynajela, tak samo jak wtedy, gdy widze pare i osobe otyla, po ktorej ciezko powiedziec, czy juz jest w ciazy, czy nie, oraz gdy jest duza szansa, ze taka ciaza jest prawdopodobna w ciagu kilku miesiecy. Nie chcialabym byc na miejscu sasiadow malego dziecka czy rodzacej kobiety, ktora zaplanowala sobie porod domowy.

    Osobom szukajacym mieszkania/domu do wynajecia polecam korzystanie z agencji nieruchomosci, ktore, tak jak powinno to byc, pobieraja prowizje od wlasciciela mieszkania.

  • zenith700

    Oceniono 8 razy 0

    "Sama kiedyś uciekałam z 3-letnim dzieckiem od przemocowego partnera" - a cóż to karwa za nowomowa?!? Przemocowy partner??? Jezu, co za bełkot...

  • Gość: gość

    Oceniono 8 razy 8

    Wynajęłam młodemu człowiekowi na Bemowie z miejscem postojowym. Był zachwycony mieszkaniem. Później doszła znajoma w ciąży. Potem młody pies. Pies był zamykany na balkonie, w sypialni i w łazience. Troje drzwi do wymiany, okna na balkonie do naprawy. Wygryziona skórzana kanapa. Podłoga porysowana. Nigdy więcej z psem. Też miałam psy, ale tak się nie zachowywały i dlatego się zgodziłam. Poza tym nigdy nie płacił w terminie. Jak nie zapłaci 1 czy 2 zrezygnujcie z takiego najemcy. Mnie tak załatwił do końca wynajmu. Nie oddałam mu kaucji, gdyż rzeczoznawca wycenił zniszczenia na kwotę 3 krotnie wyższą. Mieszkanie zostawił bardzo brudne z podpaskami pod pralką.
    Nie zapłacił za niedopłaty za wodę i energię, około 1500 zł. On mieszkał w tym okresie. Poza tym ukradł wszystkie rzeczy ruchome małe z mieszkania jak dywaniki, pled, lampkę itd. Powiedział, że odda. Nie oddał. Wygląd młody przed 30, miły, ale to tylko pozory. Uwaga przed takimi. Później się dziwią, że tacy są wynajmujący bez serca

  • TheWierzbionek

    Oceniono 5 razy 3

    Sposobem jest wpisanie na umowie tylko 1 pomieszczenia, zawsze można wejść do mieszkania i zamieszkać z rozrywkowymi kumplami z taką niepłacącą mamusią.

  • gandalph

    Oceniono 7 razy 7

    Jak świat światem działa żelazna zasada: im silniejsza ochrona lokatorów, tym trudniej potencjalnym lokatorom znaleźć lokal (zwłaszcza w warunkach poważnego niedoboru mieszkań na wynajem). I nie ma zmiłuj!

  • zakk25

    Oceniono 4 razy 4

    Mam psa (nie małego z długą sierścią), musiałem na szybko poszukać mieszkania do wynajęcia w Krakowie i spodziewałem się dużych problemów.
    Tymczasem zdecydowana większość osób z którymi rozmawiałem (dot. również mieszkań świeżo wykończonych) nie oponowała. Generalnie, na podstawie wielu rozmów, odniosłem wrażenie że trudniej wynająć ładne mieszkanie studentom (szczególnie chłopakom) niż rodzinie z psem.

  • Gość: Bob

    Oceniono 16 razy -10

    Wyborne komentarze. Nosacze sundajskie wynajmu w pełnej krasie :D. Nienawidzą wszystkich, najlepszy lokaltor to taki, który nie oddycha i nie defekuje. Najlepiej, gdyby właściwie mieszkał gdzieś indziej, a płacił czynsz za puste mieszkanie.

  • atmt

    Oceniono 10 razy 10

    Samotnej matce z dzieckiem bym nie wynajął. Z prostego powodu. Jeśli okaże się nieuczciwa to ja mam problem, a nie ona. Takie mamy prawo. Zwierzaki by mi nie przeszkadzały.

  • Gość: Dobry sposob na oszustow

    Oceniono 8 razy 8

    Do wszystkich wlascicieli: moj kumpel wynajal kiedys nieopatrznie mieszkanie kobiecie z malymi dziecmi a ta po dwoch miesiacach przestala placic i powiedziala, ze nie zaplaci.

    Sprawy przed sadem trwaja kilka lat, wiec facet zaprosil kolegow (mieli kilka dni wolnego) i w kilku paradowali nago po mieszkaniu. Babka wezwala policje, ale okazalo sie, ze wlasciciel mieszkania ma prawo chodzic sobie w domu po mieszkaniu jak chce. Po kilku godzinach facet mial po problemie.

    Polecam ten sposob. Zamiast kilku lat i kosztow rozprawy sadowej - kosztowalo go to dwie flaszeczki, kilka godzin i po 100 zl od lebka.

  • Gość: robert

    Oceniono 6 razy 6

    Cholera, to chyba mam niebywałe szczęście. Od kilku lat wynajmuję mieszkania. Jedne średnio 5 lat. Nie zawracam tyłka właścicielowi naprawami, sam wszystko robię. Dbam jak o swoje. Mamy syna i trzy koty. Meble własne. Żaden z właścicieli nigdy nie miał z tym problemu. Nie robił nalotów dywanowych na mieszkanie. Zwyczajnie obie strony grają fair. Mało tego, często spotykam się z ogłoszeniami, w których właściciele preferują rodziny niż np. studentów.

  • renet_k

    Oceniono 8 razy 8

    Wynajmowałam mieszkanie ogromnej ilości ludzi. Byli studenci, studentki, bardzo młode osoby pracujące,jedna rodzina, samotni. Najbardziej dały mi się we znaki 2 samotne matki z dziećmi. Pierwsza popijała, na okrągło nie miała pieniędzy. Zostawiła mnie z długami za wodę i prąd, których zużyła jakieś kosmiczne ilości. Dzwoniła do mnie w każdej sprawie nawet z pytaniem skąd ma wziąć szczotkę i szufelkę (6 zł w markecie - komplet). Druga - miała mieszkać z siostrą i dzieckiem, a zamieszkała z dzieckiem, facetem, kuzynką i jej chłopakiem, który wyszedł z więzienia. Po nocach wydzwaniali do mnie sąsiedzi, że nie mogą spać. Na całe szczęście wyprowadzili się po 4 miesiącach, kaucja poszła za niezapłacony ostatni miesiąc a oprócz tego zostawili potłuczone lustra w drzwiach szafy. W obydwu przypadkach miałam umowę najmu okazjonalnego, która była dla nich straszakiem. Gdyby jednak doszło do eksmisji - to większym straszakiem byłby dla mnie "narzeczony" z więzienia.

  • ogniesteoczy

    Oceniono 5 razy 5

    tak na marginesie zobaczcie ile na dlugi.info jest wystawionych długów przez prywatnych ludzi z tego 3/4 to wynajmy jakich nie mogą odzyskać... setki tysięcy ludzi ma problem z nieuczciwym najemcą.

  • ogniesteoczy

    Oceniono 10 razy 10

    Kobieta z dzieckiem rypnęła mnie na 9tysięcy za wynajem.
    Okazało się, że ma 3 wyroki za niepłacenie czynszu, dostała 4ty ... grzywna bo biedna, dziecko i pracę straciła....
    i śmieje się w gębę na rozprawie.
    Teraz ma 5tą sprawę bo znowu wyd... kolejnego wynajmującego.

  • merkury-3

    Oceniono 20 razy 18

    Wina jest prawo ktore chroni nieuczciwych najemcow z dziecmi nie mozna ich praktycznie eksmitowac. Jesli rzad chroni oszustow ktorych nie mozna eksmitowac poinien w takim razie placic za nich czynsz . Psy sa uciazliwe dla sasiadow i niszcza mieszkania dlatego jest oczywistym ze nikt przy zdrowych zmyslach nie wynajmie mieszkania wlascicielom psow

  • pensylwania2

    Oceniono 8 razy 8

    Moja znajoma miała problem z kobietą z dzieckiem, którą zostawił facet, wyjechał do USA i słuch po nim zaginął. Laska nie chciała się wyprowadzić, a prawo chroniło ją przed eksmisją, no miała maleńkie dziecko. Na szczęście dziewczyna znalazła kolejnego kandydata na tatusia i się wyprowadziła, a znajoma zrobiła się ekstremalnie ostrożna

  • humidorek

    Oceniono 35 razy 33

    "byłam już tak zdesperowana, że chciałam pokazywać moją umowę o pracę - jako dowód, że mam stały dochód"
    Skoro ludzie uważają tą oczywistą czynność za "desperację" to jeszcze długo będą się dziwić że nie wzbudzają zaufania. Telefonu z abonamentem za 1500zł bez gwarancji nie można wziąć i nikt się temu nie dziwi, a mieszkanie o wartości 100-200x wyższej miałoby być udostępniane bez niej?!

  • beatrixx-kiddo

    Oceniono 29 razy 29

    Mnie nie przeszkadzają zwierzęta - mamy z mężem i psa i kota - natomiast stanowcze "nie" mówię dzieciom i studentom. Wychowywane bezstresowo dzieciaczki, zarówno te małe, jak i te już studiujące, potrafią kompletnie zdemolować mieszkanie.

  • xyphaxer

    Oceniono 30 razy 30

    Mamy chyba najbardziej debilna ustawe, ktora w zaden sposób nie chroni wlasciciela. W przypadku nieplacenia powinienem moc wejsc i wyrzucic ich na zbity pysk.

  • gronostaj8

    Oceniono 10 razy 4

    Przy wynajmie z małymi dziećmi trzeba liczyć że ściany do malowania, a meble bardzo często do wymiany. Wystarczy zawrzeć to w umowie.

  • chesterfield89

    Oceniono 37 razy 37

    Może zamiast dziwnych osądów dotyczących właścicieli napiszecie wprost, że powodem tego wszystkiego jest fatalna ustawa o ochronie praw lokatorów która właściwie nie pozwala wyrzucić lokatorów z mieszkania?

    Wystarczyłoby dać jakiś normalny okres ochronny (na przykład 3 miesiące) plus możliwość potrącania części czynszu z 500+ i alimentów i problem by zniknął.

  • matts06

    Oceniono 21 razy -15

    I skoro nie chcecie wynajmować, to zamknijcie się jak ktoś proponuje budowę tanich, państwowych mieszkań pod wynajem. Nie każdego stać na kredyt, nie każdy dostał mieszkanie po babci, albo za darmo kupując w latach 90od państwa. A jak widać nie każdy też może wynająć, bo macie same "ale". Tak więc rozwiązanie proste - mieszkania do wynajęcia, państwowe.

    A po drugie. Ktoś wam każe mieć mieszkania pod wynajem? Macie jakieś żale, to sprzedajcie te mieszkania. A przy okazji, płacicie podatki? Pewnie nie, bo w Polsce sami tacy cwaniacy, co to prowadzą działalność gospodarczą (bo tym w praktyce jest wynajmowanie mieszkania, mam nadzieję, że któryś rząd w końcu to tak zdefiniuje), ale podatków płacić nie będą.

  • matts06

    Oceniono 15 razy -9

    Ale komentarze, fani Wyborczej w pełnej krasie. Dno i kilometry mułu. Ten kraj powinien upaść, z jednej strony katonarodowcy od PiS, z drugiej skrajni neoliberałowie.

  • klex4

    Oceniono 16 razy 16

    cha, cha, co za "inteligent" pisał ten artykuł? Skoro prawo w Bolandia nie chroni właściciela nieruchomości, bo w przypadku rodziny z dzieckiem (niepłacącej) nie można jej wywalić z własnego mieszkania, to kto normalny będzie wynajmował ludziom z dziećmi. Niech Państwo Polskie to robi skoro bez różnicy mu czy najemca będzie płacił czy nie.

  • marekmarek44

    Oceniono 3 razy -1

    To dlatego PiS-owski pomysł mieszkanie plus to dobry pomysł, dla wszystkich tych, których nie stać na własne M.

  • jezus.chytrus.krulem.polski

    Oceniono 29 razy 25

    Nie masz swojego mieszkania to dwa razy się zastanów, zanim weźmiesz sobie zwierzaka. Nawet najczystsze i bezzapachowe zwierzę typu pies czy kot, zostawia po sobie "prezent" w postaci alergenów.
    Co do ludzi z jaszczurkami itp, to kto informuje własciciela, że ma w akwarium jaszczurkę?! Zwierzaki trzymane w akwariach nie są uciążliwe dla nikogo, więc nie informuj, że je masz.
    A ludzie z dziećmi są ofiarami dobrych chęci ustawodawcy - przepisy o ochronie lokatorów, które miały chronić, w praktyce szkodzą.

  • zupagrochowa1

    Oceniono 17 razy 7

    Wynająć komuś mieszkanie to rosyjska ruletka. Porysowanie ścian przez dzieci to nic w porównaniu z niepłacącymi matkami, których nie można wyeksmitować. A że psy i koty śmierdzą, to fakt. Brać psa do wynajmowanego mieszkania to lekkomyślność. Stać cię na psa to stać i na kredyt.

  • Gość: ZZ

    Oceniono 9 razy 3

    Wynajęłam mieszkanie parze z, jak sie pózniej okazało, psem. Cała podłoga porysowana. Kto mi za to zapłaci?

  • Gość: Gosc

    Oceniono 17 razy 7

    Jak się nie ma własnego mieszkania, to branie sobie na głowę opieki nad psem jest nieodpowiedzialnoscia, podobnie rzecz się ma z dziećmi - kto odpowiedzialny decyduje się na dziecko nie mogąc mu zapewnić minimum stabilizacji (jedno mieszkanie, szkoła, otoczenie).

  • Gość: Magdalenka

    Oceniono 15 razy -11

    Polak Polakowi wilkiem! Nie wszystkie rodziny z dziecmi lub ze zwierzetami sa brudasami itp...Okropne ta ceny za wynajmowane lokale ktore czesto sa dalekie od ideału i tego co zawarte w ogloszeniach!

  • Gość: Aga

    Oceniono 20 razy 18

    Nic dziwnego podobnie jest w uk.
    Wynajmujący są sprawdzani gruntownie I tak rodzina zwłaszcza z małym dzieckiem ma trudniej.

  • wichura

    Oceniono 14 razy 10

    Dopóki ustawodawca się nie nauczy, że im bardziej kogoś chroni, tym gorszą mu "przysługę" wyświadcza, to tak będzie. Lokatorzy są nadmiernie chronieni, de facto pół roku bez czynszu uchodzi na sucho, zanim przepisy pozwolą działać... To tak jak na rynku pracy: nadmierna ochrona kobiet, starców, młodocianych = faktyczna dyskryminacja.
    Najem okazjonalny też nie jest dla wszystkich: wymaga opodatkowania najmu ;)

  • sokolasty

    Oceniono 27 razy 25

    Chciałem mieszkanie oddać w najem.
    O tych, co "byli na tak i zadzwonią rano umówić godzinę przekazania" pisać nie muszę.
    O gościu, co nawet na pół kaucji nie miał - klasyk.
    Inny nie miał jak zapłacić za pół miesiąca - zostawił przynajmniej telewizor.
    Przylazł raz typ, co już chciał podpisać, już sie chciał wnosić, już mi pieniądze do ręki wkładał - na hasło "umowa o najem okazjonalny" od razu stracił animusz :)

  • elzbietttta

    Oceniono 12 razy 10

    Moja sąsiadka wynajęła mieszkanie „samotnej matce z dzieckiem”. Okazało się, że dziecko było podpuchą, a w mieszkaniu działał burdel, z buedelmamą, obstawą z kijami bejsbolowymi i dzikimi imprezami. Od tamtej pory ma zasadę, „samotnym matkom z dzieckiem” nie wynajmuje.

  • Gość: misio

    Oceniono 36 razy 20

    Mieszkanie w którym są zwierzęta pachnie zwierzętami. Zapach utrzymuje się po wyprowadzce zwierzęcia. To nie jest kwestia przemycia podłogi, czy odkurzenia. Czas stracony na doczyszczenie mieszkania plus koszt tegoż może odstraszać. Nie dziwię się wcale.
    Co do dzieci - dzieci niszczą różne rzeczy. Ot taka ich natura. Nie zawsze specjalnie, czasami jest to wypadek przy pracy. Jak wynajmowałem mieszkanie ostatnio, to odmalowałem pokój syna, bo były jakieś slady po kredkach. Gdybym tego nie zrobił, to byłoby dla mnie oczywiste, że poniosę koszt malowania przez profesjonalną ekipę, itp. Dla niektórych może nie jest to oczywiste i stąd później kłopoty.

  • Gość: Nowak

    Oceniono 44 razy 34

    Wynajem długoterminowy jest nieopłacalny i ryzykowny dla właściciela.
    Przez przepisy. Słaby interes...
    Mam mieszkanie, wystawiłem na sprzedaż, mam gdzieś użeranie się z oszustami...
    Być może są uczciwi wynajmujący ...
    Chcesz mieć dzieci, kota, jaszczurkę - weź kredyt i kup własne mieszkanie.

  • ostatniniezmanipulowany

    Oceniono 21 razy -13

    Nikt mądry nie pozwoli zniszczyć swojego mieszkania. Poza tym psy, koty i inne zwierzaki to też masa bakterii. Zastanawiam się czy taki wynajmujący mający zwierzęta dezynfekuje podłogę albo myje zwierzaka po spacerze. Przecież na łapach zwierząt po spacerze jest masa bakterii , grzybów, wirusów.

  • sokolasty

    Oceniono 54 razy 50

    Rodzina z dziećmi? Wykluczone. Przestaną płacić i się pałuj z nimi.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX