Komentarze (134)
"Teraz nie mam problemu z powiedzeniem partnerowi, że nie miałam orgazmu. Ale to przyszło z wiekiem"
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • pull_up_terrain_ahead

    Oceniono 30 razy 24

    Tak na marginesie, nastolatek który nie ma podstawowej wiedzy o fizjologii to autorytet zwany "partnerem"? To po prostu niekumaty gowniarz. Oczywiście wierzę w traumę ale wiedzmy o czym relacjonujemy.

  • Gość: Maks

    Oceniono 22 razy 20

    a może gdyby kobiety częściej rozmawiały ze swoimi facetami o potrzebach i pragnieniach a nie z obcymi lub psiapsiółkami byłoby zdecydowanie lepiej ...

  • john_yossarian

    Oceniono 12 razy 12

    A skąd ma być wiedza i śmiałość u kobiet? Od zagonionych matek, które zostały wychowane na służące swoich mężów? Od nauczycieli, którzy nie potrafią nauczyć młodzieży posługiwać się językiem ojczystym a co dopiero rozprawiać o seksie? Od prostackich polityków, z bojaźnią patrzących na plebanię? A może wreszcie od skrajnego frontu wojujących feministek, które w swym zadufaniu nie potafią dotrzeć do zwykłych kobiet?

  • lisc12

    Oceniono 16 razy 10

    jezeli wychowanie bedzie nadal tym “do zycia w rodzinie” gdzie prowadzila je nam katechetka i mowila charyzmatycznie ze puszczalskich kobiet nikt potem do slubu nie wezmie no to co sie dziwc. Zero faktow, poczucie wstydu i presja rowiesnikow konczy sie tak jak w artykule.

  • Gość: PB

    Oceniono 23 razy 9

    Oj, no bo w szowinistycznym ciemnogrodzie sterowanym przez katolicki kler czy inną religię kobiety są przedmiotami ku uciesze tychże kolesi.
    O przyjemności, a fuj, przecież się nie rozmawiało. Potrzeba satysfakcji seksualnej, orgazm- a po co to ; )
    Seks ma służyć prokreacji, by wyprodukować więcej durnych i posłusznych obywateli.
    OOOOOOOOOOOOgromne pole działania dla psychoterapeutów, choć ta pomoc to kropla w morzu potrzeb, jak się okazuje.
    A myślałam, że te czasy już dawno minęły. A tu proszę : ))))

  • larson

    Oceniono 12 razy 6

    Czy tylko ja mam trudności ze zrozumieniem tego: " że to nie muszą być fajerwerki niczym w tu chodzi o poczucie"?

  • 2fat

    Oceniono 12 razy 4

    Pamiętam że podczas pewnej przygody dziewczyna miała prawdziwy orgazm, podrapała mi plecy, głosno płakała a potem nic nie pamiętała. Tak było ze dwa albo trzy razy. Potem było jej po prostu bardzo dobrze, chciała na pewno częściej niż ja byłem w stanie...No cóż, orgazm to nie warunek udanego seksu. Wystarcza jak jest przyjemnie, uważam.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX